1 00:00:16,350 --> 00:00:18,269 HAWANA, KUBA 2 00:00:28,988 --> 00:00:30,156 Hej, mała. 3 00:00:30,740 --> 00:00:34,744 Jezu. Gdzie byłeś? Tak długo cię nie było. 4 00:00:35,286 --> 00:00:37,913 Załatwiałem sprawy. Ale już dobrze. 5 00:00:37,997 --> 00:00:40,624 Mówiłeś, że muszę się ukryć. Że mamy kłopoty i... 6 00:00:40,708 --> 00:00:45,713 Wiem. Chyba to zażegnałem. Mam dobrą wiadomość. 7 00:00:48,799 --> 00:00:49,633 Dobrą wiadomość? 8 00:00:49,717 --> 00:00:52,970 Stillwell. Zgodzi się, żebyśmy się ujawnili. 9 00:00:53,804 --> 00:00:55,431 Nie okłamuj mnie. 10 00:00:55,514 --> 00:00:57,308 Przysięgam na Biblię. 11 00:01:00,019 --> 00:01:00,978 Tak. 12 00:01:01,061 --> 00:01:06,525 Ale jeśli mamy to ogłosić, musisz być ze mną szczera. 13 00:01:06,609 --> 00:01:09,111 Muszę wiedzieć, komu powiedziałaś o Mieszance V. 14 00:01:15,075 --> 00:01:16,243 No co ty. 15 00:01:18,746 --> 00:01:20,581 Przecież to ty i ja. 16 00:01:22,374 --> 00:01:25,503 Jesteśmy jak Bonnie i Clyde. 17 00:01:25,628 --> 00:01:28,380 Na śmierć i życie, tak? 18 00:01:34,220 --> 00:01:35,846 Kurczę. 19 00:01:39,767 --> 00:01:45,189 Powiedziałam tym facetom, że dostarczasz V w okolice makaroniarni. 20 00:01:46,524 --> 00:01:50,986 Tak mi przykro, kotku. Musiałam. 21 00:01:51,070 --> 00:01:52,655 Dlaczego? 22 00:01:55,074 --> 00:01:56,784 Co na ciebie mają? 23 00:01:57,910 --> 00:02:01,205 Nie znam ich nazwisk, ale jest jeden Anglik, 24 00:02:01,747 --> 00:02:05,334 ciemnowłosy, zadowolony z siebie dupek, jest Francuz ostrzyżony na jeża, 25 00:02:05,417 --> 00:02:07,837 duży czarny z bródką i biały chudzielec. 26 00:02:08,504 --> 00:02:10,297 Myślę, że pracują razem. 27 00:02:14,510 --> 00:02:17,054 Tak mi przykro, kotku. 28 00:02:17,137 --> 00:02:18,389 -Nie. -Tak mi przykro. 29 00:02:18,472 --> 00:02:20,391 -Strasznie narozrabiałam. -Nie szkodzi. 30 00:02:22,601 --> 00:02:25,354 Wiesz, o czym myślałem, jak tu biegłem? 31 00:02:27,356 --> 00:02:29,108 O naszej pierwszej randce. 32 00:02:32,695 --> 00:02:38,200 Na pierwszej randce dziewczyny zwykle zamawiają przegrzebki i wodę. 33 00:02:41,161 --> 00:02:42,538 Ty... 34 00:02:45,207 --> 00:02:49,461 Ty zamówiłaś ciemne piwo, stek z rostbefu 35 00:02:49,545 --> 00:02:52,381 i sernik z czekoladowymi płatkami. 36 00:02:53,716 --> 00:02:55,509 Pamiętam, że pomyślałem: 37 00:02:55,593 --> 00:03:00,389 „To ktoś, kto nie boi się być szczęśliwy”. 38 00:03:03,559 --> 00:03:06,061 I się w tobie zakochałem, z miejsca. 39 00:03:10,232 --> 00:03:11,650 Kocham cię. 40 00:03:13,360 --> 00:03:15,029 Ja też cię kocham. 41 00:03:30,377 --> 00:03:31,462 Dlaczego? 42 00:03:54,068 --> 00:03:55,277 No i? 43 00:03:55,361 --> 00:03:56,862 Przedawkowanie heroiny. 44 00:04:01,200 --> 00:04:04,703 Przykro mi. A Mieszanka? 45 00:04:04,787 --> 00:04:06,747 -Powiedziała o niej jakimś facetom. -Nie. 46 00:04:07,915 --> 00:04:08,791 Pytam o ciebie. 47 00:04:11,919 --> 00:04:15,589 Daj spokój, Pośpieszny. Szprycujesz się od tygodni. 48 00:04:15,673 --> 00:04:17,424 Myślałeś, że nie zauważę? 49 00:04:18,801 --> 00:04:22,346 Skończyłem z tym. Naprawdę, kurwa, koniec z tym. 50 00:04:22,429 --> 00:04:24,181 -Odstawiłem. -Naprawdę? 51 00:04:24,264 --> 00:04:25,599 Tak. 52 00:04:27,351 --> 00:04:28,852 -To dobrze. -Tak. 53 00:04:31,230 --> 00:04:32,731 Wiesz, 54 00:04:33,691 --> 00:04:36,527 naprawdę nawaliłeś, młody. 55 00:04:38,195 --> 00:04:41,407 Ale dobrze zrobiłeś, przychodząc do mnie, i jestem z ciebie dumny. 56 00:04:42,700 --> 00:04:45,411 Dzięki, Ojczyznosławie, że dałeś mi szansę. 57 00:04:46,787 --> 00:04:48,372 Doceniam to. 58 00:04:50,582 --> 00:04:53,210 Chodź tu. 59 00:04:56,046 --> 00:04:59,508 Kocham cię. Jesteśmy rodziną. 60 00:05:01,510 --> 00:05:03,220 Zawsze będę nad tobą czuwał. 61 00:05:05,305 --> 00:05:07,016 Zawsze. 62 00:05:09,309 --> 00:05:10,686 Brawo. 63 00:05:12,062 --> 00:05:13,814 -A ta zawieruszona Azjatka? -Znajdę ją. 64 00:05:17,192 --> 00:05:18,360 Kurwa. 65 00:05:19,945 --> 00:05:24,533 CHŁOPAKI 66 00:05:33,417 --> 00:05:35,127 Le poulet. Natrzyj ptaka oliwą, 67 00:05:35,210 --> 00:05:37,254 potem posyp solą i pieprzem. 68 00:05:37,337 --> 00:05:38,213 I piecz. 69 00:05:40,340 --> 00:05:44,553 Podlewanie co 20 minut, żeby nie wysechł, jest bardzo ważne. 70 00:05:47,598 --> 00:05:50,809 Skórka ma być rumiana, ale nie nazbyt chrupiąca. 71 00:05:55,022 --> 00:05:56,273 I voilà. 72 00:06:03,072 --> 00:06:04,782 Myślę, że mnie rozumiesz. 73 00:06:05,824 --> 00:06:07,326 Widzę to w twoich oczach. 74 00:06:09,411 --> 00:06:10,829 Umiesz mówić? 75 00:06:13,123 --> 00:06:15,584 Powiedz, co wiesz, mon coeur, 76 00:06:16,919 --> 00:06:20,047 żebyśmy mogli znaleźć tych skurwieli, którzy ci to zrobili. 77 00:06:21,882 --> 00:06:23,342 Żebym ci pomógł wrócić do domu. 78 00:06:27,930 --> 00:06:29,515 UWIERZ EXPO! 79 00:06:29,598 --> 00:06:34,728 Usłysz ich Stóp i serc dumny rytm 80 00:06:36,188 --> 00:06:40,442 Wzbiera niczym grom 81 00:06:40,526 --> 00:06:45,405 Aż niebo będzie w zasięgu rąk 82 00:06:45,489 --> 00:06:49,368 Ujmij w dłonie i do góry wznieś 83 00:06:50,369 --> 00:06:55,290 Wygrałeś i jest to kielich słodyczy 84 00:06:55,374 --> 00:07:00,254 Wszystko, o co walczyłeś 85 00:07:00,337 --> 00:07:02,756 Podoba mi się ten kostium. Wiesz, ten drugi... 86 00:07:02,840 --> 00:07:05,342 Rany. Ten drugi był trochę... 87 00:07:05,425 --> 00:07:07,219 w stylu Nicki Minaj. 88 00:07:07,302 --> 00:07:09,054 Tak, tamten jest do bani. 89 00:07:09,138 --> 00:07:13,559 Pozwolili mi założyć ten tylko dlatego, że jest przyjazny rodzinie. 90 00:07:15,727 --> 00:07:17,563 Jestem zaskoczona, że przyszedłeś. 91 00:07:17,646 --> 00:07:20,232 Zdawało mi się, że mnie zaprosiłaś. 92 00:07:20,649 --> 00:07:22,359 Cieszę się, że tu jesteś. 93 00:07:22,442 --> 00:07:24,403 Tylko... Czy ja wiem. 94 00:07:24,486 --> 00:07:28,240 Nie sprawiasz wrażenia osoby religijnej. 95 00:07:28,323 --> 00:07:31,910 Jestem niepraktykujący, ale szkółkę niedzielną zaliczyłem. 96 00:07:33,787 --> 00:07:34,913 Gwiezdna, cześć. 97 00:07:34,997 --> 00:07:37,916 -Cześć. -Znasz tu wszystkich 98 00:07:38,000 --> 00:07:40,002 -czy tylko jakieś 99.9%? -Nie. 99 00:07:40,085 --> 00:07:43,547 Jeździłyśmy z mamą od wybrzeża do wybrzeża 100 00:07:43,630 --> 00:07:47,301 jej brązową hondą civic, zaliczając wszystkie chrześcijańskie mitingi. 101 00:07:47,384 --> 00:07:51,513 No wiesz, Festiwal Mocy, Peleryny dla Chrystusa, Uwierz Expo. 102 00:07:53,682 --> 00:07:56,435 Zdarłyśmy opony w naszym autku. 103 00:07:56,518 --> 00:07:59,313 Ci ludzie są dla mnie jak rodzina. 104 00:08:00,731 --> 00:08:03,275 Po tym wszystkim, co się wydarzyło, to jest... 105 00:08:04,776 --> 00:08:06,445 Dobrze ich znów widzieć. 106 00:08:07,988 --> 00:08:09,698 -Kochanie. -Mamo. 107 00:08:10,741 --> 00:08:11,783 Cześć. 108 00:08:11,867 --> 00:08:13,994 -Jak twój lot? -To był koszmar. 109 00:08:14,077 --> 00:08:18,790 Staliśmy na pasie startowym 45 minut, a potem usłyszeliśmy o locie 37. 110 00:08:19,166 --> 00:08:21,585 Ale jeden xanax i dwie lampki pinot grigios później, 111 00:08:21,668 --> 00:08:23,045 oto jestem. 112 00:08:23,837 --> 00:08:27,758 Cześć. Chce pan autograf? Skarbie, daj mu autograf. 113 00:08:27,841 --> 00:08:29,968 Nie. My... To znaczy, ja ją znam. 114 00:08:30,052 --> 00:08:31,678 -Znaczy... -Tak. 115 00:08:31,762 --> 00:08:32,846 Znamy się. 116 00:08:32,930 --> 00:08:34,556 -Tak. -Pracuje pan w Vought? 117 00:08:34,640 --> 00:08:37,184 Nie. Mamo, to jest Hughie. 118 00:08:37,267 --> 00:08:40,896 To... To kolega. 119 00:08:42,898 --> 00:08:44,566 -Cześć. -To miłe. 120 00:08:44,650 --> 00:08:46,860 Gwiezdna. Nawadniasz się? 121 00:08:48,237 --> 00:08:49,905 Hej, Donna, jak twój lot? 122 00:08:49,988 --> 00:08:51,365 Doskonale. Nie ma... 123 00:08:51,448 --> 00:08:53,951 Masz spotkanie z nastolatkami za 15 minut. Gotowa? 124 00:08:54,034 --> 00:08:56,620 Urodziła się gotowa. Wiem, bo tam byłam. 125 00:08:56,703 --> 00:08:57,955 Super. 126 00:08:59,748 --> 00:09:00,999 Idziesz z nami? 127 00:09:01,917 --> 00:09:05,379 Wiesz co? Idź pierwsza. Zrób tym dzieciakom fajny panel. 128 00:09:05,462 --> 00:09:06,546 Zobaczymy się później? 129 00:09:06,630 --> 00:09:08,048 Jasne. 130 00:09:15,097 --> 00:09:19,810 Jezus powiedział: „Hej, brachu. Hej, brachu, dawaj. 131 00:09:21,436 --> 00:09:23,897 „Nie powinieneś potrzebować dowodu. 132 00:09:25,232 --> 00:09:28,777 „Powinieneś uwierzyć, bo ja tak mówię, 133 00:09:28,860 --> 00:09:31,863 „bo mi ufasz. 134 00:09:33,407 --> 00:09:38,036 „Ludzie, którzy ufają, to mój ludek”. Tak powiedział Jezus. 135 00:09:40,330 --> 00:09:42,082 Ale zadam wam jedno pytanie. 136 00:09:42,165 --> 00:09:45,294 Po dwóch ciuli przy każdym wejściu, uzbrojonych po zęby. 137 00:09:46,044 --> 00:09:49,631 W kościele. Cała Ameryka, co? 138 00:09:49,715 --> 00:09:55,387 A Bóg patrzy na nich z góry. Tam. I tam. 139 00:09:55,470 --> 00:09:58,890 Tak. Pilnują ich lepiej niż chórzysta dupy. 140 00:10:00,142 --> 00:10:05,397 Pozwólcie, że was o coś spytam. Dlaczego Jezus mógł chodzić po wodzie? 141 00:10:06,064 --> 00:10:08,317 Dlaczego Ojczyznosław lata? 142 00:10:09,526 --> 00:10:13,238 A Pośpieszny? Dlaczego biega tak, jak biega? 143 00:10:21,413 --> 00:10:25,375 A dlaczego ja mogę objąć cały świat w pełnym miłości uścisku? 144 00:10:26,418 --> 00:10:29,379 Dlaczego jesteśmy wybrani? 145 00:10:30,547 --> 00:10:32,341 Za sprawą Boga. 146 00:10:32,799 --> 00:10:36,386 Bo urodziliśmy się z Jego mocami, 147 00:10:36,470 --> 00:10:38,805 bo wierzymy. 148 00:10:40,349 --> 00:10:41,975 DIAMENTOWY KLUB SPOTKANIE Z EZEKIELEM DLA VIP-ÓW 149 00:10:42,059 --> 00:10:43,143 My wierzymy! 150 00:10:43,226 --> 00:10:48,106 Piętnaście tysięcy dolarów za wyjątkowe spotkanie z Ezekielem. Poważnie? 151 00:10:48,815 --> 00:10:52,611 Nie ma prostszego, tańszego sposobu na dostanie się do niego? 152 00:10:52,694 --> 00:10:56,073 My nie idziemy do Ezekiela. Ty idziesz. 153 00:10:56,865 --> 00:10:58,784 -Ja? -Czekaj. Co? 154 00:10:58,867 --> 00:11:01,536 Gwiezdna jest jedną z szych, tak? Wprowadzi cię. 155 00:11:02,245 --> 00:11:05,415 Mieliśmy dopiero półtorej randki. 156 00:11:06,083 --> 00:11:08,126 Nie mogę jej naciągać na wstęp. 157 00:11:08,210 --> 00:11:09,294 O co chodzi? 158 00:11:09,378 --> 00:11:11,880 Twoja superpanna na niby uzna, że ją wykorzystujesz? 159 00:11:11,963 --> 00:11:14,341 Dobra. A co potem? 160 00:11:14,424 --> 00:11:16,009 Podejdę do Ezekiela i spytam: „Dlaczego szmuglujesz 161 00:11:16,093 --> 00:11:18,303 „niebieskie dragi do Chinatown?”. 162 00:11:18,387 --> 00:11:20,639 Mniej więcej. Po tym, jak pokażesz mu to. 163 00:11:22,474 --> 00:11:23,475 Jezu. 164 00:11:26,436 --> 00:11:28,146 To z tego klubu, w którym byliśmy? 165 00:11:28,230 --> 00:11:30,190 Pamiętasz naszą pierwszą noc. Wzruszające. 166 00:11:30,273 --> 00:11:32,609 Dlaczego nic nie wiem o tym planie? 167 00:11:32,692 --> 00:11:34,694 Młodego trzeba przeszkolić, Rzeźnik. 168 00:11:34,778 --> 00:11:37,155 Właśnie. Jak powiedział. 169 00:11:37,239 --> 00:11:38,990 Nie umiem szantażować. 170 00:11:39,074 --> 00:11:41,868 Hughie, umiałeś zabić. 171 00:11:41,952 --> 00:11:44,621 W porównaniu z tym to pryszcz. 172 00:11:49,084 --> 00:11:51,253 Wiem. 173 00:11:53,004 --> 00:11:57,717 Jesteśmy tu dziś, żeby wspominać ofiary transoceanicznego lotu 37. 174 00:11:57,801 --> 00:12:01,638 Sto dwadzieścia trzy odważne dusze stracone w jednej chwili 175 00:12:01,721 --> 00:12:04,224 w akcie bezsensownej przemocy. 176 00:12:07,561 --> 00:12:11,356 Carolyn Kozinsky, przedszkolanka ze Skokie. 177 00:12:12,941 --> 00:12:16,736 Dr Julien Barro, doskonały francuski neurochirurg. 178 00:12:23,285 --> 00:12:27,330 Susan Lopez z Evanston i jej córka Maya. 179 00:12:30,750 --> 00:12:32,419 Tak mi przykro. 180 00:12:32,502 --> 00:12:37,924 Samuel Brown, nauczyciel fizyki z Los Angeles. 181 00:12:42,095 --> 00:12:44,639 Wszyscy szczerze wam współczujemy. 182 00:12:48,560 --> 00:12:50,061 Gdzie zniknęłaś? 183 00:12:50,145 --> 00:12:55,150 Jedynym, czego nie znoszę bardziej od pochlipujących ludzi, są nudne spicze. 184 00:12:55,233 --> 00:12:56,443 Jasne. 185 00:12:57,569 --> 00:13:00,405 Pamiętasz tego świra w Albany w zeszłym roku? 186 00:13:01,531 --> 00:13:05,994 Zabił żonę, potem wyszedł z domu z gnatem 187 00:13:06,077 --> 00:13:08,872 i głową swojej córki. Pamiętasz? 188 00:13:08,955 --> 00:13:11,917 Gliniarze szczali w portki, nie wiedzieli, co robić. 189 00:13:12,792 --> 00:13:15,879 Wtedy ty... 190 00:13:16,796 --> 00:13:21,009 Podchodzisz bardzo spokojnie, prosisz sierżanta o długopis 191 00:13:21,092 --> 00:13:24,846 i ciskasz nim na 20 metrów 192 00:13:25,347 --> 00:13:27,682 dupkowi prosto w oko. 193 00:13:29,684 --> 00:13:32,270 -Celny strzał, martwy strzelec. -Do czego zmierzasz? 194 00:13:32,354 --> 00:13:34,606 Do tego, że działałaś. 195 00:13:36,775 --> 00:13:38,735 To jest to, co w tobie kocham. 196 00:13:42,781 --> 00:13:48,161 Nikt nie chciał, żeby ten samolot spadł. To oczywiste. 197 00:13:49,204 --> 00:13:53,500 Teraz musimy wycisnąć z tego, ile się da. 198 00:13:54,292 --> 00:13:55,710 Inaczej... 199 00:13:59,506 --> 00:14:01,591 Inaczej to pójdzie na marne. 200 00:14:05,554 --> 00:14:08,515 Co ci mówiłam o nudnych spiczach? 201 00:14:13,603 --> 00:14:15,981 NIECZYSTE MYŚLI? LEĆ PROSTO! 202 00:14:16,815 --> 00:14:19,693 Mamo, kiedy to było? 203 00:14:19,776 --> 00:14:21,611 O czym mówisz? To zawsze tu było. 204 00:14:25,407 --> 00:14:27,993 1 MĘŻCZYZNA + 1 KOBIETA = MAŁŻEŃSTWO 205 00:14:30,954 --> 00:14:32,372 Wiem, co myślicie. 206 00:14:32,455 --> 00:14:36,084 Rany koguta, Gwiezdna? Z Siódemki? Tu z nami? 207 00:14:36,167 --> 00:14:39,796 Znałem ją, kiedy miała kucyki i aparat na zębach. 208 00:14:40,255 --> 00:14:42,090 Siedziała tu, gdzie wy teraz. 209 00:14:42,173 --> 00:14:44,092 Śmiało. Pytajcie o to, co was ciekawi. 210 00:14:44,175 --> 00:14:45,844 Gwiezdna jest tu dla was. 211 00:14:47,596 --> 00:14:49,097 Tak. 212 00:14:49,180 --> 00:14:53,435 Mam koleżankę w drużynie piłkarskiej, Sunji, jest hinduistką. 213 00:14:53,518 --> 00:14:57,647 Wiem, że jestem jakby odpowiedzialna 214 00:14:57,731 --> 00:15:02,235 za to, że zaakceptuje Jezusa. Ale dziwnie się z tym czuję. 215 00:15:02,319 --> 00:15:05,530 Jezus mówił też, żeby kochać sąsiada. 216 00:15:07,115 --> 00:15:08,700 Ale jeśli kochasz sąsiada, 217 00:15:08,783 --> 00:15:10,785 czy nie chcesz go ratować przed potępieniem? 218 00:15:11,369 --> 00:15:13,163 Spójrz na to jak na dobrą nowinę. 219 00:15:13,246 --> 00:15:18,251 Masz szansę pomóc koleżance dostąpić życia wiecznego. 220 00:15:19,586 --> 00:15:22,881 -Tak. -Miałaś chłopaka? 221 00:15:22,964 --> 00:15:26,801 Tak. Jakiś czas chodziłam z Doboszem. Prawie rok. 222 00:15:28,678 --> 00:15:29,554 Tak. 223 00:15:32,849 --> 00:15:34,517 Czy miałaś... 224 00:15:35,894 --> 00:15:37,646 z nim stosunki? 225 00:15:40,565 --> 00:15:42,692 Cóż, ja... 226 00:15:44,527 --> 00:15:48,239 Chyba każdy ma nadzieję, że ten pierwszy jest tym jedynym. 227 00:15:49,324 --> 00:15:52,452 To dość osobiste, ale... 228 00:15:57,415 --> 00:15:58,917 Jestem dziewicą. 229 00:16:00,168 --> 00:16:03,171 Pozostaję czysta 230 00:16:03,254 --> 00:16:06,049 dla swojego przyszłego męża. 231 00:16:06,132 --> 00:16:07,092 Widzicie? 232 00:16:07,175 --> 00:16:08,718 List do Hebrajczyków 13,4: 233 00:16:09,177 --> 00:16:13,306 „Niech łoże nieskalane będzie, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg”. 234 00:16:14,474 --> 00:16:17,394 Mamy czas na jeszcze kilka? 235 00:16:18,019 --> 00:16:20,605 Nie jestem pewien, co mówisz, synu. 236 00:16:20,689 --> 00:16:24,067 Mówię, że jeśli jest tam gdzieś stary piernik z białą brodą, 237 00:16:24,150 --> 00:16:26,194 to jest on pizdą wagi ciężkiej. 238 00:16:26,277 --> 00:16:30,156 Przepraszam, użyłeś właśnie w stosunku do Boga słowa na „p”? 239 00:16:30,240 --> 00:16:33,076 Tak. Staje mu od masowych zbrodni i zsyłania raka na dzieci. 240 00:16:33,159 --> 00:16:35,704 A jego odpowiedzią na egzystencjalny pierdolnik, 241 00:16:35,787 --> 00:16:39,040 jakim jest ludzkość, było przybicie własnego syna do deski. 242 00:16:39,124 --> 00:16:40,542 Typowe dla pizdy. Jak słowo, 243 00:16:40,625 --> 00:16:42,043 -nawet ty musisz to przyznać. -Hej. 244 00:16:42,127 --> 00:16:43,628 -Proszę. -Dowalmy mu jądrówką 245 00:16:43,712 --> 00:16:44,754 i będzie raz spokój. 246 00:16:44,838 --> 00:16:47,340 -Rozumiesz? -Przepraszamy. 247 00:16:47,424 --> 00:16:48,508 Gościu. 248 00:16:48,591 --> 00:16:51,469 Fajnie się gadało. Przemyśl to. Będę tu cały dzień. 249 00:16:51,553 --> 00:16:53,471 Możesz trochę przybastować? 250 00:16:53,555 --> 00:16:56,141 Nie chciałem obrazić twojej czarnej baptystycznej duszy 251 00:16:56,224 --> 00:16:57,267 z jej „Chwalmy Pana!”. 252 00:16:57,350 --> 00:16:59,060 Wal się. Jestem w Kościele Episkopalnym. 253 00:16:59,144 --> 00:17:01,938 Nic w tym złego, jeśli masz w sobie małą część Kościoła. 254 00:17:02,021 --> 00:17:04,357 Powiedział biskup do zakonnicy. A ty, Hughie? 255 00:17:04,983 --> 00:17:06,651 Wierzysz w Boga? 256 00:17:06,735 --> 00:17:08,069 Nie wiem. 257 00:17:08,153 --> 00:17:10,447 -Co? Przestań. -No nie wiem. 258 00:17:10,530 --> 00:17:12,490 Nie myślę, że jest tam jakiś Morgan Freeman, 259 00:17:12,574 --> 00:17:14,451 ale przypadkowy chaos też nie. 260 00:17:14,534 --> 00:17:16,619 Zatem myślisz, że to, co spotkało Robin, 261 00:17:16,703 --> 00:17:19,122 to boska interwencja? To chcesz powiedzieć? 262 00:17:23,752 --> 00:17:25,420 Chwila. 263 00:17:27,172 --> 00:17:31,092 Co miałabyś niby powiedzieć? „Tak, miałam seks przedślubny, zaszalejcie”? 264 00:17:31,176 --> 00:17:34,179 Jestem przekonana, że nie powinnam ich okłamywać, mamo. 265 00:17:35,513 --> 00:17:37,056 Kochanie. 266 00:17:37,140 --> 00:17:39,684 Jesteś Gwiezdną z Siódemki. 267 00:17:39,768 --> 00:17:42,687 Miliony dzieciaków chcą cię naśladować. 268 00:17:42,771 --> 00:17:44,647 Dla nich jesteś światłem. 269 00:17:44,731 --> 00:17:46,274 Jak mam temu sprostać? 270 00:17:46,357 --> 00:17:48,902 Taką stworzył cię Bóg. 271 00:17:49,319 --> 00:17:52,155 Jesteś cudem. Jesteś moim cudem. 272 00:17:53,531 --> 00:17:56,367 Jak tam u was? 273 00:17:56,451 --> 00:17:58,703 Zobaczymy się później. 274 00:17:58,787 --> 00:18:00,163 Na pewno? 275 00:18:00,246 --> 00:18:02,040 Tak, zaraz tam będę. 276 00:18:03,666 --> 00:18:05,376 Miej oko na chłopaka, dobrze? 277 00:18:05,460 --> 00:18:07,378 A ty, kurwa, dokąd? 278 00:18:07,837 --> 00:18:09,756 Zrób to. 279 00:18:11,382 --> 00:18:12,926 W porządku? 280 00:18:14,511 --> 00:18:18,348 Tak. Tyle że nie tak pamiętałam to miejsce. 281 00:18:31,903 --> 00:18:33,071 Hughie? 282 00:18:35,824 --> 00:18:37,367 Mogę cię o coś prosić? 283 00:18:37,450 --> 00:18:38,868 Absolutnie. 284 00:18:40,411 --> 00:18:44,582 Możesz jakimś cudem wytrzasnąć mi wejściówkę do Diamentowego Klubu? 285 00:18:44,666 --> 00:18:49,045 Na spotkanie z Ezekielem. Żeby się tam znaleźć, musiałbym chyba obrabować bank, 286 00:18:49,128 --> 00:18:51,172 ale wiesz... 287 00:18:51,256 --> 00:18:53,007 Z Ezekielem. 288 00:18:53,091 --> 00:18:57,220 Tak. Dobra. Czas na spowiedź. 289 00:18:57,303 --> 00:18:59,347 Mój tata jest jego fanem numer jeden. 290 00:19:02,851 --> 00:19:07,981 Co ty na to? Pociągniesz za sznurki? Skołujesz mi bilet? 291 00:19:11,276 --> 00:19:14,821 Tak. Pewnie. Oczywiście. 292 00:19:16,865 --> 00:19:19,200 Przynajmniej tyle mogę zrobić. 293 00:19:19,284 --> 00:19:20,869 Dziękuję. 294 00:19:25,707 --> 00:19:26,833 Bez dotykania. 295 00:19:26,916 --> 00:19:28,877 Dobrze cię widzieć. 296 00:19:28,960 --> 00:19:30,545 Dzięki. 297 00:19:30,628 --> 00:19:34,048 Jak tam, dziewczyny? Hej, kolego, jak się masz? 298 00:19:34,132 --> 00:19:36,009 Dzięki za przyjście. 299 00:19:36,092 --> 00:19:40,513 Bóg z wami, ludzie. Bóg z wami. Z każdym po kolei. 300 00:19:40,597 --> 00:19:43,057 Trzymajcie się. Nie przestawajcie wierzyć. 301 00:19:44,100 --> 00:19:47,937 Daj tu Madelyn. Muszę z nią pogadać o tym zasranym konspekcie. 302 00:19:51,149 --> 00:19:53,192 Pani Stillwell tu nie ma. Myślałam, że wiesz. 303 00:19:53,276 --> 00:19:55,653 Ale ja jestem i mogę pomóc. Omówię z tobą... 304 00:19:59,657 --> 00:20:01,117 Ashley... 305 00:20:03,995 --> 00:20:05,747 Gdzie ona jest? 306 00:20:18,051 --> 00:20:19,135 Co ty tu robisz? 307 00:20:19,218 --> 00:20:22,680 -Wymigujesz się od pracy? -Idę z Teddym do pediatry. 308 00:20:23,765 --> 00:20:24,807 Przełóż to. 309 00:20:24,891 --> 00:20:28,728 Przekładałam trzy razy. Co jest takie pilne? 310 00:20:28,811 --> 00:20:30,104 Moja mowa. 311 00:20:30,521 --> 00:20:32,148 -Twoja mowa. -Właśnie. 312 00:20:32,231 --> 00:20:34,025 To jest korporacyjny bełkot. 313 00:20:35,068 --> 00:20:38,655 Mówimy o Uwierz. To są moi ludzie. 314 00:20:38,738 --> 00:20:40,573 Ale mówisz nie tylko do nich. 315 00:20:40,657 --> 00:20:44,786 Każdy ugodowiec i demokrata w Kongresie będzie cię oglądał na CNN. 316 00:20:44,869 --> 00:20:47,664 Masz prezentować umiarkowane poglądy, pokorę... 317 00:20:47,747 --> 00:20:51,292 Nie. Ty... To jest okazja. 318 00:20:51,376 --> 00:20:54,462 Ludzie się boją. Nie ufają Waszyngtonowi 319 00:20:54,545 --> 00:20:57,590 i elicie z Wybrzeża. Nienawidzą obcych. 320 00:20:57,674 --> 00:21:02,011 To, czego chcą, to sprawiedliwość pogranicza à la John Wayne, 321 00:21:02,720 --> 00:21:04,764 a ja im ją daję. 322 00:21:08,267 --> 00:21:13,189 Nie zapominaj, że to ja uratowałem sytuację z lotem 37. 323 00:21:13,272 --> 00:21:15,149 Zmieniłem to w naszą wygraną. 324 00:21:15,233 --> 00:21:18,236 Naprawdę chcesz ze mną mówić o uratowaniu lotu 37? 325 00:21:18,987 --> 00:21:20,822 Dlaczego nie? 326 00:21:22,782 --> 00:21:27,578 Możemy pogadać później? Ta mowa jest świetna. Zaufaj mi. 327 00:21:27,662 --> 00:21:28,538 Mam ci zaufać? 328 00:21:28,621 --> 00:21:30,498 Ciągle to powtarzasz. 329 00:21:30,581 --> 00:21:33,209 Nawet mnie, kurwa, nie słuchasz. Pieprzysz od rzeczy. 330 00:21:33,292 --> 00:21:36,379 Mówisz, że chcesz mojego wkładu, ale to nieprawda. 331 00:21:36,462 --> 00:21:38,006 -Chcę. -Nie chcesz. 332 00:21:38,089 --> 00:21:39,465 -I nigdy... -Chcę. 333 00:21:39,549 --> 00:21:41,884 Możemy porozmawiać później? 334 00:21:42,719 --> 00:21:46,305 Bo co? Biegniesz się pobawić w silną samotną matkę? 335 00:21:47,765 --> 00:21:49,017 Proszę. 336 00:21:50,518 --> 00:21:52,687 To dziecko to dodatek. 337 00:21:55,523 --> 00:21:57,400 Potrzebne nam granice. 338 00:22:21,924 --> 00:22:22,925 Cześć, Billy. 339 00:22:24,802 --> 00:22:25,928 Rachel. 340 00:22:31,851 --> 00:22:35,021 Właśnie odbyłem miły spacerek po St. John. 341 00:22:35,104 --> 00:22:38,524 Nigdy nie zgadniesz, na co się natknąłem. 342 00:22:41,903 --> 00:22:42,737 Kto ci powiedział? 343 00:22:42,820 --> 00:22:45,323 Powiem ci, kto mi nie powiedział. 344 00:22:45,406 --> 00:22:46,908 Moja własna zasrana szwagierka. 345 00:22:47,784 --> 00:22:50,953 Napijesz się herbaty? Mam angielską. 346 00:22:55,833 --> 00:22:56,709 Kiedy to zrobiłaś? 347 00:22:57,502 --> 00:23:01,422 W zeszłą niedzielę. Użyliśmy twojego nazwiska. 348 00:23:01,506 --> 00:23:02,799 Napisaliśmy „ukochana żona”. 349 00:23:02,882 --> 00:23:05,927 -Pochowaliście pustą trumnę. -Niczego nie chowaliśmy. 350 00:23:06,010 --> 00:23:08,262 To tylko nagrobek. 351 00:23:08,346 --> 00:23:09,972 Czyli to taki chory dowcip? 352 00:23:10,431 --> 00:23:13,101 I dziwisz się, dlaczego ci nie mówiliśmy. 353 00:23:13,684 --> 00:23:16,854 Moja mama się starzeje. 354 00:23:18,189 --> 00:23:20,233 Chce mieć miejsce, w którym pogada do córki. 355 00:23:20,316 --> 00:23:22,276 No to gada do gleby. Tak? 356 00:23:22,360 --> 00:23:24,320 -To też coś. -Nie. 357 00:23:24,403 --> 00:23:28,783 To nic, kurwa. To nic, bo tam nic nie ma. 358 00:23:28,866 --> 00:23:31,702 Rebecca może równie dobrze wciąż gdzieś tam być, 359 00:23:31,786 --> 00:23:34,413 -a ty stawiasz jej nagrobek? -Przestań! 360 00:23:34,914 --> 00:23:36,374 Musisz przestać. 361 00:23:37,041 --> 00:23:39,627 Minęło osiem lat, odkąd zaginęła. 362 00:23:39,961 --> 00:23:43,297 Policja nigdy niczego nie znalazła. Ty nigdy niczego nie znalazłeś. 363 00:23:44,924 --> 00:23:46,634 Ona nie żyje. 364 00:23:47,760 --> 00:23:49,846 Zabili ją albo sama się zabiła. 365 00:23:49,929 --> 00:23:51,639 Uważaj, kurwa, co mówisz. 366 00:23:51,722 --> 00:23:54,851 Nie tylko ty masz zmarnowane życie. 367 00:23:56,310 --> 00:24:00,231 To moja siostra i ją kocham. Ale ona odeszła. 368 00:24:03,401 --> 00:24:05,444 To musi się skończyć. 369 00:24:23,546 --> 00:24:24,839 Pazur. 370 00:24:24,922 --> 00:24:27,675 Masz prawo zachować milczenie, cioto. 371 00:24:29,427 --> 00:24:33,931 Nie zabiłem twojego partnera i nie zabiłem doktora Robinsona. 372 00:24:34,015 --> 00:24:36,893 Nie kłamałbym ci. Kocham cię, mała. 373 00:24:36,976 --> 00:24:39,520 Miłość to jeszcze jedno kłamstwo, Donovan. 374 00:24:40,688 --> 00:24:41,772 Musisz mieć mnie za głupią. 375 00:24:43,024 --> 00:24:46,152 -Nie. -Ale jak widzisz, 376 00:24:47,528 --> 00:24:49,530 jestem dość bystra. 377 00:24:50,406 --> 00:24:51,616 Tak... 378 00:24:51,699 --> 00:24:53,201 Nie mów mu. 379 00:24:59,665 --> 00:25:00,708 Kocham cię. 380 00:25:01,417 --> 00:25:02,335 Ja też cię kocham. 381 00:25:10,635 --> 00:25:12,386 Tak. Powiedz to. 382 00:25:13,012 --> 00:25:16,015 Jesteś brudną świnią, która lubi lizać dupy. 383 00:25:16,098 --> 00:25:17,266 Jestem brudną świnią... 384 00:25:23,105 --> 00:25:26,734 Spokojnie. Nie chcemy cię skrzywdzić. 385 00:25:28,819 --> 00:25:30,321 Kim jesteście? 386 00:25:41,290 --> 00:25:42,583 WYDZIAŁ ANALIZY KRYMINALNEJ - VOUGHT 387 00:25:43,084 --> 00:25:48,339 Ten gość ma 34 adresy i co najmniej tuzin fałszywych nazwisk. 388 00:25:48,422 --> 00:25:50,216 Kto to jest, u diabła? 389 00:25:51,550 --> 00:25:53,594 Sprawdzamy coś na własną rękę. 390 00:25:54,387 --> 00:25:56,430 Odkąd sprawdzacie coś na własną rękę? 391 00:25:56,514 --> 00:25:57,556 -Trevor? -Tak? 392 00:25:57,640 --> 00:25:58,557 Zamknij się. 393 00:26:08,567 --> 00:26:09,819 Hughie. 394 00:26:11,362 --> 00:26:13,948 Prawda? Jesteś kolegą Gwiezdnej. Ona ci to załatwiła. 395 00:26:14,031 --> 00:26:16,284 -Tak. -Proszę. 396 00:26:17,827 --> 00:26:19,161 Miło cię poznać, stary. 397 00:26:20,079 --> 00:26:21,247 Nawzajem. 398 00:26:22,039 --> 00:26:23,666 Skąd znasz Gwiezdną? 399 00:26:23,749 --> 00:26:27,545 Wiesz, poznaliśmy się tak naprawdę kilka tygodni temu. 400 00:26:27,628 --> 00:26:29,714 -Serio? -Tak. 401 00:26:29,797 --> 00:26:31,465 I cię tu wkręciła? 402 00:26:31,549 --> 00:26:32,591 Tak. Tak było. 403 00:26:32,675 --> 00:26:34,635 To drogi bilet, Hughie. 404 00:26:36,637 --> 00:26:38,556 Musisz być kimś wyjątkowym. 405 00:26:39,056 --> 00:26:42,351 Nie ja... Czuję się szczęśliwy, że tu jestem. 406 00:26:43,102 --> 00:26:47,815 Panie i panowie, chciałbym powitać wszystkich i każdego z osobna. 407 00:26:47,898 --> 00:26:52,445 Witam bardzo serdecznie Ojczyznosława, naszego specjalnego gościa. 408 00:26:59,327 --> 00:27:03,414 A teraz nie przeciągając, zapraszam dalej. 409 00:27:09,211 --> 00:27:13,382 Zbierzcie się tu wszyscy. Jak wielu z was już może wie, 410 00:27:13,466 --> 00:27:17,595 w Objęciach Samarytanina Ojczyznosław ma święcenia kapłańskie. 411 00:27:18,554 --> 00:27:22,183 We dwóch ochrzcimy ponownie was, 412 00:27:22,266 --> 00:27:24,352 moich najbardziej lojalnych uczniów. 413 00:27:28,022 --> 00:27:31,233 Uznajesz Boga Ojca za swojego zbawiciela i Jezusa Chrystusa za jego syna? 414 00:27:31,317 --> 00:27:32,818 Uznaję. 415 00:27:32,902 --> 00:27:35,112 Zatem chrzczę cię w imię 416 00:27:35,196 --> 00:27:38,240 Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 417 00:27:42,953 --> 00:27:45,498 -Twoje grzechy zostały zmazane. -Chrystus z tobą. 418 00:27:47,708 --> 00:27:51,295 W tym świętym dniu odrodzisz się jako chrześcijanin. 419 00:27:52,129 --> 00:27:54,882 Zostaniesz obmyty ze wszystkich grzechów. 420 00:28:01,472 --> 00:28:03,432 Coś nie tak, Hughie? 421 00:28:04,350 --> 00:28:08,270 Nie. Jestem zupełnie spokojny. 422 00:28:08,354 --> 00:28:09,605 Skąd to pytanie? 423 00:28:09,688 --> 00:28:13,442 Twoje ciśnienie krwi wynosi 150/90. Trochę dużo. 424 00:28:13,526 --> 00:28:17,238 Tak. Przepraszam. Po prostu boję się wody. 425 00:28:19,240 --> 00:28:21,992 Nie panikuj. Jestem z tobą. 426 00:28:23,702 --> 00:28:26,789 Uznajesz Boga Ojca za swojego zbawiciela 427 00:28:26,872 --> 00:28:30,501 i Jezusa Chrystusa za jego syna? 428 00:28:33,879 --> 00:28:35,172 Tak. 429 00:28:37,508 --> 00:28:38,801 Zatem chrzczę cię w imię 430 00:28:38,884 --> 00:28:41,470 Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 431 00:29:00,114 --> 00:29:01,449 Bóg z tobą. 432 00:29:01,907 --> 00:29:06,078 Dziękuję raz jeszcze, że pozwoliliście mi być częścią tej pięknej uroczystości. 433 00:29:06,162 --> 00:29:07,872 Dziękuję. 434 00:29:07,955 --> 00:29:09,915 -Dobranoc. -Na razie, przyjacielu. 435 00:29:10,624 --> 00:29:14,670 Dziękuję. Dziękuję za przybycie. Niech Boże światło towarzyszy wam w życiu. 436 00:29:18,215 --> 00:29:20,801 Przepraszam, mogę zamienić z panem słówko? 437 00:29:20,885 --> 00:29:22,761 Niestety, synu, mam napięty plan. 438 00:29:22,845 --> 00:29:25,598 Rozumiem, ale potrzebuję pańskiej wskazówki. 439 00:29:25,681 --> 00:29:27,099 A raczej Chrystusa. 440 00:29:28,851 --> 00:29:29,685 O co chodzi? 441 00:29:29,768 --> 00:29:33,647 Zaraz. Jedna chwila. Chcę panu coś pokazać. 442 00:29:43,240 --> 00:29:44,366 Co się stało? 443 00:29:48,120 --> 00:29:49,413 Zerżnął mnie pan. 444 00:29:49,497 --> 00:29:50,873 Co? 445 00:29:50,956 --> 00:29:52,958 Tak. W prywatnym klubie dla supków. 446 00:29:53,709 --> 00:29:55,127 Tym na 29. w East. 447 00:29:55,211 --> 00:29:57,254 -Nazywa się chyba Cichy Port. -Nie znam. 448 00:29:57,338 --> 00:29:58,964 -Byliśmy nawaleni. -Nic nie masz. 449 00:29:59,048 --> 00:30:01,800 Owinąłeś wokół mnie ramiona 450 00:30:01,884 --> 00:30:04,553 i było tak zajebiście seksownie. 451 00:30:04,637 --> 00:30:10,226 Twój kutas był doskonały, długi i... rozciągliwy. 452 00:30:10,309 --> 00:30:12,978 Odegrałeś solówkę na moim tyłku 453 00:30:13,896 --> 00:30:18,192 z gracją, wprawą i gotowością do improwizowania. 454 00:30:29,912 --> 00:30:31,330 Przychodzisz tu 455 00:30:32,748 --> 00:30:35,292 i próbujesz do mnie mówić w taki sposób? 456 00:30:36,544 --> 00:30:40,381 Jesteś odrażającym kłamcą. Jesteś nieczys... 457 00:30:40,464 --> 00:30:42,174 Mam wideo. 458 00:30:42,258 --> 00:30:45,302 -Co? -Mam wideo z nami trzema 459 00:30:45,386 --> 00:30:48,597 ssącymi i dupczącymi. Jak mnie nie puścisz, 460 00:30:48,681 --> 00:30:51,850 mój kumpel wrzuci je do netu. Jak nic. 461 00:30:57,606 --> 00:30:59,233 Czego chcesz? Chcesz trochę kasy? 462 00:30:59,316 --> 00:31:01,402 Chodzi o pieniądze? 463 00:31:01,485 --> 00:31:03,028 Wysyłasz szczepionki na polio, 464 00:31:03,112 --> 00:31:05,239 tyle że to wcale nie są szczepionki. 465 00:31:06,031 --> 00:31:07,032 To Mieszanka V. 466 00:31:09,410 --> 00:31:10,953 Kim jesteś, u diabła? 467 00:31:11,036 --> 00:31:12,871 Chcę wiedzieć wszystko. 468 00:31:12,955 --> 00:31:14,790 Powiesz mi, dokąd to trafia. 469 00:31:14,873 --> 00:31:16,834 I powiesz mi, ile kartonów wysyłacie. 470 00:31:16,917 --> 00:31:17,918 Nie. 471 00:31:19,128 --> 00:31:20,588 Nie. Oni mnie zniszczą. 472 00:31:20,671 --> 00:31:22,381 Kim są „oni”? Vought? 473 00:31:24,466 --> 00:31:25,884 Zrobimy tak. 474 00:31:26,844 --> 00:31:27,928 Powiesz mi 475 00:31:28,762 --> 00:31:29,722 albo to wideo... 476 00:31:30,723 --> 00:31:33,601 będzie numerem jeden na Twitterze. Jeszcze dziś. 477 00:31:34,518 --> 00:31:38,022 I skończysz z tym pierdoleniem o „wypędzaniu geja”. 478 00:31:40,357 --> 00:31:41,650 Twój wybór. 479 00:31:49,241 --> 00:31:50,242 Halo? 480 00:31:50,659 --> 00:31:53,412 To wcale nie był pryszcz. 481 00:31:53,495 --> 00:31:55,247 Hughie, to ty? Nic ci nie jest? 482 00:31:55,331 --> 00:31:59,001 Tak, to ja. Musiałem pożyczyć telefon. Dzięki raz jeszcze. 483 00:32:00,210 --> 00:32:01,045 Zostałem ochrzczony. 484 00:32:01,587 --> 00:32:03,547 Tak, to długa historia. 485 00:32:03,631 --> 00:32:06,175 Szantażowanie to nie jest pryszcz, jasne? 486 00:32:06,258 --> 00:32:08,177 Jest pokręcone. Przeraża. 487 00:32:08,260 --> 00:32:09,720 W końcu mówi się głupoty. 488 00:32:09,803 --> 00:32:11,388 Wydusiłeś coś z niego? Co powiedział? 489 00:32:11,472 --> 00:32:14,058 Tak. Ta jego organizacja, 490 00:32:14,683 --> 00:32:15,684 Objęcia Samarytanina... 491 00:32:15,768 --> 00:32:16,769 Tak. 492 00:32:16,852 --> 00:32:19,855 No więc oni pakują to w kartony 493 00:32:19,938 --> 00:32:21,774 i wysyłają do szpitali w całym kraju. 494 00:32:21,857 --> 00:32:25,402 Ostatnia partia idzie na intensywną terapię noworodka w Mercer Hospital. 495 00:32:25,986 --> 00:32:27,780 To chyba w Midtown. 496 00:32:27,863 --> 00:32:29,198 Masz talent, młody. 497 00:32:29,281 --> 00:32:32,201 Jesteś Rain Manem robienia ludzi w chuja. 498 00:32:33,410 --> 00:32:34,536 To nie jest komplement. 499 00:32:42,753 --> 00:32:43,754 PAMIĘCI UKOCHANEJ REBEKKI SAUNDERS RZEŹNIK 500 00:32:43,837 --> 00:32:44,797 URODZONA 9 CZERWCA 1981 ZMARŁA 24 STYCZNIA 2012 501 00:32:44,880 --> 00:32:45,964 UKOCHANA ŻONA, SIOSTRA, CÓRKA 502 00:33:11,115 --> 00:33:13,826 Luz, dziadku. To nie z nienawiści. 503 00:33:16,787 --> 00:33:18,539 Cześć, Cyc. Wszystko gra? 504 00:33:21,750 --> 00:33:22,835 Zajebiście. 505 00:33:22,918 --> 00:33:25,170 Spotkamy się w szpitalu za pół godziny. 506 00:33:27,756 --> 00:33:31,343 Zróbcie hałas dla Jezusa. Tak. 507 00:33:31,885 --> 00:33:34,096 Niech was usłyszy ten na górze. 508 00:33:36,557 --> 00:33:37,516 Kocham was. 509 00:33:37,599 --> 00:33:40,477 Coś wam powiem. Nie posiadam się z radości, że tu jestem. 510 00:33:40,561 --> 00:33:41,854 Naprawdę. A wy? 511 00:33:41,937 --> 00:33:43,522 -Tak! -Tak? 512 00:33:44,857 --> 00:33:47,484 Potworna tragedia dotknęła nasz naród w tym tygodniu. 513 00:33:47,568 --> 00:33:50,696 Potworna. Nie owijajmy w bawełnę. 514 00:33:51,572 --> 00:33:52,573 My 515 00:33:53,115 --> 00:33:54,032 zostaliśmy 516 00:33:54,616 --> 00:33:55,451 zaatakowani. 517 00:33:56,535 --> 00:33:58,829 Ameryka została zaatakowana. 518 00:34:01,498 --> 00:34:02,416 Są tacy, 519 00:34:03,917 --> 00:34:08,088 którzy chcieliby, żebym mówił wam tu oklepane frazesy. 520 00:34:08,630 --> 00:34:10,132 Wstawił korporacyjną gadkę. 521 00:34:11,216 --> 00:34:12,676 Ale ja nie chcę. 522 00:34:13,385 --> 00:34:15,971 Nie mogę. Chcecie wiedzieć dlaczego? 523 00:34:16,054 --> 00:34:17,222 Dlaczego? 524 00:34:17,306 --> 00:34:21,602 Bo wierzę, że tym, czego Bóg ode mnie chce, 525 00:34:21,685 --> 00:34:22,770 jest, bym tam poszedł, 526 00:34:22,853 --> 00:34:25,022 znalazł brudnych drani, którzy to uknuli, 527 00:34:25,105 --> 00:34:26,815 w norze, w którą wpełzli, 528 00:34:26,899 --> 00:34:29,985 i dał im posmakować tego, co zwie się sądem Bożym. 529 00:34:30,736 --> 00:34:32,029 Oto co ja myślę! 530 00:34:34,364 --> 00:34:36,742 Byłoby to bardzo po amerykańsku. 531 00:34:36,825 --> 00:34:39,620 Byłoby to słuszne. 532 00:34:39,703 --> 00:34:42,498 Ale nie. Nie. 533 00:34:42,581 --> 00:34:46,877 Jak się okazuje, mam czekać, aż Kongres powie, że się zgadza. 534 00:34:48,879 --> 00:34:50,255 Prawda? 535 00:34:50,339 --> 00:34:51,507 Ja mówię, 536 00:34:51,590 --> 00:34:53,258 że odpowiadam przed wyższą instancją. 537 00:34:54,384 --> 00:34:57,888 Czyż nie zostałem wybrany, by was ocalić? 538 00:34:58,597 --> 00:35:01,517 Czy danym mi przez Boga celem 539 00:35:01,600 --> 00:35:04,186 nie jest chronienie Stanów Zjednoczonych Ameryki? 540 00:35:09,942 --> 00:35:13,570 Ojczyznosław! 541 00:35:13,654 --> 00:35:16,073 Psalm 58,10: 542 00:35:17,115 --> 00:35:21,328 „Sprawiedliwy się cieszy, kiedy widzi karę, 543 00:35:21,411 --> 00:35:26,875 „myje swoje nogi we krwi niegodziwca”. 544 00:35:37,803 --> 00:35:39,179 Ty gnoju. 545 00:35:55,195 --> 00:35:56,238 Cześć. 546 00:35:56,989 --> 00:35:58,490 Maeve? Co... 547 00:36:00,075 --> 00:36:01,368 Przepraszam, co ty... 548 00:36:01,451 --> 00:36:05,581 Udaremniałam w pobliżu napad i... 549 00:36:10,127 --> 00:36:11,211 Dobrze cię widzieć. 550 00:36:13,463 --> 00:36:14,464 Mogę wejść? 551 00:36:17,551 --> 00:36:18,594 Dobra. 552 00:36:24,975 --> 00:36:25,976 Gdzie Freckles? 553 00:36:27,853 --> 00:36:30,397 Nie żyje od dwóch lat. 554 00:36:32,691 --> 00:36:34,651 Słuchaj, jestem zajęta, 555 00:36:34,735 --> 00:36:38,488 więc może następnym razem wcześniej mnie uprzedzisz? 556 00:36:38,572 --> 00:36:40,699 Eleno, nie musisz być taka. 557 00:36:40,782 --> 00:36:44,202 Pojawiasz się ni z tego, ni z owego, pytając o kota, więc... 558 00:36:47,664 --> 00:36:48,749 Piłaś. 559 00:36:48,832 --> 00:36:50,000 Nie. 560 00:36:51,251 --> 00:36:52,794 Nie chodzisz już na spotkania. 561 00:36:52,878 --> 00:36:53,879 Słuchaj... 562 00:36:54,880 --> 00:36:56,006 To zeszłoroczny śnieg. 563 00:37:01,178 --> 00:37:02,012 Tęsknię za tobą. 564 00:37:03,096 --> 00:37:04,806 Nie wolno ci tego mówić. 565 00:37:06,141 --> 00:37:08,018 Wyjdź, proszę. 566 00:37:08,101 --> 00:37:10,020 Nie widziałam cię od lat. 567 00:37:10,103 --> 00:37:12,230 Nie byłoby miło... 568 00:37:12,314 --> 00:37:14,775 Ja widzę cię codziennie. 569 00:37:14,858 --> 00:37:18,904 Ilekroć przechodzę przez Times Square albo włączam telewizor. 570 00:37:20,238 --> 00:37:22,824 Ja zniknęłam z twojego życia, ty z mojego nie. 571 00:37:27,996 --> 00:37:31,208 Przepraszam. Naprawdę. Nie chciałam... 572 00:37:31,291 --> 00:37:33,627 Nie chcę twoich przeprosin. 573 00:37:33,710 --> 00:37:36,588 Chcę, żebyś wyszła. 574 00:37:36,672 --> 00:37:39,591 Wracaj do swojego apartamentu z kości słoniowej, 575 00:37:39,675 --> 00:37:42,260 gdzie możesz pić i rżnąć się, z kim chcesz. 576 00:37:42,344 --> 00:37:44,137 Wracaj do Ojczyznosława. 577 00:37:53,814 --> 00:37:55,273 Nie mogę wrócić. 578 00:38:02,030 --> 00:38:03,323 Maeve? 579 00:38:03,407 --> 00:38:04,950 To jest za trudne. 580 00:38:07,035 --> 00:38:08,704 -Co się stało? -To za trudne. 581 00:38:09,788 --> 00:38:11,206 Powiedz, co się stało. 582 00:38:12,624 --> 00:38:16,545 Ciągle myślę o tych wszystkich ludziach. 583 00:38:16,628 --> 00:38:18,171 Wszystko dobrze. Coś wymyślisz. 584 00:38:18,255 --> 00:38:20,465 Coś wymyślisz. Zawsze wiesz, co robić. 585 00:38:21,008 --> 00:38:22,300 Zawsze wiesz, co robić. 586 00:38:22,384 --> 00:38:24,761 -Tak? -Nie wiem. 587 00:38:24,845 --> 00:38:26,972 -Więc powiedz, co się stało. -Nie wiem. 588 00:38:28,181 --> 00:38:29,307 Powiedz, co się stało. 589 00:38:35,272 --> 00:38:37,816 -Nie. Jeśli to jest... -Co? 590 00:38:37,941 --> 00:38:38,942 Nie. 591 00:38:39,026 --> 00:38:40,444 Nie. To jest... Ewidentnie... 592 00:38:41,069 --> 00:38:43,196 Nie, powiedziałam: „przestań”. 593 00:38:54,750 --> 00:38:56,168 Pogadaj ze mną. 594 00:38:57,544 --> 00:38:59,629 Powiedz, co się stało. 595 00:39:02,507 --> 00:39:03,508 Tak, cóż... 596 00:39:06,303 --> 00:39:07,262 To był błąd. 597 00:39:07,345 --> 00:39:08,722 Nie, mów do mnie. 598 00:39:08,805 --> 00:39:10,557 Powiedz mi, co... 599 00:39:10,682 --> 00:39:11,641 Jeśli... 600 00:39:26,907 --> 00:39:28,533 -Halo? -Idą. 601 00:39:28,617 --> 00:39:29,618 Są na twoim tropie. 602 00:39:29,951 --> 00:39:31,787 Mroczny Cień był przed moim mieszkaniem. 603 00:39:32,746 --> 00:39:33,580 Który adres? 604 00:39:34,623 --> 00:39:36,083 Które adresy mają? 605 00:39:36,166 --> 00:39:37,084 Skoro trafili do mnie, 606 00:39:37,167 --> 00:39:38,210 to wszystkie. 607 00:39:52,224 --> 00:39:54,226 Powiesz mi z zawodowej uprzejmości, 608 00:39:54,309 --> 00:39:56,978 gdzie cię przedtem poniosło? 609 00:39:57,479 --> 00:39:59,106 Wpadłem do sklepu. 610 00:39:59,189 --> 00:40:01,983 Zaczynało mi brakować „nie wpieprzaj się”. 611 00:40:08,782 --> 00:40:09,783 Oby to było ważne. 612 00:40:09,866 --> 00:40:10,951 Jestem spalony. 613 00:40:11,034 --> 00:40:12,869 Co? Jasna cholera, Francuz. Jak? 614 00:40:13,161 --> 00:40:14,371 Nie wiem. 615 00:40:14,454 --> 00:40:15,497 A reszta? 616 00:40:15,956 --> 00:40:18,166 Jak miło, że się o mnie troszczysz. 617 00:40:18,250 --> 00:40:19,209 Może tak, może nie. 618 00:40:19,918 --> 00:40:21,336 Jak dotąd trafiają pod moje adresy. 619 00:40:21,419 --> 00:40:22,879 INTENSYWNA TERAPIA NOWORODKA 620 00:40:22,963 --> 00:40:23,964 Zmywam się. 621 00:40:24,047 --> 00:40:25,090 Co z dziewczyną? 622 00:40:25,173 --> 00:40:26,216 Zostaw ją w cholerę. 623 00:40:28,927 --> 00:40:30,345 Bóg wie, co z nią zrobią. 624 00:40:30,428 --> 00:40:32,889 Porachunki między supkami to nie nasz biznes. 625 00:40:32,973 --> 00:40:34,015 Rzeźnik... 626 00:40:34,099 --> 00:40:35,976 Powiedziałem, zostaw w cholerę. 627 00:40:39,521 --> 00:40:40,438 Spalony. 628 00:40:53,201 --> 00:40:55,912 To był konkurs w Irlandii i „Ślicznotki z Heartland”. 629 00:40:56,997 --> 00:40:58,707 Wysiadło oświetlenie sceny, 630 00:40:58,790 --> 00:41:01,960 a ona zalała wszystko światłem swoich dłoni. 631 00:41:02,043 --> 00:41:04,629 Show musi trwać. 632 00:41:05,088 --> 00:41:06,423 Jak miło. 633 00:41:06,506 --> 00:41:07,883 Piętnaście minut, Gwiezdna. 634 00:41:07,966 --> 00:41:10,719 Przepraszam, mogłybyście zostawić nas na moment? 635 00:41:10,802 --> 00:41:14,514 Gwiezdna wchodzi za chwilę. Proszę na główną scenę. 636 00:41:16,725 --> 00:41:18,852 Mamo, nie mogę tego zrobić. 637 00:41:19,811 --> 00:41:21,188 Jesteś chora? Co się stało? 638 00:41:21,271 --> 00:41:22,981 Nie, po prostu coś jest nie tak. 639 00:41:23,064 --> 00:41:24,149 Jak to? 640 00:41:24,232 --> 00:41:25,275 Szczerze? 641 00:41:25,609 --> 00:41:29,446 Naprawdę myślałam, że będę się tu czuła jak kiedyś, ale tak nie jest. 642 00:41:29,529 --> 00:41:32,115 Coś się zmieniło albo ja się zmieniłam, ale... 643 00:41:35,410 --> 00:41:36,244 Mamo, 644 00:41:37,621 --> 00:41:39,289 ostatnie trzy miesiące... 645 00:41:44,878 --> 00:41:46,963 Powiedz im, że nie wyjdę. 646 00:41:48,548 --> 00:41:49,674 Skarbie. 647 00:41:51,885 --> 00:41:54,221 Czekałam na to 23 lata. 648 00:41:55,180 --> 00:41:56,139 To... 649 00:41:57,474 --> 00:41:58,600 Tu nie chodzi o ciebie. 650 00:41:58,683 --> 00:41:59,517 Nie? 651 00:42:00,393 --> 00:42:02,646 Strzegłam twojego sekretu. 652 00:42:02,729 --> 00:42:05,106 Ciułałam, sprzedając domy. 653 00:42:05,190 --> 00:42:06,733 Woziłam cię na eventy z supkami. 654 00:42:09,194 --> 00:42:10,028 Proszę. 655 00:42:10,904 --> 00:42:13,573 Wszystkie moje koleżanki będą oglądały to w telewizji. 656 00:42:14,199 --> 00:42:15,408 Proszę. 657 00:42:22,207 --> 00:42:23,875 Idą po mnie, mon coeur. 658 00:42:24,542 --> 00:42:25,585 Supki. 659 00:42:27,170 --> 00:42:29,881 Kazano mi zostawić cię tu, żeby cię znaleźli. 660 00:42:29,965 --> 00:42:31,716 Monsieur Charcuter, 661 00:42:31,800 --> 00:42:34,010 wie, że posłucham. Tak mnie postrzega. 662 00:42:35,136 --> 00:42:39,474 Uważa mnie za drania, który nadaje się tylko do zadawania bólu i zabijania. 663 00:42:39,557 --> 00:42:42,644 Używa mnie jak spluwy, celuje ze mnie i strzela. 664 00:42:44,813 --> 00:42:46,106 Ja taki nie jestem. 665 00:42:47,983 --> 00:42:49,401 I ty też nie. 666 00:42:49,484 --> 00:42:51,778 Jesteśmy tacy sami, ty i ja. Jak jajka. 667 00:42:51,861 --> 00:42:54,948 Twardzi na zewnątrz, miękcy w środku. Albo jak ananasy. 668 00:42:55,865 --> 00:42:58,368 Bez względu na to, co skurwiele dla ciebie szykują, 669 00:42:59,035 --> 00:43:00,954 ty na to nie zasługujesz, mon coeur. 670 00:43:47,876 --> 00:43:51,921 Głęboki znalazł się na mieliźnie po tym, jak dokonał idiotycznej próby 671 00:43:52,005 --> 00:43:54,549 uwolnienia delfina z Oceanlandu. 672 00:43:54,632 --> 00:43:58,053 Poufne źródła mówią, że kiedy policja próbowała zatrzymać skradziony van, 673 00:43:58,136 --> 00:44:01,222 stracił panowanie nad pojazdem i go rozbił, 674 00:44:01,306 --> 00:44:05,018 w wyniku czego delfin został wyrzucony przez przednią szybę na jezdnię, 675 00:44:05,101 --> 00:44:07,354 gdzie zginął pod kołami osiemnasto... 676 00:44:07,437 --> 00:44:09,272 Witaj, Uwierz Expo! 677 00:44:14,402 --> 00:44:17,697 Czuję się zaszczycona, mogąc tu dziś być. 678 00:44:18,323 --> 00:44:21,993 Wiedzieliście, że mój pierwszy publiczny występ odbył się tu, 679 00:44:22,077 --> 00:44:23,995 na tej scenie, 680 00:44:24,079 --> 00:44:28,041 u boku Ezekiela i reszty naszej rodziny? 681 00:44:33,338 --> 00:44:38,051 Dziś chciałabym powiedzieć wam, jak uznałam Chrystusa 682 00:44:39,177 --> 00:44:40,804 za swojego zbawcę. 683 00:44:45,975 --> 00:44:48,770 O tym, że jego droga jest jedyną drogą. 684 00:45:00,824 --> 00:45:01,658 Ale... 685 00:45:02,951 --> 00:45:05,328 Wyłączcie, proszę, tę muzykę. 686 00:45:05,412 --> 00:45:06,246 Proszę wyłączyć. 687 00:45:11,000 --> 00:45:12,710 Co ty robisz? 688 00:45:15,588 --> 00:45:16,881 Chcesz, żebym 689 00:45:16,965 --> 00:45:19,300 zacisnęła zęby i zrobiła to dla ciebie? 690 00:45:22,303 --> 00:45:24,389 Nie masz pojęcia, o co mnie prosisz. 691 00:45:26,516 --> 00:45:30,603 Nie masz pojęcia, przez co przeszłam. 692 00:45:37,444 --> 00:45:39,571 Każde słowo, które tu wypowiadam, 693 00:45:40,155 --> 00:45:41,739 czytam ze scenariusza. 694 00:45:41,823 --> 00:45:44,117 Nie napisałam żadnego z tych słów. 695 00:45:44,200 --> 00:45:46,202 Nie wiem nawet, czy w nie wierzę. 696 00:45:46,286 --> 00:45:47,495 To znaczy, 697 00:45:48,204 --> 00:45:51,082 wierzę w Boga, kocham Boga z całych sił, ale... 698 00:45:51,791 --> 00:45:53,001 Szczerze? 699 00:45:54,878 --> 00:46:00,383 Chodzi o to, jak cholernie pewni są tu wszyscy wokół. 700 00:46:00,717 --> 00:46:03,761 Bilety zaczynają się od 170 dolców, 701 00:46:03,845 --> 00:46:07,599 żeby ci ludzie powiedzieli wam jak trafić do nieba? 702 00:46:07,682 --> 00:46:10,810 Skąd to niby wiedzą? Skąd ktokolwiek wie? 703 00:46:10,894 --> 00:46:12,187 Kiedy spisywano Biblię, 704 00:46:12,270 --> 00:46:14,647 średnia długość życia wynosiła 30 lat. 705 00:46:16,024 --> 00:46:19,444 Nie jestem pewna, czy należy czytać ją dosłownie. 706 00:46:19,527 --> 00:46:22,113 Napisano tam, że grzechem jest jeść krewetki. 707 00:46:22,197 --> 00:46:26,659 Jeśli jesteś gejem albo Gandhim pójdziesz do piekła? 708 00:46:27,994 --> 00:46:30,163 A jeśli uprawiasz seks przedmałżeński, 709 00:46:30,246 --> 00:46:32,499 to nie jest niemoralne, 710 00:46:32,582 --> 00:46:34,125 to jest ludzkie. 711 00:46:35,710 --> 00:46:37,212 To, co jest niemoralne, 712 00:46:38,046 --> 00:46:41,674 to facet, który wepchnął mi kutasa w twarz. 713 00:46:44,135 --> 00:46:45,136 Cholera. 714 00:46:45,220 --> 00:46:46,304 Cholera. 715 00:46:58,358 --> 00:46:59,317 Oto prawda. 716 00:47:00,276 --> 00:47:02,862 Jeśli ktoś wam mówi, że zna odpowiedź, kłamie. 717 00:47:04,322 --> 00:47:05,990 Ja wiem, 718 00:47:06,074 --> 00:47:08,785 że powinnam być herosem, idolem, symbolem, kimkolwiek, 719 00:47:09,869 --> 00:47:12,288 a ja za diabła nie wiem, co robię. 720 00:47:14,582 --> 00:47:17,627 Jestem tak samo wystraszona i zagubiona jak wy wszyscy. 721 00:47:19,754 --> 00:47:21,965 Skończyłam z udawaniem. 722 00:47:22,632 --> 00:47:24,759 I nie pozwolę sobie dłużej srać na głowę. 723 00:47:31,933 --> 00:47:32,892 Dziękuję. 724 00:47:43,194 --> 00:47:44,320 Przepraszam. 725 00:47:58,418 --> 00:47:59,752 Trafiony. 726 00:48:00,378 --> 00:48:01,629 Mieszanka V? 727 00:48:01,713 --> 00:48:03,965 Tak. I to ile. 728 00:48:07,760 --> 00:48:09,178 Mój Boże. 729 00:48:12,765 --> 00:48:13,891 Jezu! 730 00:48:15,351 --> 00:48:17,061 To cholerny supek dzidziuś. 731 00:48:22,984 --> 00:48:25,111 Wybrani przez Boga, akurat. 732 00:48:25,445 --> 00:48:27,488 Oni te pizdy robią w laboratorium. 733 00:48:36,164 --> 00:48:37,165 Spokojnie. 734 00:48:39,250 --> 00:48:41,169 To był świetny spicz. 735 00:48:42,128 --> 00:48:43,129 Znaczy, rany. 736 00:48:43,212 --> 00:48:45,548 Ważne, by wiedzieć, do kogo się mówi, ale... 737 00:48:46,883 --> 00:48:49,260 To był Billy Joel w Madison Square Garden... 738 00:48:49,344 --> 00:48:51,179 Tak się cieszę, że ci się podobało. 739 00:48:52,096 --> 00:48:56,476 Cieszę się. Jak twoje spotkanie z Ezekielem? 740 00:48:56,559 --> 00:48:59,812 Jeszcze jakiś bilet dla VIP-a ci załatwić? 741 00:49:00,980 --> 00:49:02,523 W każdej chwili służę. 742 00:49:02,607 --> 00:49:03,691 To nie tak. 743 00:49:03,775 --> 00:49:06,611 Na pewno? Bo mogę ci załatwić pamiątkowy kubek. 744 00:49:06,694 --> 00:49:09,322 Albo figurkę Ezekiela. 745 00:49:09,405 --> 00:49:10,365 Albo torebkę łakoci... 746 00:49:10,448 --> 00:49:11,949 Zmarła moja dziewczyna. 747 00:49:15,244 --> 00:49:16,245 Co? 748 00:49:17,413 --> 00:49:19,540 To było całkiem niedawno i przyszedłem tu 749 00:49:19,624 --> 00:49:22,126 szukać sposobu na wyrwanie się z gówna, w którym jestem. 750 00:49:22,210 --> 00:49:25,588 Nie byłem wobec ciebie szczery i bardzo przepraszam. 751 00:49:32,387 --> 00:49:35,098 Nie sądzę, żeby coś mogło jeszcze pomóc 752 00:49:35,515 --> 00:49:37,141 albo coś załatwić... 753 00:49:38,685 --> 00:49:40,186 czy naprawić. 754 00:49:43,106 --> 00:49:44,524 Wszystko, co tu słyszałem? 755 00:49:46,693 --> 00:49:48,236 Gówno mi pomogło. 756 00:49:52,699 --> 00:49:54,158 Poza tym, co ty powiedziałaś. 757 00:49:54,242 --> 00:49:56,577 Masz rację. Nikt nie wie. 758 00:49:58,538 --> 00:50:00,456 Ze wszystkiego, co tu słyszałem, 759 00:50:00,540 --> 00:50:02,291 tylko to ma jakiś sens. 760 00:50:04,293 --> 00:50:06,045 I to jest święta prawda. 761 00:50:19,142 --> 00:50:22,437 -Przepraszam. -Nie, ja przepraszam. 762 00:50:41,581 --> 00:50:44,500 Ostrożnie. Jak wpuścisz tam powietrze, możesz zabić dzieciaka. 763 00:50:44,584 --> 00:50:46,711 To by dopiero była szkoda. 764 00:50:48,129 --> 00:50:49,088 Dobra. 765 00:50:49,797 --> 00:50:50,840 Spadamy stąd. 766 00:50:51,507 --> 00:50:52,800 Dobra. 767 00:51:04,353 --> 00:51:06,022 Zajmij ich. 768 00:51:15,448 --> 00:51:17,074 Patrz i ucz się, synu. 769 00:51:36,844 --> 00:51:38,262 Ożeż kurwa! 770 00:51:39,388 --> 00:51:41,182 To było diaboliczne. 771 00:51:43,768 --> 00:51:45,603 Ty małe pieprzone cudo. 772 00:51:52,902 --> 00:51:54,445 Dobrze się spisałeś, chłopaku. 773 00:51:55,613 --> 00:51:57,156 Chodź, Rzeźnik, spadamy. 774 00:52:00,868 --> 00:52:03,120 Nie pchaj się w kłopoty, słonko, 775 00:52:03,204 --> 00:52:05,373 albo wrócę i cię rozdepczę. 776 00:52:07,917 --> 00:52:11,963 Jasny gwint. Gwiezdna szokuje chrześcijańskie środowisko 777 00:52:12,046 --> 00:52:13,047 STAN POGOTOWIA 778 00:52:13,130 --> 00:52:15,341 swoim wystąpieniem na Uwierz Expo, podając w wątpliwość swoją wiarę... 779 00:52:25,309 --> 00:52:26,310 Widzę cię. 780 00:52:28,062 --> 00:52:29,438 Wiem, że mnie obserwujesz. 781 00:52:29,981 --> 00:52:32,149 Często to ostatnio robisz. 782 00:52:34,068 --> 00:52:35,945 Ciągle patrzysz. 783 00:52:37,071 --> 00:52:39,240 Może byś po prostu wszedł do środka? 784 00:52:41,492 --> 00:52:42,702 Boisz się mnie? 785 00:52:53,504 --> 00:52:54,463 Wejdź. 786 00:53:05,850 --> 00:53:08,269 Nie poświęcałam ci dość uwagi? 787 00:53:10,062 --> 00:53:11,063 Czujesz się samotny? 788 00:53:12,148 --> 00:53:15,276 Musi ci być ciężko być samemu. 789 00:53:18,863 --> 00:53:19,864 Przykro mi. 790 00:53:22,909 --> 00:53:26,913 Ale nie możesz wygłaszać takich spiczów. 791 00:53:29,373 --> 00:53:30,958 Nie możesz być niedobry. 792 00:54:02,281 --> 00:54:03,282 Chodź tu. 793 00:54:30,726 --> 00:54:32,103 Musisz być grzeczny. 794 00:54:33,312 --> 00:54:35,106 Musisz mnie słuchać. 795 00:54:36,607 --> 00:54:38,985 Wtedy oboje będziemy mieli to, czego chcemy. 796 00:54:50,496 --> 00:54:51,747 Tak jest dobrze. 797 00:54:56,585 --> 00:54:58,129 Jesteś moim grzecznym chłopcem. 798 00:57:06,966 --> 00:57:09,552 Nie. 799 00:58:07,526 --> 00:58:08,485 Cud. 800 00:58:11,488 --> 00:58:12,823 Jesteś cudem.