1 00:00:01,001 --> 00:00:02,919 Poprzednio… 2 00:00:03,003 --> 00:00:04,045 Nie ma ich. 3 00:00:04,129 --> 00:00:07,257 Dziś wieczorem mieszkańcy Wayward Pines zjedzą prawdziwe jedzenie. 4 00:00:07,966 --> 00:00:10,552 Miasteczko zaczyna wracać do formy. 5 00:00:10,635 --> 00:00:13,847 Możesz mi opowiadać różne historyjki o tym miejscu. 6 00:00:13,930 --> 00:00:17,642 Ale na pewno nie pogodzę się z dyktaturą. 7 00:00:17,726 --> 00:00:20,979 Wayward Pines potrzebuje nowego pokolenia. 8 00:00:21,062 --> 00:00:25,859 Przypadnie wam zaszczyt bycia rodzicami pierwszego pokolenia 9 00:00:25,942 --> 00:00:30,071 urodzonego w Wayward Pines. 10 00:00:30,155 --> 00:00:33,533 Członkowie Pierwszej Generacji nie mogą się krzywdzić. Tego nas uczono. 11 00:00:33,616 --> 00:00:34,617 Nie skrzywdziłem go. 12 00:00:34,701 --> 00:00:37,245 Tylko wygnałem, skrzywdzili go Inni. 13 00:00:37,871 --> 00:00:39,831 Liczy się to, że tutaj jesteśmy. 14 00:00:39,914 --> 00:00:42,709 Musimy tylko wymyślić, jak przetrwać w Wayward Pines. 15 00:00:42,792 --> 00:00:46,171 Chcę wiedzieć, gdzie jesteśmy. Chcę wiedzieć, o co chodzi z ogrodzeniem. 16 00:00:46,254 --> 00:00:49,132 Czym są te istoty za ogrodzeniem? 17 00:00:49,215 --> 00:00:51,051 I jak to się stało, że nieletni kretyn 18 00:00:51,676 --> 00:00:53,720 tym wszystkim zarządza. 19 00:00:56,639 --> 00:00:59,517 Pewnego razu było sobie miasteczko, 20 00:00:59,601 --> 00:01:04,189 setki kilometrów stąd i tysiące lat w przyszłości. 21 00:01:04,272 --> 00:01:07,025 Wokół miasta ciągnęło się ogrodzenie. 22 00:01:10,904 --> 00:01:13,364 Po drugiej stronie ogrodzenia żyły potwory. 23 00:01:14,365 --> 00:01:16,242 Były straszne. 24 00:01:16,785 --> 00:01:18,703 Wynaturzenie gatunku ludzkiego. 25 00:01:19,913 --> 00:01:23,208 Ale w miasteczku żył sobie mały chłopiec. 26 00:01:24,334 --> 00:01:28,505 Był zbyt młody, by wiedzieć, 27 00:01:29,297 --> 00:01:32,217 jaki jest niezwykły. 28 00:01:35,345 --> 00:01:37,722 JASON HIGGINS 29 00:02:27,814 --> 00:02:28,982 Jak wygląda sytuacja? 30 00:02:30,525 --> 00:02:31,609 Bez zmian. 31 00:02:46,082 --> 00:02:47,083 Odbiór? 32 00:02:48,501 --> 00:02:49,544 Wszystko w porządku. 33 00:02:52,297 --> 00:02:53,464 To tylko jeleń. 34 00:02:55,216 --> 00:02:56,926 To tylko cholerny jeleń. 35 00:02:58,595 --> 00:02:59,637 Przyjąłem. 36 00:03:06,811 --> 00:03:09,564 - Czy już pan słyszał nowiny? - Nie. 37 00:03:09,647 --> 00:03:12,901 Ludzie mówią, że Inni zmyli się na dobre. 38 00:03:12,984 --> 00:03:14,027 Byłoby nieźle, prawda? 39 00:03:14,110 --> 00:03:16,112 Wierzy pani, że tak po prostu uciekli? 40 00:03:16,196 --> 00:03:18,281 Cóż, trzeba mieć nadzieję, 41 00:03:19,574 --> 00:03:21,784 inaczej można zwariować. 42 00:03:22,827 --> 00:03:26,623 Może pójdziemy razem na drinka 43 00:03:26,706 --> 00:03:28,041 do Biergarten? 44 00:03:29,042 --> 00:03:31,002 Kończę o 17.00. 45 00:03:35,131 --> 00:03:36,174 Wiem. 46 00:03:36,925 --> 00:03:41,721 Co dzieje się w Wayward Pines, zostaje w Wayward Pines. 47 00:03:41,804 --> 00:03:44,307 Tak to działa, bo przecież nikogo więcej nie ma. 48 00:03:45,558 --> 00:03:46,559 Nigdzie. 49 00:03:47,852 --> 00:03:48,895 Dosłownie. 50 00:03:50,521 --> 00:03:53,274 - Inni nie odeszli. - Ale się wycofali. 51 00:03:53,358 --> 00:03:56,569 Mario to potwierdził. Od dwóch dni nie forsują ogrodzenia. 52 00:03:56,653 --> 00:03:59,113 Od dwóch dni? Musimy się upewnić. 53 00:03:59,697 --> 00:04:02,200 Czujniki termiczne działają w promieniu 50 kilometrów. 54 00:04:02,992 --> 00:04:04,118 Miotacze ognia są skuteczne. 55 00:04:04,202 --> 00:04:06,621 Cały czas staraliśmy się wymyślić, jak ich zabić. 56 00:04:06,704 --> 00:04:09,123 Nie przyszło nam do głowy, żeby ich wystraszyć. 57 00:04:09,791 --> 00:04:13,753 Mamy możliwość ruchu, to fascynujące. Chcę wiedzieć, co tam jest. 58 00:04:14,879 --> 00:04:16,089 Teraz możemy się przekonać. 59 00:04:16,547 --> 00:04:18,091 Właśnie wysłałeś tam ludzi. 60 00:04:19,759 --> 00:04:21,636 Jeżeli Ben Burke zginął, 61 00:04:24,806 --> 00:04:27,308 to zabiłeś przedstawiciela Pierwszej Generacji. 62 00:04:38,611 --> 00:04:41,447 W mieście mówi się, że te stworzenia odeszły. 63 00:04:42,073 --> 00:04:43,950 - Słyszałaś? - Klientki salonu mówiły. 64 00:04:44,033 --> 00:04:45,827 Po prostu uciekły? 65 00:04:46,661 --> 00:04:48,997 Może Jason wie więcej niż my. 66 00:04:49,080 --> 00:04:51,624 Dlaczego wszyscy tak mu wierzą? 67 00:04:52,542 --> 00:04:54,377 Ponieważ do tej roli go przygotowywano. 68 00:04:55,128 --> 00:04:56,296 Jak jakiegoś księcia? 69 00:04:56,879 --> 00:04:59,007 Czasami trzeba przestać zadawać pytania. 70 00:04:59,090 --> 00:05:00,383 Tego nie potrafię. 71 00:05:09,559 --> 00:05:10,935 Nie jest to łatwe. 72 00:05:29,996 --> 00:05:30,997 Co to było? 73 00:05:33,207 --> 00:05:34,292 Ktoś jest na dole. 74 00:05:34,375 --> 00:05:35,376 - Jason. - Zostań tutaj. 75 00:05:59,859 --> 00:06:01,152 Witaj, Jasonie. 76 00:06:08,117 --> 00:06:09,369 Mały chłopiec 77 00:06:09,952 --> 00:06:13,748 był pierworodnym synem Wayward Pines. 78 00:06:14,957 --> 00:06:17,710 Wychował go dobry i mądry człowiek 79 00:06:19,087 --> 00:06:20,755 wraz ze swoją siostrą. 80 00:06:22,215 --> 00:06:24,926 Kochali go jak własnego syna, 81 00:06:25,510 --> 00:06:29,263 uczyli życia w nowym świecie. 82 00:06:31,891 --> 00:06:34,519 Bardzo jesteś ich ciekaw. 83 00:06:35,812 --> 00:06:39,107 Widzisz tego tutaj? Był księgowym. 84 00:06:39,607 --> 00:06:43,653 Ale w Wayward Pines damy mu mały sklepik, 85 00:06:44,278 --> 00:06:46,781 gdzie będzie robił zabawki dla dzieci. 86 00:06:46,864 --> 00:06:48,491 To go uszczęśliwi. 87 00:06:50,993 --> 00:06:52,495 To jest Emily Martin. 88 00:06:53,371 --> 00:06:57,333 Była przewodniczką po dziczy. Wie dużo o roślinach, zwierzętach 89 00:06:57,417 --> 00:06:59,669 i o sposobach przetrwania w lesie. 90 00:06:59,752 --> 00:07:01,087 Jakie zwierzęta żyją teraz? 91 00:07:01,587 --> 00:07:04,090 Mamy zupełnie inny świat. 92 00:07:05,883 --> 00:07:10,304 - Co zrobią, gdy się obudzą? - Pomożemy im się przystosować. 93 00:07:10,388 --> 00:07:13,933 Niektórzy dadzą radę. Wszystkim się nie powiedzie. 94 00:07:16,144 --> 00:07:17,812 Robimy coś wbrew naturze. 95 00:07:18,855 --> 00:07:20,440 - CJ… - Powinien wiedzieć. 96 00:07:20,523 --> 00:07:24,318 Jeżeli naprawdę chcesz go nauczyć, musi się dowiedzieć wszystkiego. 97 00:07:31,951 --> 00:07:33,453 Będziesz wiedział, co robić. 98 00:07:34,620 --> 00:07:36,456 Bo to jest twój świat. 99 00:07:40,418 --> 00:07:43,754 Dlatego masz do wykonania najważniejsze zadanie. 100 00:07:53,890 --> 00:07:56,476 Właśnie przybyła. Przyjechałem pana zabrać. 101 00:07:56,559 --> 00:08:00,897 Przekonałam go, że może wpuścić starą pielęgniarkę w ciemną noc. 102 00:08:03,983 --> 00:08:05,401 - Mogę zostać. - Nie. 103 00:08:07,612 --> 00:08:08,821 To nie będzie konieczne. 104 00:08:09,739 --> 00:08:11,657 - Prawda, Pam? - Prawda. 105 00:08:12,950 --> 00:08:13,951 Poradzimy sobie. 106 00:08:25,129 --> 00:08:26,797 Za mało śpisz. 107 00:08:28,007 --> 00:08:29,425 Zawsze to poznam. 108 00:08:30,092 --> 00:08:31,427 Co tu robisz? 109 00:08:32,929 --> 00:08:34,180 Mieliśmy umowę. 110 00:08:34,263 --> 00:08:36,974 Ty miałaś zostać w domu, ja miałem cię nie szukać. 111 00:08:37,058 --> 00:08:38,518 Mieliśmy różne zdania na ten temat. 112 00:08:40,895 --> 00:08:43,439 - To był nerwowy czas. - Zabiłaś Pilchera. 113 00:08:45,816 --> 00:08:46,817 Tak. 114 00:08:48,236 --> 00:08:49,862 Rozumiesz, dlaczego? 115 00:08:51,239 --> 00:08:53,950 Dlaczego zabiłam własnego brata? 116 00:08:55,159 --> 00:08:56,619 Kochanie, wszystko widziałam. 117 00:08:58,120 --> 00:09:02,416 Obserwowałam wszystko, co z takim trudem tworzył David. 118 00:09:05,711 --> 00:09:09,131 Przyglądałam się trudnym wyborom, których musiałeś dokonać. 119 00:09:10,132 --> 00:09:12,510 Niedawny bunt, morderstwa. 120 00:09:14,220 --> 00:09:15,221 Sprawę z Benem. 121 00:09:17,348 --> 00:09:18,349 Zapomniałeś, 122 00:09:18,975 --> 00:09:21,018 - jak cię wychowaliśmy? - Nie. 123 00:09:22,353 --> 00:09:23,437 Nie? 124 00:09:30,903 --> 00:09:33,030 Studiowałem plany Pilchera. 125 00:09:34,532 --> 00:09:38,160 Posadziliśmy więcej upraw, zwiększyliśmy bezpieczeństwo i jesteśmy silniejsi. 126 00:09:39,954 --> 00:09:43,374 Jest nas więcej, więc możemy osiedlać się za ogrodzeniem. 127 00:09:43,457 --> 00:09:44,834 Tego zawsze pragnął. 128 00:09:44,917 --> 00:09:48,337 Towarzyszyłam Davidowi, gdy robił te plany. 129 00:09:49,005 --> 00:09:51,966 Znam każdy krok, mogę je powtórzyć z pamięci. 130 00:09:54,176 --> 00:09:55,761 Dasz mi się poprowadzić? 131 00:10:00,224 --> 00:10:01,392 Jak to będzie wyglądało, 132 00:10:02,810 --> 00:10:04,604 jeżeli przyjmę cię z powrotem? 133 00:10:06,105 --> 00:10:09,275 Jak ewolucja wielkiego przywódcy. 134 00:10:10,526 --> 00:10:12,528 Tak, mój chłopcze. 135 00:10:13,362 --> 00:10:15,114 Tak. 136 00:10:33,799 --> 00:10:34,967 Czuć świąteczny nastrój. 137 00:10:36,344 --> 00:10:37,637 Czyja dziś egzekucja? 138 00:10:40,097 --> 00:10:41,349 Kto to? 139 00:10:41,432 --> 00:10:43,184 Podobno zabójczyni Pilchera. 140 00:10:43,684 --> 00:10:44,810 Pam Pilcher? 141 00:10:45,603 --> 00:10:47,271 Jego siostra. 142 00:10:47,355 --> 00:10:48,898 Zabiła własnego brata? 143 00:10:49,565 --> 00:10:52,902 Zrobiła to, żeby uratować miasteczko. To samo, które pomagała zbudować. 144 00:10:52,985 --> 00:10:54,945 Mówi się, że mieszka w tej upiornej ruderze 145 00:10:55,029 --> 00:10:56,489 na obrzeżach miasta. 146 00:11:08,334 --> 00:11:10,628 Wielu z was już wie, czemu się zebraliśmy. 147 00:11:11,212 --> 00:11:12,922 Stara przyjaciółka powróciła. 148 00:11:13,964 --> 00:11:16,759 Niektórzy z was znają ją jako matkę Wayward Pines. 149 00:11:17,510 --> 00:11:20,888 Pam Pilcher zdała egzamin w Dniu Inwazji. 150 00:11:20,971 --> 00:11:23,516 Miała chwilę, żeby podjąć decyzję. 151 00:11:24,934 --> 00:11:27,770 Mimo, że wszyscy opłakujemy stratę naszego przywódcy, 152 00:11:27,853 --> 00:11:30,690 to musimy nieustanie się rozwijać. 153 00:11:32,024 --> 00:11:33,776 Czas leczy rany. 154 00:11:34,485 --> 00:11:38,489 Przed nami nowe wyzwania. 155 00:11:39,740 --> 00:11:43,411 Przeprowadzimy ekspansję poza ogrodzenie. 156 00:11:44,078 --> 00:11:48,416 Przetrwamy zjednoczeni. 157 00:11:50,835 --> 00:11:54,714 Czuję się szczęśliwy, mając u swego boku Pam, 158 00:11:54,797 --> 00:11:57,133 która wspomoże realizację naszego śmiałego planu. 159 00:11:59,677 --> 00:12:01,429 Przebaczam jej. 160 00:12:02,763 --> 00:12:04,265 Powinniście zrobić to samo. 161 00:12:35,921 --> 00:12:37,006 Panno Pilcher. 162 00:12:37,089 --> 00:12:38,215 Dobrze panią widzieć. 163 00:12:44,054 --> 00:12:45,931 Witam z powrotem, Pam. 164 00:12:46,015 --> 00:12:47,641 Umówimy się kiedyś na drinka, Arlene. 165 00:12:47,725 --> 00:12:51,604 Muszę sprawdzić w kalendarzu, czy mam wolny termin. 166 00:12:51,687 --> 00:12:52,813 Dostosuję się. 167 00:12:52,897 --> 00:12:55,399 Mamy tu mnóstwo roboty. 168 00:12:55,941 --> 00:12:57,109 Przynajmniej ja. 169 00:13:25,471 --> 00:13:28,390 Doktorze Yedlin, dobrze pan wygląda. 170 00:13:28,474 --> 00:13:31,227 - My się znamy? - Tak. 171 00:13:31,310 --> 00:13:32,853 Poznaliśmy się dawno temu. 172 00:13:34,480 --> 00:13:36,398 - Będzie tu pani pracowała? - Tak. 173 00:13:36,482 --> 00:13:37,858 Ten szpital jest kliniką. 174 00:13:38,442 --> 00:13:40,027 Może pana czegoś nauczę? 175 00:13:41,862 --> 00:13:42,863 Czego? 176 00:13:43,531 --> 00:13:44,782 Może tego, jakie 177 00:13:44,865 --> 00:13:48,327 mamy podejście do medycyny w Wayward Pines. 178 00:13:48,410 --> 00:13:50,454 Zmuszono panią do izolacji. 179 00:13:52,081 --> 00:13:54,250 Jesteśmy wszyscy w trudnej sytuacji. 180 00:13:55,334 --> 00:13:57,503 Pan nie znał Davida. Nie może pan zrozumieć. 181 00:13:57,586 --> 00:14:00,548 Pana tu wtedy nie było. Nie był pan jeszcze wybudzony. 182 00:14:02,842 --> 00:14:05,469 Podobno wrócił pan do żony. 183 00:14:06,262 --> 00:14:08,305 Nie będzie wam łatwo. 184 00:14:12,142 --> 00:14:15,104 Ale w łóżku pewnie zrobiło się ciekawiej. 185 00:14:15,187 --> 00:14:16,814 Słucham? 186 00:14:16,897 --> 00:14:21,610 Czy to jak pierwszy raz? Minęło 2000 lat. 187 00:14:26,198 --> 00:14:29,451 Konsumpcja jeszcze przed wami, przepraszam. 188 00:14:29,535 --> 00:14:31,996 Nie będzie z was tu pożytku, jeżeli nie… 189 00:14:32,746 --> 00:14:34,248 weźmiecie się za to. 190 00:14:34,331 --> 00:14:36,208 O co pani chodzi? 191 00:14:36,792 --> 00:14:39,545 Wiem, że nie sprowadzono mnie z Hawajów, 192 00:14:39,628 --> 00:14:41,463 żebym spełniał obowiązki małżeńskie. 193 00:14:42,006 --> 00:14:43,007 Hawaje. 194 00:14:45,551 --> 00:14:49,680 Ten barman przyrządzał wyśmienite Mai Tai. 195 00:14:49,763 --> 00:14:52,600 Szeryf Pope i ja ledwo potem rano wstawaliśmy. 196 00:14:53,767 --> 00:14:56,395 Naprawdę myśli pan, że jako jedyny był na Hawajach? 197 00:14:58,981 --> 00:15:01,609 Mam mnóstwo pracy, 198 00:15:01,692 --> 00:15:03,777 więc może pogawędzimy później? 199 00:15:04,403 --> 00:15:06,822 Tak. Z pewnością 200 00:15:08,866 --> 00:15:10,117 Proszę o sprawozdania. 201 00:15:11,368 --> 00:15:12,870 Tak jest, kapitanie. 202 00:15:39,104 --> 00:15:40,689 Chłopiec rósł 203 00:15:41,440 --> 00:15:45,611 i zdobywał wiedzę. 204 00:15:47,404 --> 00:15:48,739 Im stawał się większy, 205 00:15:49,615 --> 00:15:51,951 tym bardziej kurczył się jego świat. 206 00:15:53,577 --> 00:15:55,329 Niebo było bliżej. 207 00:15:56,705 --> 00:15:58,540 Drzewa były mniejsze. 208 00:16:00,042 --> 00:16:02,544 Ogrodzenie ograniczało. 209 00:16:05,422 --> 00:16:09,468 Chciał iść dalej. Chciał czuć odległość. 210 00:16:11,053 --> 00:16:13,764 Chciał odkrywać nowe obszary. 211 00:16:20,020 --> 00:16:22,648 Kawał roboty. 212 00:16:23,565 --> 00:16:25,609 Ale przyjęcie jest tam. 213 00:16:27,319 --> 00:16:30,406 To nie są moi przyjaciele. Kazałaś im tu przyjść. 214 00:16:32,282 --> 00:16:33,575 Sami chcieli przyjść. 215 00:16:33,659 --> 00:16:37,371 Kto nie chciałby świętować dnia twojego przebudzenia? 216 00:16:37,955 --> 00:16:39,039 Nie lubią mnie. 217 00:16:40,290 --> 00:16:42,376 Pewnie, że cię lubią. Dlaczego tak mówisz? 218 00:16:44,962 --> 00:16:47,214 Jasonie, natychmiast wracaj na przyjęcie! 219 00:16:47,840 --> 00:16:50,801 Ona ma rację, wszyscy czekają. 220 00:16:52,261 --> 00:16:53,721 Właśnie to mówiłam. 221 00:16:53,804 --> 00:16:56,640 Chcesz zachęty, kolego? Wiesz, co? 222 00:16:56,724 --> 00:17:01,729 Szeryf Pope przyniesie lody o nowym smaku, specjalnie dla ciebie. 223 00:17:01,812 --> 00:17:03,522 Bedą pyszne! 224 00:17:05,024 --> 00:17:08,360 Pam, wracaj i wszystko przygotuj, 225 00:17:08,444 --> 00:17:10,988 - a my posiedzimy tu jeszcze chwilę. - Dziękuję. 226 00:17:15,451 --> 00:17:17,619 Przykro ci we własne urodziny? 227 00:17:18,287 --> 00:17:21,457 Wiem, jak to jest. Też przez to przechodziłam. 228 00:17:24,001 --> 00:17:27,463 Założę się, że ona nie odpuści? 229 00:17:27,546 --> 00:17:28,630 Racja. 230 00:17:29,298 --> 00:17:32,509 Wiesz co, Jasonie? Zawsze możesz przyjść do mnie. 231 00:17:33,177 --> 00:17:36,638 Możesz zwierzyć mi się, z tego co myślisz 232 00:17:36,722 --> 00:17:39,850 i czujesz. To mój prezent dla ciebie. 233 00:17:39,933 --> 00:17:42,061 Nie ma daty przydatności. 234 00:17:43,395 --> 00:17:45,147 Nie chcę być traktowany inaczej. 235 00:17:45,230 --> 00:17:48,358 Nic z tych rzeczy. To ci się należy. 236 00:17:48,442 --> 00:17:50,402 Jako potomkowi Wayward Pines. 237 00:17:50,486 --> 00:17:52,946 Wszyscy z Pierwszej Generacji są potomkami Wayward Pines. 238 00:17:53,030 --> 00:17:55,783 Ale ty jesteś pierwszy, prawda? 239 00:17:56,575 --> 00:17:57,659 I jesteś ich dzieckiem. 240 00:17:57,743 --> 00:18:00,287 Chwila. Oni są moimi prawdziwymi rodzicami, tak? 241 00:18:01,830 --> 00:18:05,375 Pam i David? Właściwie, tak. 242 00:18:06,001 --> 00:18:09,630 I jakież doniosłe plany mają co do ciebie! 243 00:18:11,131 --> 00:18:13,133 Nie martw się innymi dziećmi. 244 00:18:14,218 --> 00:18:15,886 Są twoimi przyjaciółmi. 245 00:18:15,969 --> 00:18:21,308 I wiedzą, że już niedługo staną przed tobą w równym rządku. 246 00:18:25,104 --> 00:18:28,357 Powzięto decyzję o rozszerzeniu 247 00:18:28,440 --> 00:18:30,692 naszej obecności poza granicami Wayward Pines. 248 00:18:31,860 --> 00:18:33,070 Niesamowite, prawda? 249 00:18:33,821 --> 00:18:39,034 Żeby nasza społeczność była tak silna, jak to tylko możliwe, 250 00:18:40,035 --> 00:18:45,374 najważniejsze decyzje zapadną tutaj. Wy je podejmiecie. 251 00:18:46,250 --> 00:18:47,251 Zgadza się. 252 00:18:48,669 --> 00:18:52,422 Zajmijmy się prokreacją na poważnie. 253 00:18:53,173 --> 00:18:54,174 Coś wam to mówi? 254 00:18:56,760 --> 00:19:00,430 Zaczniemy od litery „K”. 255 00:19:06,145 --> 00:19:07,146 Cudownie. 256 00:19:09,898 --> 00:19:11,525 Tak, skarbie? 257 00:19:11,608 --> 00:19:14,361 Myślałam, że zostaniemy dobrani w pracy po ukończeniu szkoły. 258 00:19:14,444 --> 00:19:17,156 Oficjalnie tak. Ale niektórzy 259 00:19:17,239 --> 00:19:19,449 nie mogli się doczekać. Prawda? 260 00:19:20,200 --> 00:19:23,829 Ręce podniosą ci, którzy już wyruszyli w tę drogę. 261 00:19:25,455 --> 00:19:29,960 Zanim zaczniemy, Dana McKinnie, Julie Jackson, 262 00:19:30,586 --> 00:19:33,589 Riley Ford i Lucy Armstrong, 263 00:19:33,672 --> 00:19:38,051 zabierzcie swoje rzeczy i chodźcie ze mną na korytarz. 264 00:19:41,513 --> 00:19:45,392 Dziewczęta, zejdźcie do biblioteki, 265 00:19:45,475 --> 00:19:48,937 tam pani Randolph ma dla was coś do czytania. 266 00:19:49,021 --> 00:19:52,441 - Mamy kłopoty? - Nie, kochanie. 267 00:19:53,025 --> 00:19:56,195 Jeszcze nie zaczęłyście dojrzewać. 268 00:19:56,278 --> 00:19:59,198 Kiedy to się stanie, zaczniecie uczestniczyć w procesie. 269 00:19:59,281 --> 00:20:01,700 Na razie będziecie się uczyć. 270 00:20:02,868 --> 00:20:04,203 Dobrze. 271 00:20:05,996 --> 00:20:07,831 MIŁOŚĆ WE DWOJE, RÓB CO SWOJE! 272 00:20:12,586 --> 00:20:14,338 Imponujące. 273 00:20:15,214 --> 00:20:16,423 Pilcher byłby dumny. 274 00:20:19,635 --> 00:20:22,554 Nie mam pewności, co do procedur dostępu, 275 00:20:23,138 --> 00:20:24,806 zważywszy pani sytuację. 276 00:20:24,890 --> 00:20:28,435 Słyszałeś Jasona. Chce, żebym wróciła. 277 00:20:28,936 --> 00:20:31,063 Chyba nie zamierzasz podważać rozkazów? 278 00:20:31,146 --> 00:20:32,689 - Nie. - Będzie dobrze. 279 00:22:17,044 --> 00:22:18,253 Pam? 280 00:22:25,052 --> 00:22:26,428 Tu jesteś. 281 00:22:27,095 --> 00:22:29,181 Nie wiedziałem, że mamy umówione spotkanie. 282 00:22:29,264 --> 00:22:30,515 Nie mamy. 283 00:22:32,851 --> 00:22:34,686 Jesteś pewna, że możesz tu przebywać? 284 00:22:36,646 --> 00:22:38,231 Nie bądź niemądra. Ja… 285 00:22:39,358 --> 00:22:42,402 Jestem pod wrażeniem, czego tutaj dokonałaś. 286 00:22:42,486 --> 00:22:45,906 Mimo swoich ograniczeń. 287 00:22:48,867 --> 00:22:50,660 To cud, że przeżyłaś. 288 00:22:52,120 --> 00:22:53,121 Tak, to prawda. 289 00:22:54,289 --> 00:22:57,376 Spędzam czas, badając ich zwyczaje. 290 00:22:59,795 --> 00:23:02,089 Szukam słabych ogniw w ich kodzie genetycznym. 291 00:23:02,172 --> 00:23:04,716 To zabiera dużo czasu i jest niebezpieczne. 292 00:23:04,800 --> 00:23:05,801 Oczywiście. 293 00:23:06,802 --> 00:23:09,971 Trudne zajęcie dla hipnotyzerki. 294 00:23:13,975 --> 00:23:16,645 - Jason ci ufa. - Tobie też. 295 00:23:17,896 --> 00:23:19,564 Nie ma z kogo wybierać. 296 00:23:20,982 --> 00:23:24,736 Ciężko być przywódcą w czasie kryzysu. To wyczerpujące. 297 00:23:25,362 --> 00:23:27,739 Megan, wiem ile znaczył dla ciebie mój brat. 298 00:23:29,074 --> 00:23:32,411 Przykro mi, że musiałam to zrobić. 299 00:23:32,494 --> 00:23:34,246 Proszę, postaraj się zrozumieć. 300 00:23:35,789 --> 00:23:37,165 Szanuję to. 301 00:23:39,334 --> 00:23:44,131 Ale nie będę udawała, że miło cię widzieć, jakbyś była jakąś bohaterką. 302 00:23:45,298 --> 00:23:48,260 Myślisz, że spodziewam się gratulacji? 303 00:23:48,343 --> 00:23:49,845 Może szukasz przebaczenia? 304 00:23:51,388 --> 00:23:53,140 U mnie go nie znajdziesz. 305 00:23:55,267 --> 00:23:57,477 Powinnaś już iść. 306 00:24:02,399 --> 00:24:03,733 Trzymaj się, Megan. 307 00:24:33,972 --> 00:24:35,015 Wejdź. 308 00:24:41,563 --> 00:24:43,523 Zrobię z tobą porządek, Theo. 309 00:24:47,652 --> 00:24:48,653 Pam Pilcher. 310 00:24:49,988 --> 00:24:51,281 Co z nią? 311 00:24:51,823 --> 00:24:54,743 Mówiła, że była na Hawajach, kiedy nas zabrali. 312 00:24:55,619 --> 00:24:58,497 Niektórzy są tu z własnego wyboru. 313 00:24:59,456 --> 00:25:02,417 - Ci, którzy uwierzyli. - A ci, którzy nie wierzyli? 314 00:25:07,589 --> 00:25:08,590 Gdzie twoja obrączka? 315 00:25:09,758 --> 00:25:11,343 - Co? - Twoja obrączka. 316 00:25:14,596 --> 00:25:16,056 Nie dali mi jej. 317 00:25:22,187 --> 00:25:26,733 Powiedziała też, że… nie tylko ja byłem na Hawajach. 318 00:25:31,279 --> 00:25:32,948 Dla mnie też przeszłość jest niejasna. 319 00:25:48,046 --> 00:25:50,715 Wróciła. Spadamy! 320 00:25:50,799 --> 00:25:54,844 MORDERCZYNI 321 00:25:59,432 --> 00:26:00,684 A więc tak będzie. 322 00:27:20,764 --> 00:27:22,515 Nie spodziewałam się pana. 323 00:27:22,599 --> 00:27:26,061 No, tak. Chodzi o szpital. 324 00:27:26,144 --> 00:27:29,230 Mamy rozpaczliwe braki kadrowe. 325 00:27:29,314 --> 00:27:32,442 Możemy to omówić jutro w szpitalu. 326 00:27:33,610 --> 00:27:35,779 To był długi spacer. 327 00:27:39,532 --> 00:27:41,951 Koniecznie chce pan przeprowadzić wizytę domową. 328 00:27:45,872 --> 00:27:48,041 Jakie to uczucie, 329 00:27:49,334 --> 00:27:51,503 błagać dziecko o wybaczenie? 330 00:27:52,087 --> 00:27:53,797 Bo w ten sposób pani wróciła, prawda? 331 00:27:54,381 --> 00:27:57,634 Być może złamała pani zasadę, ale postąpiła po ludzku. 332 00:27:57,717 --> 00:27:59,010 Budowałam to miejsce od podstaw. 333 00:27:59,094 --> 00:28:01,096 Miała pani powody, żeby wtedy tak postąpić. 334 00:28:01,179 --> 00:28:04,224 W Dniu Inwazji? Tak na to mówicie? 335 00:28:04,307 --> 00:28:05,517 To nie była inwazja. 336 00:28:05,600 --> 00:28:08,603 David ich wpuścił i to była decyzja… 337 00:28:09,938 --> 00:28:11,106 niezbyt mądra. 338 00:28:11,856 --> 00:28:13,650 - Podobnie jak moja. - Żeby go zastrzelić? 339 00:28:14,776 --> 00:28:17,195 Własnego brata? Dlaczego pani to zrobiła? 340 00:28:17,779 --> 00:28:21,116 Poddał się. Jego umysł źle funkcjonował… 341 00:28:21,866 --> 00:28:23,785 Coś jeszcze, doktorze? 342 00:28:26,663 --> 00:28:29,332 Tak. W sprawie Hawajów. Powiedziała pani, że… 343 00:28:32,001 --> 00:28:35,338 - Nie ja byłem powodem pani obecności. - Tak powiedziałam? 344 00:28:38,341 --> 00:28:41,010 To musiał być niełatwy proces doboru. 345 00:28:41,970 --> 00:28:45,056 Tak długo wybieraliście ludzi… 346 00:28:47,100 --> 00:28:50,270 potem po prostu wzięliście nas. 347 00:28:50,979 --> 00:28:53,189 I jesteście tutaj, żywi. 348 00:28:53,273 --> 00:28:55,942 Mieliście jakieś wytyczne, prawda? 349 00:28:56,025 --> 00:28:58,528 Kogo będziecie potrzebowali i dlaczego. 350 00:28:59,279 --> 00:29:03,199 Spośród setek lekarzy w Bostonie, wybraliście mnie. 351 00:29:03,867 --> 00:29:05,952 Każdego wybrano z określonego powodu. 352 00:29:06,035 --> 00:29:07,495 Przypadkowy lekarz? 353 00:29:10,206 --> 00:29:11,708 I architektka? 354 00:29:13,293 --> 00:29:15,795 Dziękuję za wizytę, doktorze. 355 00:30:11,100 --> 00:30:12,101 Coś znalazłeś? 356 00:30:12,727 --> 00:30:14,187 Co to variola maior? 357 00:30:17,023 --> 00:30:18,024 Tego brakuje? 358 00:30:18,817 --> 00:30:19,818 Chyba jednej ampułki. 359 00:30:21,486 --> 00:30:23,863 Przelicz jeszcze raz. Wzywam doktora Yedlina. 360 00:30:23,947 --> 00:30:27,492 Jak wiecie, plan Pilchera jest bardzo dokładny. 361 00:30:27,575 --> 00:30:30,078 Opisał sposób opanowania doliny, 362 00:30:30,161 --> 00:30:32,038 zabezpieczenia źródeł wody pitnej na północy 363 00:30:32,664 --> 00:30:33,998 i zwiększenia obwodu ogrodzenia. 364 00:30:34,707 --> 00:30:37,210 Ale ważny jest główny cel. 365 00:30:37,293 --> 00:30:39,796 Na szczęście jest z nami Pam, która opowie o szczegółach. 366 00:30:39,879 --> 00:30:41,756 - Niedługo się tu pojawi. - Dlaczego? 367 00:30:44,092 --> 00:30:45,301 Bo chcę, żeby tu była. 368 00:30:46,594 --> 00:30:48,429 Chcę wysłać grupę w przyszłym tygodniu. 369 00:30:48,513 --> 00:30:49,556 Ambitnie. 370 00:30:53,560 --> 00:30:55,728 Pam. Usiądź. 371 00:30:57,146 --> 00:30:59,607 CJ, jak to wygląda, jeżeli chodzi o uprawy? 372 00:31:04,445 --> 00:31:07,282 Za pierwszym razem minęło dużo czasu, nim znaleźliśmy żyzne ziemie. 373 00:31:08,324 --> 00:31:09,409 Zwiększymy zasięg, 374 00:31:09,492 --> 00:31:12,370 - być może to się sprawdzi. - Dobrze. 375 00:31:12,453 --> 00:31:14,998 Mario, czy masz w drużynie kogoś… 376 00:31:16,332 --> 00:31:17,917 Doktorze, to zamknięte spotkanie. 377 00:31:18,001 --> 00:31:20,628 Wstaniecie powoli i opuścicie pomieszczenie. 378 00:31:20,712 --> 00:31:22,505 Nie dotykajcie niczego i nikogo. 379 00:31:25,258 --> 00:31:28,636 Pani, niech się nie rusza. 380 00:31:33,641 --> 00:31:34,642 O co chodzi? 381 00:31:34,726 --> 00:31:38,980 Ukradła ampułkę ospy. Znalazła ją w laboratorium. 382 00:31:39,981 --> 00:31:43,318 Tak chce pani chronić to miasteczko? 383 00:31:43,401 --> 00:31:45,653 Dobrze. Przeprowadzimy badanie. 384 00:31:45,737 --> 00:31:49,782 - Ja o tym zdecyduję. - Jedno badanie, na obecność ospy? 385 00:31:51,326 --> 00:31:53,161 Poddamy panią narkozie i nałożymy kwarantannę. 386 00:31:53,244 --> 00:31:54,412 To nie będzie konieczne. 387 00:31:54,495 --> 00:31:56,831 Jeżeli sobie to wstrzyknęła, zagraża innym. 388 00:31:56,915 --> 00:31:58,458 Chce zabić nas wszystkich. 389 00:32:08,426 --> 00:32:12,680 Wayward Pines miało być zbawieniem rodzaju ludzkiego. 390 00:32:12,764 --> 00:32:15,850 - Jest nim. - Nie, to koniec. 391 00:32:15,934 --> 00:32:17,060 To sabotaż. 392 00:32:18,478 --> 00:32:21,689 Tak się to musi skończyć. 393 00:32:22,690 --> 00:32:24,275 Zrozumiałam to po śmierci brata. 394 00:32:24,359 --> 00:32:26,152 Zabiłaś swojego brata! 395 00:32:26,235 --> 00:32:28,029 On zabił Bena Burke’a i wielu innych. 396 00:32:30,239 --> 00:32:34,452 Zwracamy się przeciwko sobie. Jesteśmy pełni nienawiści. 397 00:32:35,662 --> 00:32:38,206 CJ, wiesz o tym najlepiej. 398 00:32:39,374 --> 00:32:42,293 Widziałeś, co zrobiliśmy. 399 00:32:45,129 --> 00:32:46,714 Co się stało z marzeniem? 400 00:32:50,426 --> 00:32:54,097 Kochanie, to mój dar dla ciebie. 401 00:32:55,515 --> 00:32:57,433 Wychowałam cię na przywódcę 402 00:32:58,351 --> 00:33:03,940 i błagam, żebyś poprowadził swoich ludzi do spokojnego końca. 403 00:33:06,442 --> 00:33:07,443 Wpuściłem cię. 404 00:33:08,778 --> 00:33:10,613 I teraz musisz sobie ze mną poradzić. 405 00:33:12,448 --> 00:33:13,491 Zabrać ją. 406 00:33:34,846 --> 00:33:36,514 Inni już nam nie zagrażają. 407 00:33:36,597 --> 00:33:37,640 Dobrze. 408 00:33:38,474 --> 00:33:40,309 - Zwyciężyliśmy. - Naprawdę? 409 00:33:40,393 --> 00:33:41,394 Tak. 410 00:33:42,145 --> 00:33:43,187 Pozbyliśmy się zdrajców. 411 00:33:45,231 --> 00:33:48,109 Zająłem się zamachowcami Kate i jej współpracownikami. 412 00:33:48,735 --> 00:33:50,570 Gdzie jest Pilcher? Też musi to usłyszeć. 413 00:33:53,239 --> 00:33:54,323 Jasonie. 414 00:33:54,907 --> 00:33:57,785 Nie. 415 00:34:01,080 --> 00:34:03,541 - Do tego mnie przygotowywałaś. - Nie. 416 00:34:04,208 --> 00:34:07,086 Miałaś rację. Ich życie jest w moich rękach. 417 00:34:08,087 --> 00:34:12,759 Nie okazali wdzięczności. Musiałem ich zabić. Wszystkich. 418 00:34:12,842 --> 00:34:15,053 - Nie. - Klęczeli i patrzyli, jak giną inni. 419 00:34:15,553 --> 00:34:16,929 To, co zrobiłem… 420 00:34:17,013 --> 00:34:20,016 co zrobiliśmy, przejdzie do historii. 421 00:34:20,850 --> 00:34:25,980 Nie tego dla ciebie chcieliśmy. 422 00:34:26,064 --> 00:34:28,566 O co ci chodzi? Jak ta społeczność ma funkcjonować, 423 00:34:28,649 --> 00:34:29,984 skoro nie wszyscy stoją za mną? 424 00:34:31,986 --> 00:34:33,613 Jak śmiesz? 425 00:34:34,572 --> 00:34:39,660 Jest nas mało, strata jednostki jest tragedią. 426 00:34:39,744 --> 00:34:42,413 A ty chcesz to świętować? 427 00:34:43,164 --> 00:34:45,708 Stać się legendą? Nie. 428 00:34:46,626 --> 00:34:50,463 Nie tak cię wychowaliśmy. 429 00:34:52,173 --> 00:34:56,385 W zabójstwie nie ma człowieczeństwa. 430 00:35:06,729 --> 00:35:07,730 Wiedziałaś od początku? 431 00:35:09,816 --> 00:35:10,858 O czym, skarbie? 432 00:35:10,942 --> 00:35:13,986 O tym, że jego plan się nie uda, że tak skończymy. 433 00:35:14,779 --> 00:35:16,739 Nie chciałam w to wierzyć. 434 00:35:17,824 --> 00:35:18,866 Dlatego tu trafiłaś. 435 00:35:19,575 --> 00:35:21,494 Wciąż możesz podjąć słuszną decyzję. 436 00:35:22,745 --> 00:35:23,746 Jaką? 437 00:35:24,455 --> 00:35:25,957 Pozwolić wszystkim umrzeć? 438 00:35:27,166 --> 00:35:31,129 Wiesz, że mówisz, jak wariatka? Chciałaś zabić nas ospą. 439 00:35:32,547 --> 00:35:35,842 Myślisz, że pozwoliłbym na to? Jestem synem Wayward Pines. 440 00:35:35,925 --> 00:35:38,845 Jesteś nie tylko synem Wayward Pines. 441 00:35:38,928 --> 00:35:40,471 Kim jeszcze? 442 00:35:41,389 --> 00:35:42,431 Jesteś mój. 443 00:35:43,808 --> 00:35:44,809 Moim synem. 444 00:35:47,854 --> 00:35:51,107 Jesteś nieustępliwy, jak ja. 445 00:35:52,859 --> 00:35:57,446 Najważniejsze to naprawić nasz błąd. 446 00:35:58,364 --> 00:36:01,117 Nie przestanę. Znajdę sposób. 447 00:36:03,953 --> 00:36:05,204 Więc, kochanie… 448 00:36:06,789 --> 00:36:09,000 możesz dać umrzeć mi na ospę 449 00:36:10,168 --> 00:36:11,502 albo mnie zabić. 450 00:36:27,602 --> 00:36:29,228 Nie zaraziła nikogo. 451 00:36:29,979 --> 00:36:31,856 Wirus jeszcze się nie rozwinął. 452 00:36:35,318 --> 00:36:38,654 Doktorze Yedlin, ocalił pan miasteczko. 453 00:36:39,238 --> 00:36:40,448 Jest pan bohaterem. 454 00:36:42,783 --> 00:36:44,493 Może pana za to docenią. 455 00:36:47,622 --> 00:36:49,373 Możemy już podać antidotum. 456 00:36:51,000 --> 00:36:52,710 Nie pan podejmie tę decyzję. 457 00:37:08,559 --> 00:37:10,686 Pamiętasz bajkę, którą ci opowiadałam? 458 00:37:11,437 --> 00:37:12,897 Historię Wayward Pines. 459 00:37:13,356 --> 00:37:14,357 Twoją historię. 460 00:37:15,483 --> 00:37:17,068 Nigdy nie opowiedziałaś zakończenia. 461 00:37:17,985 --> 00:37:18,986 Jest jakieś? 462 00:37:20,446 --> 00:37:21,447 To bez znaczenia. 463 00:37:22,448 --> 00:37:23,699 Bajki nie są prawdziwe. 464 00:37:23,783 --> 00:37:26,661 Opowiadałam tylko o swoim wyobrażeniu tego miejsca. 465 00:37:30,081 --> 00:37:32,458 Nie o grozie rzeczywistości. 466 00:37:35,795 --> 00:37:36,796 Dobrze. 467 00:37:38,464 --> 00:37:39,465 W porządku. 468 00:37:40,800 --> 00:37:42,343 Chłopiec dorósł. 469 00:37:44,679 --> 00:37:46,264 Spojrzał na miasto 470 00:37:47,348 --> 00:37:51,185 i zrozumiał, że może zrobić z nim, co zechce. 471 00:37:53,104 --> 00:37:54,563 Ludzie chcieli więcej ziemi. 472 00:37:56,190 --> 00:37:58,693 Ale ona należała do potworów. 473 00:38:00,611 --> 00:38:04,156 Kiedy to zrozumiał, poczuł się samotny. 474 00:38:05,491 --> 00:38:08,244 Stał się bardzo smutny. 475 00:38:09,662 --> 00:38:15,042 W smutku przypomniał sobie o swojej wyjątkowości. 476 00:38:17,169 --> 00:38:18,713 Zamknął więc oczy 477 00:38:20,381 --> 00:38:21,841 i życzył sobie… 478 00:38:23,634 --> 00:38:24,802 łaski. 479 00:39:14,852 --> 00:39:15,895 Po wszystkim? 480 00:39:17,563 --> 00:39:20,024 Musimy ustalić, kto pójdzie w pierwszej grupie. 481 00:39:22,109 --> 00:39:24,028 Nie chcę tracić wartościowych jednostek, 482 00:39:25,029 --> 00:39:26,697 ale muszą iść eksperci. 483 00:39:27,448 --> 00:39:29,200 CJ bardzo chce iść. 484 00:39:30,618 --> 00:39:31,994 Przyda się inżynier. 485 00:39:32,578 --> 00:39:34,538 - I więcej wojska. - Jasonie. 486 00:39:36,624 --> 00:39:38,793 Chcesz porozmawiać o tym, co się wydarzyło? 487 00:39:56,060 --> 00:39:57,144 Cześć. 488 00:40:06,153 --> 00:40:07,154 Wszystko dobrze? 489 00:40:10,324 --> 00:40:11,325 Nie. 490 00:40:16,705 --> 00:40:18,416 Ciągle szukam zegarka. 491 00:40:20,751 --> 00:40:22,878 Chociaż czas nie ma tu znaczenia. 492 00:40:27,508 --> 00:40:31,345 Nigdy w życiu nie dostałem prezentu od ojca. 493 00:40:32,346 --> 00:40:35,099 Żadnych prezentów z okazji Bożego Narodzenia, urodzin. Nic. 494 00:40:35,850 --> 00:40:37,351 Pamiętam, że kiedy zmarła mama… 495 00:40:39,854 --> 00:40:43,107 po pogrzebie poszedłem uścisnąć jego rękę. 496 00:40:44,692 --> 00:40:46,318 Zdjął swój zegarek, 497 00:40:47,611 --> 00:40:50,614 który dostał po przepracowaniu 40 lat w dokach… 498 00:40:52,575 --> 00:40:54,577 „Spotkajmy się w pubie o 17.30”. 499 00:40:58,122 --> 00:41:00,416 Nigdy nie byłem z ojcem na piwie. 500 00:41:01,959 --> 00:41:05,337 Więc się spotkaliśmy. 501 00:41:06,505 --> 00:41:07,756 Wzięliśmy po piwie. 502 00:41:10,551 --> 00:41:13,012 Zaczęliśmy spotykać się w każdy czwartek o 17.30. 503 00:41:14,388 --> 00:41:15,806 To był nasz termin. 504 00:41:18,309 --> 00:41:22,146 Zastanawiam się, jak to było w pierwszy czwartek… 505 00:41:23,981 --> 00:41:25,441 o 17.31. 506 00:41:27,067 --> 00:41:28,986 Pewnie zadzwonił z komórki, którą mu dałem, 507 00:41:29,069 --> 00:41:30,821 nienawidził jej 508 00:41:30,905 --> 00:41:33,324 Oczywiście, nie odebrałem, bo… 509 00:41:36,702 --> 00:41:37,703 zniknąłem. 510 00:41:39,872 --> 00:41:44,793 Czy zadzwonił na policję? Jak długo czekał? 511 00:41:44,877 --> 00:41:46,587 Czy przyszedł w następny czwartek? 512 00:41:52,551 --> 00:41:56,013 Wiem, że nie powinienem o tym myśleć, bo to mnie zniszczy. 513 00:41:56,096 --> 00:41:58,140 Sprawi, że odechce mi się żyć. 514 00:41:58,224 --> 00:41:59,767 Ale wiedz, że… 515 00:42:03,771 --> 00:42:05,189 nigdy o tym nie zapomnę. 516 00:43:45,331 --> 00:43:47,333 Napisy: Karolina Fryszkowska