1
00:00:01,710 --> 00:00:03,920
Jest 4032 rok.
2
00:00:05,338 --> 00:00:07,424
Destrukcyjny wpływ człowieka na środowisko
3
00:00:07,507 --> 00:00:11,136
doprowadził do powstania
ewolucyjnych aberracji, zwanych Innymi,
4
00:00:13,096 --> 00:00:14,180
które władają Ziemią.
5
00:00:16,641 --> 00:00:19,269
Jeden człowiek przewidział katastrofę.
6
00:00:19,978 --> 00:00:22,480
Stworzył arkę dla gatunku ludzkiego.
7
00:00:22,564 --> 00:00:23,940
w której grupa wybrańców
8
00:00:24,024 --> 00:00:26,985
zasnęła na 2000 lat.
Uratował ludzi przed wyginięciem.
9
00:00:27,068 --> 00:00:28,236
AKADEMIA WAYWARD PINES
10
00:00:30,196 --> 00:00:33,700
Otoczeni górami i chronieni
przez ogrodzenie pod napięciem,
11
00:00:33,783 --> 00:00:36,202
ostatni ludzie żyjący na Ziemi
12
00:00:36,953 --> 00:00:41,124
robili wszystko, by przetrwać,
w miasteczku Wayward Pines.
13
00:00:45,086 --> 00:00:46,588
Poprzednio…
14
00:00:46,671 --> 00:00:48,381
- Gdzie jestem?
- W Wayward Pines.
15
00:00:49,883 --> 00:00:51,217
Szlag! Zatrzymaj się!
16
00:00:54,054 --> 00:00:56,264
Będzie chciał to z tobą obgadać.
17
00:00:56,347 --> 00:00:58,933
Robię to, co zrobiłby Pilcher.
18
00:00:59,017 --> 00:01:01,686
- Jason!
- Chcesz przestać zabijać, więc jesteśmy.
19
00:01:03,063 --> 00:01:04,147
Brać ich.
20
00:01:05,106 --> 00:01:07,650
- Pierwsza Generacja nigdy…
- Nie skrzywdzę Bena.
21
00:01:07,734 --> 00:01:09,819
A Theo? To lekarz.
22
00:01:10,487 --> 00:01:12,906
Posłuchaj, Rebecco.
Musisz jak najszybciej wyjechać.
23
00:01:12,989 --> 00:01:14,532
Coś tu jest nie tak.
24
00:01:14,616 --> 00:01:17,035
Jasne zasady, surowe kary.
25
00:01:17,118 --> 00:01:19,954
- Jasne i surowe.
- Co jest za ogrodzeniem?
26
00:01:20,038 --> 00:01:22,832
Mario! Co ty wyprawiasz?
27
00:01:22,916 --> 00:01:24,667
Mario, wracaj!
28
00:01:34,594 --> 00:01:38,473
Kto dołączy do nas w tej przygodzie?
29
00:01:39,599 --> 00:01:42,268
W tej podróży w przyszłość?
30
00:01:43,061 --> 00:01:47,148
Mielibyśmy za zadanie
odbudować nie samo miasto,
31
00:01:47,816 --> 00:01:48,900
ale całą ludzkość.
32
00:01:50,443 --> 00:01:55,073
Mamy wybrać najbystrzejszych
i najlepszych w społeczeństwie?
33
00:01:56,157 --> 00:01:57,200
Nie.
34
00:01:57,826 --> 00:02:00,245
Oni już mieli swoją szansę…
35
00:02:01,121 --> 00:02:03,206
Niemal zniszczyli naszą planetę.
36
00:02:04,124 --> 00:02:05,416
Zamiast tego
37
00:02:05,500 --> 00:02:09,337
wybraliśmy rolników, nauczycieli,
38
00:02:10,130 --> 00:02:12,549
lekarzy i policjantów.
39
00:02:12,632 --> 00:02:15,135
Mężczyzn i kobiety,
którzy nie boją się pracy.
40
00:02:15,218 --> 00:02:17,929
Bo pracy szykowało się dużo.
41
00:02:18,847 --> 00:02:23,017
Ale ci, którzy łamią zasady,
nie zasługują na kompromis.
42
00:02:23,685 --> 00:02:28,022
Muszą publicznie ponieść
konsekwencje swoich czynów.
43
00:02:28,648 --> 00:02:29,858
Żeby każdy to zobaczył.
44
00:02:33,361 --> 00:02:35,864
Dokąd oni idą? Zmień kamerę.
45
00:02:41,369 --> 00:02:42,495
Co się dzieje?
46
00:02:42,579 --> 00:02:43,705
Co oni robią?
47
00:02:45,081 --> 00:02:46,291
Dlaczego to robią?
48
00:02:55,133 --> 00:02:56,467
Podejdź, Mario.
49
00:03:08,271 --> 00:03:10,231
- Co oni robią?
- Nie wiemy, proszę pana.
50
00:03:10,315 --> 00:03:11,566
Wyślij tam oddziały.
51
00:03:11,649 --> 00:03:13,234
Samochody mają czekać. Już idę.
52
00:03:13,318 --> 00:03:14,652
- Też pojedziemy.
- Tak jest.
53
00:03:14,736 --> 00:03:16,696
- Jason…
- Nic nam nie będzie.
54
00:03:16,779 --> 00:03:18,489
Musimy sprawdzić, co się tam dzieje.
55
00:03:18,573 --> 00:03:19,574
Odetnij materiał.
56
00:03:19,657 --> 00:03:21,826
- Nie chcę, żeby ludzie panikowali.
- Tak jest.
57
00:03:24,787 --> 00:03:27,874
Włączcie to z powrotem!
58
00:03:27,957 --> 00:03:30,043
Proszę, tam jest mój mąż.
59
00:04:23,304 --> 00:04:24,222
Musimy wiać.
60
00:04:24,305 --> 00:04:26,683
- Tam nie jest lepiej.
- Trzeba się rozdzielić.
61
00:04:26,766 --> 00:04:29,310
Nasze szanse wzrosną, jak się rozproszymy.
62
00:04:32,772 --> 00:04:33,898
Dobra.
63
00:05:17,900 --> 00:05:19,944
Jedna grupa pójdzie
na północną stronę ogrodzenia.
64
00:05:20,528 --> 00:05:22,030
Druga na południową.
65
00:05:26,534 --> 00:05:27,535
Kerry!
66
00:05:41,799 --> 00:05:44,427
Nie. Potrzebny tu lekarz!
67
00:05:46,846 --> 00:05:49,057
- Zrób coś!
- O Boże!
68
00:05:50,058 --> 00:05:52,518
Trzeba ją zawieźć do szpitala.
69
00:06:10,203 --> 00:06:12,038
Łącz się ze szpitalem,
uprzedź, że jedziemy.
70
00:06:12,121 --> 00:06:13,790
- Tak jest!
- Trzymaj się, Kerry.
71
00:06:13,873 --> 00:06:15,750
Mają się przygotować do operacji?
72
00:06:18,294 --> 00:06:20,713
Dowódco?
73
00:06:31,224 --> 00:06:32,475
Podajemy jej płyny.
74
00:06:32,558 --> 00:06:35,269
Ma rany szarpane
i pewnie obrażenia wewnętrzne.
75
00:06:35,353 --> 00:06:38,523
Nie mam wystarczającego doświadczenia.
Przepraszam.
76
00:06:55,873 --> 00:06:57,750
Mario. Poszukaj doktora Yedlina.
77
00:06:57,834 --> 00:07:00,211
Kamery uchwyciły go
przy szóstej sekcji ogrodzenia.
78
00:07:00,294 --> 00:07:02,130
- Przy uprawach?
- Tak, pospieszcie się.
79
00:07:02,213 --> 00:07:03,965
Szybko, jedziemy!
80
00:07:17,520 --> 00:07:19,147
Otworzyć ogień!
81
00:07:20,731 --> 00:07:21,816
Zastrzelić ich!
82
00:07:28,739 --> 00:07:29,866
Jest pan cały?
83
00:07:41,836 --> 00:07:44,380
Doktorze Yedlin! Chodzi o Kerry.
84
00:07:44,464 --> 00:07:46,340
Straciła dużo krwi, bo zaatakował ją Inny.
85
00:07:46,424 --> 00:07:48,885
- Krwotok wewnętrzny…
- Nie ignoruj moich pytań.
86
00:07:48,968 --> 00:07:51,053
- Nie pora na…
- Chcę odpowiedzi!
87
00:07:52,889 --> 00:07:53,890
Gdzie moja żona?
88
00:07:53,973 --> 00:07:56,225
Zapomnij o żonie. Teraz robisz to!
89
00:07:56,309 --> 00:07:58,561
Nie ruszę palcem, póki…
90
00:08:01,314 --> 00:08:02,648
Póki nie dostanę wyjaśnień.
91
00:08:04,108 --> 00:08:06,777
Chcesz umrzeć? O to chodzi?
92
00:08:06,861 --> 00:08:10,239
Ty, Kerry, twoja żona, my wszyscy.
93
00:08:10,323 --> 00:08:11,824
Każdy z nas umrze.
94
00:08:12,658 --> 00:08:14,327
Nie masz pojęcia, co się tam czai.
95
00:08:14,410 --> 00:08:16,996
Czyli kto będzie operował? Ty?
96
00:08:18,289 --> 00:08:20,791
A może któraś z ciężarnych dwunastolatek?
97
00:08:21,792 --> 00:08:24,337
Macie przyprowadzić tutaj Rebeccę
98
00:08:24,420 --> 00:08:26,464
i wyjaśnić wszystko, co się dzieje.
99
00:08:27,465 --> 00:08:28,549
I to już.
100
00:08:41,437 --> 00:08:42,730
- O mój Boże.
- Rebecca.
101
00:08:42,813 --> 00:08:44,565
Dzięki Bogu nic ci nie jest.
102
00:08:45,483 --> 00:08:48,778
- O Boże.
- Wystarczy. Idziemy, doktorze.
103
00:08:48,861 --> 00:08:51,155
Dopiero etap pierwszy za nami.
104
00:08:51,781 --> 00:08:53,783
Ona tam leży.
Jak jej stan będzie stabilny,
105
00:08:53,866 --> 00:08:55,618
- wtedy pogadamy.
- Nie wierzę ci.
106
00:08:55,701 --> 00:08:58,162
- Doktorze…
- Gdzie, tak naprawdę, jesteśmy?
107
00:08:59,372 --> 00:09:01,123
O co chodzi z tym ogrodzeniem?
108
00:09:01,749 --> 00:09:04,794
Czym są te istoty za ogrodzeniem?
109
00:09:04,877 --> 00:09:08,631
I jakim cudem jakiś nieletni kretyn
dowodzi tym całym cyrkiem?
110
00:09:08,714 --> 00:09:10,424
- Theo, nie.
- To twój obowiązek.
111
00:09:13,010 --> 00:09:15,805
Mam błagać? O to chodzi?
112
00:09:18,641 --> 00:09:21,894
Zostaliście porwani na Hawajach
i wprowadzeni w stan hibernacji.
113
00:09:23,396 --> 00:09:26,107
Ludzkość wymarła,
bo zniszczyła środowisko naturalne.
114
00:09:26,190 --> 00:09:29,360
Planetę przejęły ewolucyjne aberracje.
115
00:09:29,443 --> 00:09:30,486
Ogrodzenie
116
00:09:31,904 --> 00:09:33,155
nas przed nimi chroni.
117
00:09:34,240 --> 00:09:36,492
Mieszkańcy miasteczka są ostatnimi ludźmi.
118
00:09:37,660 --> 00:09:39,912
Na całej Ziemi.
119
00:09:43,583 --> 00:09:45,126
- Mów prawdę!
- Na miłość boską…
120
00:09:45,209 --> 00:09:47,003
Proszę, przestańcie.
121
00:09:47,086 --> 00:09:49,672
- Mario!
- Proszę, nie.
122
00:09:49,755 --> 00:09:51,841
- Rebecco, powiedz mu.
- Theo.
123
00:09:51,924 --> 00:09:54,677
- Ona umiera!
- Posłuchaj, Theo.
124
00:09:54,760 --> 00:09:57,013
Zrób, co trzeba, żeby ją ratować.
125
00:09:57,096 --> 00:09:58,264
Postaraj się.
126
00:10:01,767 --> 00:10:04,895
Puśćcie go.
127
00:10:24,832 --> 00:10:26,167
Wyjdziesz z tego.
128
00:10:26,792 --> 00:10:30,338
Masz szczęście. Tak powiedział lekarz.
129
00:10:30,421 --> 00:10:31,756
Inni.
130
00:10:31,839 --> 00:10:33,549
- Przeszło ich więcej?
- Nie.
131
00:10:34,175 --> 00:10:36,427
Użyliśmy granatów, więc uciekli.
132
00:10:37,595 --> 00:10:40,723
Zabezpieczyliśmy ogrodzenie. Jest dobrze.
133
00:10:40,806 --> 00:10:42,391
A co z uprawami?
134
00:10:43,392 --> 00:10:45,519
Jak przywieziemy jedzenie?
135
00:10:45,603 --> 00:10:48,481
Co z rebeliantami,
którzy poddali się z Benem?
136
00:10:48,564 --> 00:10:50,900
Nie chcę, żebyś się teraz tym martwiła.
137
00:10:51,692 --> 00:10:52,735
Odpoczywaj.
138
00:10:55,529 --> 00:10:58,532
- Dziękuję, że się mną zająłeś.
- Nie ma sprawy.
139
00:10:59,659 --> 00:11:02,495
- Zawsze możesz na mnie liczyć.
- Gdzie doktor Yedlin?
140
00:11:02,578 --> 00:11:04,038
Jemu też powinnam podziękować.
141
00:11:04,830 --> 00:11:06,207
Nie musisz mu dziękować.
142
00:11:07,416 --> 00:11:08,751
Wykonywał swoją pracę.
143
00:11:10,336 --> 00:11:11,462
O tyle, o ile.
144
00:11:16,133 --> 00:11:18,010
YEDLIN
145
00:11:43,077 --> 00:11:44,161
Kto tu mieszka?
146
00:11:44,912 --> 00:11:46,247
Jesteś głodny?
147
00:11:46,330 --> 00:11:47,415
Pewnie tak.
148
00:11:48,499 --> 00:11:51,168
Co my tu mamy? Pewnie niewiele.
149
00:11:57,383 --> 00:11:59,885
Racje żywnościowe docierają tu we wtorki.
150
00:12:01,929 --> 00:12:04,932
Ze względu na ciebie,
pewnie dostarczą podwójne.
151
00:12:05,015 --> 00:12:06,142
Racje żywnościowe?
152
00:12:06,225 --> 00:12:08,769
Są coraz mniejsze.
153
00:12:10,020 --> 00:12:13,107
To jeden z powodów rebelii.
154
00:12:13,983 --> 00:12:16,193
Ale podobno niedługo mają być zbiory.
155
00:12:17,445 --> 00:12:19,363
Wiem, że ci ciężko, Theo.
156
00:12:21,240 --> 00:12:23,159
Ale im też nie jest łatwo.
157
00:12:23,909 --> 00:12:28,164
Trudno ocenić, ile informacji
to za mało, a ile już za dużo.
158
00:12:30,040 --> 00:12:32,960
Po przebudzeniu,
gdy się wyjdzie z kapsuły kriogenicznej…
159
00:12:33,043 --> 00:12:36,297
Chyba nie wierzysz w to wszystko.
160
00:12:38,799 --> 00:12:40,217
Na początku nie wierzyłam.
161
00:12:41,927 --> 00:12:45,264
Sama nie wiedziałam,
w co wierzyć, a w co nie.
162
00:12:46,140 --> 00:12:48,893
- Z czasem to zaakceptowałam.
- „Z czasem”?
163
00:12:50,144 --> 00:12:51,812
W jeden dzień to zaakceptowałaś?
164
00:12:54,356 --> 00:12:56,192
Jestem tutaj od trzech lat, Theo.
165
00:12:58,360 --> 00:12:59,361
Mieszkam tu.
166
00:13:27,640 --> 00:13:28,933
Przyjdziesz na spotkanie?
167
00:13:29,683 --> 00:13:31,227
Nie na temat wojny.
168
00:13:33,062 --> 00:13:34,480
Rebelia skończona.
169
00:13:35,356 --> 00:13:37,566
Dzięki Jasonowi wszystko wróciło do normy.
170
00:13:43,781 --> 00:13:45,741
Jesteś jednym z protegowanych Pilchera.
171
00:13:45,825 --> 00:13:46,909
Myślałem, że się ucieszysz.
172
00:13:48,828 --> 00:13:50,830
Cieszę się. Nie widać?
173
00:13:52,623 --> 00:13:54,375
Jason chce zebrać plony.
174
00:13:58,587 --> 00:13:59,964
Są gotowe, prawda?
175
00:14:00,881 --> 00:14:02,925
- Na takie wyglądają.
- Tak.
176
00:14:03,008 --> 00:14:05,886
I tak już zbyt długo zwlekaliśmy
z powodu rebelii.
177
00:14:05,970 --> 00:14:08,347
- Nie powinniśmy czekać.
- Tylko co z Innymi?
178
00:14:09,473 --> 00:14:11,892
Wspinają się po zwłokach,
żeby się tu dostać.
179
00:14:11,976 --> 00:14:14,728
Część ochoczo się poświęca.
180
00:14:16,689 --> 00:14:20,067
W badaniach Pilchera
nie ma o tym ani słowa.
181
00:14:20,150 --> 00:14:22,653
W Wayward Pines tego wcześniej nie było.
182
00:14:22,736 --> 00:14:25,322
Uprawy są na zewnątrz,
bo nie było innego wyjścia.
183
00:14:26,156 --> 00:14:30,077
Bo poziom chemikaliów w glebie
wewnątrz się zmienił.
184
00:14:30,870 --> 00:14:33,122
Czyli możemy zebrać plony,
185
00:14:33,205 --> 00:14:35,958
o ile uda nam się chronić zbierających.
186
00:14:36,041 --> 00:14:38,711
CJ, wiesz, że ci ufam.
187
00:14:39,795 --> 00:14:43,215
- Jesteś tego pewny?
- Będziemy chronić zbierających. Musimy.
188
00:14:43,799 --> 00:14:46,051
- Jak?
- Mamy miotacze ognia.
189
00:14:46,135 --> 00:14:47,720
Jak Inni się zbliżą, przypieczemy ich.
190
00:14:47,803 --> 00:14:50,306
- Ognia nie da się kontrolować.
- My potrafimy.
191
00:14:50,389 --> 00:14:54,101
To żywioł. Jest nieprzewidywalny.
192
00:14:54,727 --> 00:14:56,812
Jakbyście chcieli kontrolować
wiatr albo słońce.
193
00:14:56,896 --> 00:15:00,149
Zachowanie Innych zmienia się.
Nasze też musi.
194
00:15:00,232 --> 00:15:03,277
Czas odeprzeć atak. Jak nigdy dotąd.
195
00:15:03,360 --> 00:15:05,362
Trzeba wierzyć, że to nas nie złamie.
196
00:15:08,365 --> 00:15:10,492
Trzy lata?
Przecież widziałem cię trzy dni temu.
197
00:15:10,576 --> 00:15:12,661
Trzy dni temu w domku na plaży.
198
00:15:12,745 --> 00:15:14,079
Pamiętasz ten domek?
199
00:15:14,163 --> 00:15:16,498
- Pamiętasz, co mówiłaś?
- To teraz bez znaczenia.
200
00:15:16,582 --> 00:15:18,292
Był sztorm, uderzyłem się w głowę.
201
00:15:18,375 --> 00:15:20,544
- To było dawno temu.
- Uraz był poważny?
202
00:15:20,628 --> 00:15:22,338
- Wprowadzono mnie w śpiączkę?
- Nie.
203
00:15:22,421 --> 00:15:24,548
- Byliśmy na Hawajach?
- Tak.
204
00:15:24,632 --> 00:15:25,716
Serio?
205
00:15:26,425 --> 00:15:28,844
Skąd to mam? Jesteśmy małżeństwem?
206
00:15:28,928 --> 00:15:30,804
Theo, zapomnij o tym.
207
00:15:30,888 --> 00:15:32,890
To nie jest napad padaczkowy, bo…
208
00:15:32,973 --> 00:15:35,225
Posłuchaj.
209
00:15:35,309 --> 00:15:37,019
Słuchasz mnie?
210
00:15:37,728 --> 00:15:40,648
To bez znaczenia. Ważne, że tu jesteśmy.
211
00:15:40,731 --> 00:15:43,484
Musimy wymyślić, jak przetrwać w Wayward.
212
00:15:43,567 --> 00:15:45,194
- Jak inni.
- Słucham?
213
00:15:45,277 --> 00:15:48,572
Przecież to wszystko nieprawdziwe,
to jakaś halucynacja.
214
00:15:51,700 --> 00:15:53,035
A to było prawdziwe?
215
00:15:56,080 --> 00:15:58,582
Podczas halucynacji nie odczuwa się bólu.
216
00:16:13,138 --> 00:16:14,223
Theo…
217
00:16:15,808 --> 00:16:17,059
ty żyjesz.
218
00:16:28,612 --> 00:16:29,655
Nie ma odpowiedzi.
219
00:16:39,665 --> 00:16:42,167
Cześć, Nancy. Wszystko w porządku?
220
00:16:42,876 --> 00:16:44,336
Trey ma duszności.
221
00:16:45,004 --> 00:16:48,173
Już od kilku dni. Mówi, że odczuwa ból.
222
00:16:48,799 --> 00:16:49,800
Coś jest nie tak.
223
00:16:50,509 --> 00:16:51,635
Przykro mi.
224
00:16:53,512 --> 00:16:55,889
- To jakieś szaleństwo…
- Wiem.
225
00:16:55,973 --> 00:16:58,058
Ponoć w mieście pojawił się lekarz.
226
00:17:01,353 --> 00:17:03,022
Pan jest lekarzem, prawda?
227
00:17:07,651 --> 00:17:09,695
- Tak.
- Pomoże nam pan?
228
00:17:16,702 --> 00:17:18,495
Dzień dobry, Wayward Pines.
229
00:17:19,663 --> 00:17:21,498
Wstało słońce, a wraz z nim nowy dzień.
230
00:17:22,207 --> 00:17:24,334
Celebrujmy swój łaskawy los
231
00:17:24,418 --> 00:17:27,629
i żyjmy dalej, jak zwykle.
232
00:17:28,297 --> 00:17:30,382
Dzień dobry, Wayward Pines.
233
00:17:57,367 --> 00:17:59,870
DR THEODORE YEDLIN ORDYNATOR SZPITALA
234
00:18:38,992 --> 00:18:41,286
Dzień dobry, doktorze Yedlin.
235
00:18:41,370 --> 00:18:43,497
Jestem Arlene Moran.
236
00:18:44,706 --> 00:18:46,917
Pracuję w rejestracji szpitala.
237
00:18:47,835 --> 00:18:51,004
Chciałam tylko zapewnić,
że z przyjemnością
238
00:18:51,088 --> 00:18:52,840
pomogę z wszystkimi kwestiami medycznymi.
239
00:18:53,549 --> 00:18:57,845
To znaczy,
nie jestem lekarką ani nic takiego.
240
00:18:57,928 --> 00:18:59,471
Widziałem panią tamtego wieczoru.
241
00:19:00,430 --> 00:19:02,224
- To była pani?
- Tak.
242
00:19:03,934 --> 00:19:07,688
To byłam ja. Dostrajali mnie trochę.
243
00:19:09,189 --> 00:19:12,442
Raz na czas to konieczne.
Pomagają mi odzyskać pion.
244
00:19:13,235 --> 00:19:18,532
Potem jestem jak nowa. Wiem co i jak.
245
00:19:18,615 --> 00:19:19,992
Gdyby pan czegoś potrzebował…
246
00:19:20,576 --> 00:19:21,869
Doktorze Yedlin.
247
00:19:23,745 --> 00:19:26,790
Ma pan dziś sporo pacjentów.
Czekamy na pana.
248
00:19:28,083 --> 00:19:31,712
Chciałbym dodać, że to,
czego dokonał pan z Kerry
249
00:19:31,795 --> 00:19:34,173
- było…
- Nie trzeba. Dziękuję.
250
00:20:05,245 --> 00:20:07,581
KOSMETYCZKA
251
00:20:24,890 --> 00:20:25,933
Rebecca.
252
00:20:26,767 --> 00:20:29,144
Thereso, jak się masz?
253
00:20:29,228 --> 00:20:31,688
- Wybacz, ja…
- Przez Jasona Ben jest za ogrodzeniem.
254
00:20:32,814 --> 00:20:35,359
- Co takiego?
- Dowiedziałam się od innych.
255
00:20:35,442 --> 00:20:38,528
Jak to możliwe? Obydwaj należą
do Pierwszej Generacji.
256
00:20:40,781 --> 00:20:43,742
- Cały Jason.
- Twój mąż też tam był.
257
00:20:44,409 --> 00:20:46,995
- Tak.
- I przeżył.
258
00:20:48,330 --> 00:20:50,415
Może Ben też żyje?
259
00:20:51,250 --> 00:20:52,417
To możliwe.
260
00:20:53,377 --> 00:20:55,796
Tak, możliwe.
261
00:20:55,879 --> 00:20:58,548
Powiedz mężowi, jak wróci,
żeby do mnie wpadł.
262
00:20:58,632 --> 00:21:02,469
Musi mi powiedzieć, czego się dowiedział.
263
00:21:02,552 --> 00:21:05,389
- Rebecco, proszę.
- Thereso, ja…
264
00:21:07,766 --> 00:21:09,017
Rebecca.
265
00:21:11,186 --> 00:21:15,148
Wiem, że też traciłaś bliskich.
Ale właśnie kogoś odzyskałaś.
266
00:21:18,277 --> 00:21:19,403
Pomóż mi.
267
00:21:24,199 --> 00:21:27,494
Niezły widok, co? Bez obaw,
nic wam nie zrobi. Pamiętajcie.
268
00:21:28,203 --> 00:21:31,290
- Dobry Inny…
- To martwy Inny.
269
00:21:31,373 --> 00:21:32,624
Doskonale.
270
00:21:34,251 --> 00:21:37,754
Oto jedno z pięciu szczątków Innych,
271
00:21:37,838 --> 00:21:42,217
które obecnie studiujemy
w naszym nowym centrum badań.
272
00:21:43,510 --> 00:21:47,556
Mamy też trzy żywe osobniki.
273
00:21:47,639 --> 00:21:49,099
Nie musicie się bać.
274
00:21:49,182 --> 00:21:52,644
Są w klatkach,
mamy wysokiej klasy zabezpieczenia
275
00:21:52,728 --> 00:21:54,771
i uspokajamy ich lekami.
276
00:21:56,732 --> 00:21:59,776
Dzięki zachęcie Jasona i wsparciu
277
00:21:59,860 --> 00:22:04,656
dla naszych projektów,
codziennie dowiadujemy się więcej.
278
00:22:04,740 --> 00:22:06,992
A im więcej rozumiemy,
279
00:22:07,075 --> 00:22:11,747
tym większa szansa,
że poznamy ich słabości.
280
00:22:11,830 --> 00:22:16,293
Wiem, że nie towarzyszę wam
w Akademii tak samo, jak kiedyś.
281
00:22:16,376 --> 00:22:19,254
Jestem zajęta kierowaniem
badaniami naukowymi.
282
00:22:19,338 --> 00:22:22,507
- Ale jak macie pytania…
- Ma go pani ze sterty?
283
00:22:24,718 --> 00:22:26,636
Robią stos, żeby się tutaj dostać.
284
00:22:29,014 --> 00:22:30,932
Gdzie to usłyszałeś, Frank?
285
00:22:31,016 --> 00:22:32,726
- Znowu będą próbować?
- Nie.
286
00:22:34,019 --> 00:22:37,522
Teraz już wiedzą, jak się bronimy.
287
00:22:38,106 --> 00:22:39,608
Pamiętajcie, dzieci.
288
00:22:40,734 --> 00:22:44,946
Wayward Pines działa,
o ile działamy razem.
289
00:22:46,490 --> 00:22:49,910
Dopóki jesteśmy zjednoczeni,
nie damy się wciągnąć
290
00:22:49,993 --> 00:22:52,704
w nic nieprzyjemnego, w żadne podziały,
291
00:22:52,788 --> 00:22:56,208
które próbują kultywować
niektórzy członkowie naszej społeczności.
292
00:22:57,376 --> 00:22:59,920
O ile trzymamy się razem,
jesteśmy bezpieczni.
293
00:23:00,003 --> 00:23:02,589
W Wayward Pines nic nam nie grozi.
294
00:23:18,271 --> 00:23:20,023
Ma bardzo spuchnięty język.
295
00:23:22,859 --> 00:23:26,154
Mama mówi, że odczuwasz ból.
Pokażesz, gdzie.
296
00:23:30,075 --> 00:23:31,410
Ramiona też.
297
00:23:34,788 --> 00:23:35,956
Stawy?
298
00:23:37,249 --> 00:23:39,459
To są oznaki niedożywienia.
299
00:23:40,210 --> 00:23:43,713
- Jak wygląda sytuacja w domu?
- Pierwszy zjada racje.
300
00:23:43,797 --> 00:23:46,758
Rozumiem, że brakuje żywności.
301
00:23:46,842 --> 00:23:50,262
Czy macie dostęp
do substancji odżywczych, multiwitamin…
302
00:23:50,345 --> 00:23:52,180
Nie każdy się kwalifikuje, doktorze.
303
00:23:53,056 --> 00:23:55,100
Do otrzymania witamin?
304
00:23:57,978 --> 00:23:59,229
Dobra.
305
00:24:00,105 --> 00:24:01,481
Zaradzimy temu.
306
00:24:02,357 --> 00:24:06,361
Zaintubujemy go i nawodnimy.
Wezwać gastroenterologa…
307
00:24:07,737 --> 00:24:11,116
Którego przecież nie mamy.
308
00:24:13,660 --> 00:24:14,911
Sam to zrobię.
309
00:24:20,417 --> 00:24:22,919
Ma pan kolejkę pacjentów, doktorze.
310
00:24:27,841 --> 00:24:29,217
Doktorze Yedlin.
311
00:24:32,179 --> 00:24:33,763
Wiem, że nie jest łatwo.
312
00:24:34,598 --> 00:24:37,392
Ale dzięki pomocy profesjonalisty,
rezydenci będą wkrótce wyszkoleni…
313
00:24:37,476 --> 00:24:39,728
Wiecie, w jakim stanie są ci ludzie?
314
00:24:39,811 --> 00:24:43,899
Całe szczęście, że lekarz jest w pracy.
Tak powinno być w Wayward Pines.
315
00:24:43,982 --> 00:24:46,735
Wasze działania nie mają żadnego sensu.
316
00:24:47,402 --> 00:24:48,945
Nie pańska sprawa.
317
00:24:49,029 --> 00:24:51,406
Niestety moja,
bo wysyłacie do mnie pacjentów.
318
00:24:51,490 --> 00:24:53,867
Nie będzie mi pan mówił, co mam robić.
319
00:24:53,950 --> 00:24:55,285
Ani nawet sugerował.
320
00:24:55,368 --> 00:24:58,955
Złożyłem przysięgę,
że będę leczył pacjentów.
321
00:24:59,039 --> 00:25:02,584
Jestem tu jedynym,
który to potrafi, nieprawdaż?
322
00:25:04,961 --> 00:25:06,129
Jak się czuje Kerry?
323
00:25:08,465 --> 00:25:12,594
Możecie mi opowiadać
różne historyjki na temat tego miejsca.
324
00:25:13,428 --> 00:25:16,973
Powiedzmy, że którąś wersję zaakceptuję.
325
00:25:18,558 --> 00:25:22,270
Ale na pewno nie pogodzę się z dyktaturą.
326
00:25:23,188 --> 00:25:26,107
- W prawdziwym świecie…
- Teraz to jest świat.
327
00:25:26,691 --> 00:25:31,488
W takim razie zrobię wszystko,
żeby ocalić resztki ludzkości.
328
00:25:32,113 --> 00:25:33,698
Poucza mnie pan.
329
00:25:34,574 --> 00:25:37,118
Nie będzie pan do mnie mówił
takim tonem, doktorze.
330
00:25:37,202 --> 00:25:39,955
Myślisz, że nie umiem robić tego, co ty?
Niech będzie.
331
00:25:41,373 --> 00:25:43,708
Obaj wiemy, że ty na pewno
nie umiesz robić tego, co ja.
332
00:25:54,386 --> 00:25:55,637
Dopiero co się pojawił.
333
00:25:56,221 --> 00:25:58,390
Nie zamierzam słuchać jego rad.
334
00:26:00,267 --> 00:26:01,685
Nie musisz.
335
00:26:02,894 --> 00:26:07,190
Ale on jest lekarzem.
Jedynym w miasteczku.
336
00:26:08,358 --> 00:26:10,235
Ludzie będą szukać u niego odpowiedzi.
337
00:26:11,903 --> 00:26:13,238
Na wiele pytań.
338
00:26:14,239 --> 00:26:15,448
Tak na zdrowy rozsądek.
339
00:26:16,074 --> 00:26:18,326
- Jak to powstrzymać?
- Nie da się.
340
00:26:18,410 --> 00:26:21,204
Nie będzie zagrożeniem,
o ile będzie pod kontrolą.
341
00:26:22,038 --> 00:26:23,790
Pomogę ci.
342
00:26:23,873 --> 00:26:26,293
Wayward Pines już raz przez to przeszło.
343
00:26:27,043 --> 00:26:29,546
Nie ma mowy o frakcjach czy dysydentach.
344
00:26:29,629 --> 00:26:31,840
Rządzi jeden człowiek.
345
00:26:32,424 --> 00:26:34,718
W przeciwnym razie
wszystko się rozpadnie i zniknie.
346
00:26:34,801 --> 00:26:35,802
Wiem o tym.
347
00:26:44,102 --> 00:26:45,854
Współpracuj z nim, Jasonie.
348
00:26:46,896 --> 00:26:49,149
Nie chcesz zaczynać takiego konfliktu.
349
00:26:50,692 --> 00:26:52,360
Szkoda twojego czasu.
350
00:26:53,987 --> 00:26:55,030
Masz rację.
351
00:26:56,990 --> 00:26:58,325
Nie jest tego wart.
352
00:26:59,409 --> 00:27:01,244
Żałuję, że go wybudziłem.
353
00:27:03,622 --> 00:27:05,290
Bez niego już bym nie żyła.
354
00:27:08,418 --> 00:27:10,962
Jego arogancja
to niska cena za nasze życia.
355
00:27:12,964 --> 00:27:14,924
Nadal tu jestem.
356
00:27:15,008 --> 00:27:18,345
Ty tu jesteś.
Tego potrzebuje nasze miasteczko.
357
00:27:19,512 --> 00:27:21,806
On jest trudny, to prawda.
358
00:27:24,643 --> 00:27:28,104
Ale obydwoje wiemy,
że konieczny, żeby miasto przetrwało.
359
00:27:35,153 --> 00:27:36,279
Wiem.
360
00:27:37,739 --> 00:27:39,699
HOTEL W WAYWARD PINES
361
00:27:53,546 --> 00:27:55,507
IMPERIUM LODÓW MCCONIGLE’ÓW
362
00:28:09,979 --> 00:28:10,980
Dzień dobry, doktorze.
363
00:28:13,400 --> 00:28:16,736
- Cześć.
- Rebecca wyszła godzinę temu.
364
00:28:18,988 --> 00:28:21,658
Rebecca to pańska żona, prawda?
365
00:28:22,409 --> 00:28:23,993
Zgadza się.
366
00:28:24,703 --> 00:28:28,373
- A kim ty jesteś?
- Lucy Armstrong. To moja szefowa.
367
00:28:32,001 --> 00:28:33,044
Chodźmy.
368
00:28:42,804 --> 00:28:43,847
Hej.
369
00:28:48,727 --> 00:28:50,478
Nie jesteś już architektką?
370
00:28:53,106 --> 00:28:54,482
Pracujesz jako kosmetyczka?
371
00:28:55,817 --> 00:28:58,987
Taki zawód mi przypisano.
372
00:28:59,779 --> 00:29:02,282
- Tobie też przypisano pracę.
- Tutaj?
373
00:29:03,199 --> 00:29:04,951
To kazano mi robić, Theo.
374
00:29:05,618 --> 00:29:08,621
Czasem, żeby przeżyć,
trzeba robić, co każą.
375
00:29:10,081 --> 00:29:11,833
Praca była dla ciebie wszystkim.
376
00:29:18,047 --> 00:29:19,299
Na Głównej zauważyłem dzisiaj
377
00:29:19,382 --> 00:29:21,926
lodziarnię McConigle’ów.
378
00:29:23,970 --> 00:29:25,972
Czy to nie nazwisko
twojego ulubionego profesora
379
00:29:26,055 --> 00:29:27,932
projektowania z Harvardu?
380
00:29:31,811 --> 00:29:33,813
Zastanawiam się,
czy miałaś z tym coś wspólnego.
381
00:29:37,609 --> 00:29:39,611
Dostajesz paranoi.
382
00:29:41,821 --> 00:29:43,615
Tutaj to chyba nic dziwnego.
383
00:29:43,698 --> 00:29:45,074
Tak daleko nie zajedziesz.
384
00:29:46,576 --> 00:29:48,953
Lodziarnia dwa lata temu spłonęła.
385
00:29:49,746 --> 00:29:51,581
Poprosili, żebym pomogła ją odbudować.
386
00:29:52,290 --> 00:29:53,750
I pozwolili wybrać nazwę.
387
00:29:54,667 --> 00:29:55,794
Oto cała tajemnica.
388
00:29:59,881 --> 00:30:02,467
Dziś w nocy będzie pełnia.
389
00:30:03,218 --> 00:30:05,512
Obserwacja będzie prowadzona z góry.
390
00:30:06,221 --> 00:30:07,639
Czyścimy pola,
391
00:30:07,722 --> 00:30:11,226
miotacze ognia rozmieszamy tu i tam.
392
00:30:11,309 --> 00:30:14,938
- Co jeśli ogień ich przyciągnie?
- Nie stosowaliśmy wcześniej ognia.
393
00:30:15,021 --> 00:30:17,148
Nie wiemy, czy rozumieją, czym jest.
394
00:30:23,947 --> 00:30:25,657
To dzisiaj zrozumieją.
395
00:30:27,534 --> 00:30:29,744
Żołnierze będą rozstawieni co trzy metry.
396
00:30:29,828 --> 00:30:31,246
Wchodzimy i wychodzimy.
397
00:30:31,329 --> 00:30:35,208
Pamiętajcie, życie mieszkańców
Wayward Pines zależy od nas
398
00:30:35,291 --> 00:30:36,709
i zebrania pożywienia.
399
00:31:04,487 --> 00:31:06,197
- Szybciej!
- Idziemy!
400
00:31:17,083 --> 00:31:19,335
- Nie zatrzymują się.
- Użyć miotaczy ognia.
401
00:31:36,185 --> 00:31:37,687
Wycofują się.
402
00:31:42,025 --> 00:31:44,027
- Na polu czysto.
- Zrozumiałem.
403
00:31:44,110 --> 00:31:45,612
Wprowadzamy zbieraczy.
404
00:32:02,545 --> 00:32:04,547
Oczyściliśmy pole kukurydzy B.
405
00:32:04,631 --> 00:32:07,175
Wysyłamy z powrotem
sześć pierwszym ciężarówek. Odbiór.
406
00:32:19,354 --> 00:32:20,605
- Weźcie mnie ze sobą.
- Ben?
407
00:32:20,688 --> 00:32:22,273
Schowaj mnie w ciężarówce.
408
00:32:27,862 --> 00:32:30,782
Jestem z Pierwszej Generacji!
Nie możecie mnie zostawić na pewną śmierć.
409
00:32:32,533 --> 00:32:34,369
Hej!
410
00:32:55,807 --> 00:32:57,100
Nie!
411
00:33:09,070 --> 00:33:12,782
Mówi Ben Burke, jestem na zewnątrz.
412
00:33:14,951 --> 00:33:16,911
To może być moja ostatnia wiadomość.
413
00:33:16,995 --> 00:33:19,247
Powinien pan to zobaczyć.
414
00:33:29,507 --> 00:33:33,553
Mamo, wiem, że nie zawsze byłaś zadowolona
415
00:33:33,636 --> 00:33:34,637
z tego, co robiłem.
416
00:33:34,721 --> 00:33:36,597
- Dlatego przepraszam.
- On żyje.
417
00:33:36,681 --> 00:33:39,934
Wiem, że tata nie był ideałem.
418
00:33:40,893 --> 00:33:43,563
Ale nauczył mnie,
żeby walczyć za to, w co wierzę.
419
00:33:44,647 --> 00:33:46,858
Obydwoje mnie tego nauczyliście.
420
00:33:48,651 --> 00:33:50,403
Chciałem, żebyście byli ze mnie dumni.
421
00:33:50,486 --> 00:33:52,780
Chciałem dobrze
dla ludności Wayward Pines.
422
00:33:54,907 --> 00:33:56,576
Przepraszam, że to nie wystarczyło.
423
00:33:57,243 --> 00:34:00,872
Jasonie, jeśli to oglądasz,
to wiedz, że popełniasz błąd.
424
00:34:01,706 --> 00:34:03,458
Wyrzuciłeś mnie za ogrodzenie.
425
00:34:03,541 --> 00:34:05,793
To wyrok śmierci, dobrze o tym wiesz.
426
00:34:06,502 --> 00:34:08,379
- Pilcher mówił, że członkowie…
- Wyłącz to.
427
00:34:08,463 --> 00:34:09,756
- …Pierwszej Generacji…
- Dowódco?
428
00:34:09,839 --> 00:34:12,050
- …nie mogą się wzajemnie krzywdzić.
- Wyłącz to już.
429
00:34:12,133 --> 00:34:13,468
Przynajmniej taka korzyść z tego,
430
00:34:13,551 --> 00:34:17,055
że ludzie zobaczą,
jakim tak naprawdę jesteś przywódcą.
431
00:34:30,777 --> 00:34:32,361
- Dobra robota.
- Dziękuję.
432
00:34:32,445 --> 00:34:33,446
Dobra robota.
433
00:34:33,529 --> 00:34:34,614
Widzieliście Bena?
434
00:34:39,410 --> 00:34:40,620
Widzieliście Bena?
435
00:34:43,915 --> 00:34:47,335
- Widziałeś go.
- Nie, przykro mi.
436
00:34:47,418 --> 00:34:50,254
To chyba prawda,
co się mówi o Pierwszej Generacji.
437
00:34:51,798 --> 00:34:53,591
Czy to nie pierwsza zasada,
438
00:34:55,009 --> 00:34:58,513
że nie możecie się wzajemnie krzywdzić?
439
00:34:59,806 --> 00:35:01,933
Pani Burke, rozumiem, że pani…
440
00:35:02,016 --> 00:35:04,977
On tam jest, być może żyje.
441
00:35:05,853 --> 00:35:09,107
Dlaczego więc
tu siedzicie jak gdyby nigdy nic?
442
00:35:09,899 --> 00:35:12,568
Wiem, że to trudne,
ale my tylko wykonujemy rozkazy.
443
00:35:12,652 --> 00:35:15,404
Jak możecie pozwalać Jasonowi
na coś takiego?
444
00:35:17,448 --> 00:35:18,783
Proszę, zróbcie coś.
445
00:35:22,078 --> 00:35:23,162
Zróbcie coś.
446
00:35:26,999 --> 00:35:28,918
Proszę was!
447
00:35:29,001 --> 00:35:30,419
- Zabierzcie ją do domu.
- Szlag!
448
00:35:47,854 --> 00:35:49,105
Ona ma rację.
449
00:35:49,897 --> 00:35:50,898
To pierwsza zasada.
450
00:35:50,982 --> 00:35:53,651
- Walczył przeciwko nam.
- Ale jest jednym z nas.
451
00:35:53,734 --> 00:35:55,570
- Moglibyśmy spytać Jasona…
- Nie!
452
00:35:57,488 --> 00:35:58,739
I tak odmówi.
453
00:36:00,449 --> 00:36:01,450
Chodźmy.
454
00:36:07,248 --> 00:36:08,374
Wdech.
455
00:36:11,961 --> 00:36:13,045
I wydech.
456
00:36:14,672 --> 00:36:17,758
Jestem już zdrowa. Muszę wracać do pracy.
457
00:36:18,676 --> 00:36:19,886
Zostaw nas samych.
458
00:36:25,766 --> 00:36:26,767
Wynoś się.
459
00:36:31,063 --> 00:36:34,567
- Nie odczuwasz bólu?
- Znam ból. Nic mi nie będzie.
460
00:36:35,651 --> 00:36:37,653
Dziękuję za to, co pan dla mnie zrobił.
461
00:36:37,737 --> 00:36:39,780
Taka moja praca, prawda?
462
00:36:41,365 --> 00:36:43,618
Chyba, że akurat będzie potrzebny fryzjer.
463
00:36:46,287 --> 00:36:48,331
On liczy się z twoim zdaniem.
464
00:36:49,415 --> 00:36:53,002
Robi to, czego chciałby Pilcher.
Robi to, co słuszne.
465
00:36:53,628 --> 00:36:54,712
Ale ciebie słucha.
466
00:36:56,172 --> 00:36:58,299
Mam nadzieję, doktorze Yedlin.
Jest jakaś puenta?
467
00:36:59,383 --> 00:37:00,384
Nie ma.
468
00:37:00,968 --> 00:37:03,179
Próbuję się tylko zorientować,
jak tu wszystko działa.
469
00:37:04,138 --> 00:37:05,640
Pan niech się zajmie szpitalem.
470
00:37:06,432 --> 00:37:07,767
Resztę proszę zostawić nam.
471
00:37:33,376 --> 00:37:34,710
Powinnaś coś zjeść, Kerry.
472
00:37:35,336 --> 00:37:36,587
Postaram się.
473
00:37:41,968 --> 00:37:45,471
Dziś wieczorem mieszkańcy
Wayward Pines zjedzą prawdziwe jedzenie.
474
00:37:46,430 --> 00:37:49,267
Ogrodzenie wytrzyma,
rebelianci zmiażdżeni.
475
00:37:50,184 --> 00:37:52,728
Miasteczko wraca do formy.
476
00:37:57,817 --> 00:38:01,779
Theresa wypytuje ludzi o Bena.
477
00:38:01,862 --> 00:38:04,490
- Wiem.
- Zasady, Jasonie.
478
00:38:05,825 --> 00:38:07,952
Członkowie Pierwszej Generacji
nie mogą się krzywdzić.
479
00:38:08,035 --> 00:38:09,954
- Tego nas uczono.
- Nie skrzywdziłem go.
480
00:38:11,414 --> 00:38:12,790
Tylko wygnałem.
481
00:38:14,333 --> 00:38:15,334
Skrzywdzili go Inni.
482
00:38:19,338 --> 00:38:21,382
Próbował nas zwrócić przeciwko sobie.
483
00:38:23,551 --> 00:38:25,761
Będziesz to musiał niektórym wytłumaczyć.
484
00:38:26,721 --> 00:38:27,763
To nie będzie konieczne.
485
00:38:30,516 --> 00:38:32,310
Nie był z prawdziwej Pierwszej Generacji.
486
00:38:33,853 --> 00:38:37,481
- Pojawił się później.
- To zupełnie jak ja.
487
00:38:40,609 --> 00:38:41,861
To co innego.
488
00:38:43,738 --> 00:38:45,031
Ty jesteś wyjątkowa.
489
00:38:52,246 --> 00:38:53,497
Jesteś lojalna.
490
00:39:07,303 --> 00:39:08,512
Jesteś moja.
491
00:39:34,872 --> 00:39:36,165
Mario, czy to ty?
492
00:39:41,796 --> 00:39:42,880
Gdzie Ben?
493
00:39:47,218 --> 00:39:48,469
Xander, to ja.
494
00:40:00,106 --> 00:40:01,607
Gdzie jest Ben?
495
00:40:05,277 --> 00:40:07,613
Jestem jego matką, do diabła!
Gdzie on jest?
496
00:40:12,993 --> 00:40:14,120
Przepraszam, tato.
497
00:40:42,565 --> 00:40:44,275
Choroby zakaźne.
498
00:40:46,444 --> 00:40:48,237
Miałem je gdzieś.
499
00:40:50,656 --> 00:40:52,616
Chyba nigdy nie przyjmowałem porodu.
500
00:40:54,243 --> 00:40:55,578
W każdym razie, nie samodzielnie.
501
00:40:56,996 --> 00:40:59,623
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz
nastawiałem kość.
502
00:41:02,626 --> 00:41:04,920
Jako rezydent
robiłeś wszystkiego po trochu.
503
00:41:06,714 --> 00:41:07,923
Przypomni ci się.
504
00:41:15,931 --> 00:41:17,308
Mój palec wskazujący.
505
00:41:18,184 --> 00:41:19,518
W górach Sierra Nevada.
506
00:41:21,854 --> 00:41:23,647
Gorące źródła White Bear.
507
00:41:26,192 --> 00:41:27,526
Było jak w raju.
508
00:41:28,152 --> 00:41:29,987
Cóż, byliśmy nadzy.
509
00:41:33,324 --> 00:41:34,408
A ten domek na plaży?
510
00:41:36,368 --> 00:41:37,786
Nadal tam jesteś?
511
00:41:39,038 --> 00:41:40,039
Myślami?
512
00:41:40,748 --> 00:41:42,791
Gdy się obudziłam,
sądziłam, że nie żyjesz.
513
00:41:46,045 --> 00:41:47,296
A teraz jesteś tutaj,
514
00:41:48,547 --> 00:41:49,882
siedzisz obok, żyjesz.
515
00:41:56,096 --> 00:41:57,640
Bardzo się z tego cieszę.
516
00:42:03,145 --> 00:42:05,481
Ale to wszystko.
517
00:42:07,858 --> 00:42:08,984
Na razie.
518
00:42:37,680 --> 00:42:38,806
Popatrz.
519
00:42:49,108 --> 00:42:50,317
Na co?
520
00:42:52,111 --> 00:42:53,362
Nic nie ma.
521
00:42:55,906 --> 00:42:59,201
Sprawdziłem wszystkie kamery,
ani jednego Innego.
522
00:42:59,285 --> 00:43:02,079
- To się wcześniej nie zdarzało.
- Czy to możliwe?
523
00:43:03,539 --> 00:43:04,999
Nie ma ich.
524
00:43:42,703 --> 00:43:44,705
Napisy: Karolina Fryszkowska