1
00:00:01,793 --> 00:00:03,920
Jest 4032 rok.
2
00:00:05,380 --> 00:00:08,091
Destrukcyjny wpływ człowieka na środowisko
doprowadził
3
00:00:08,174 --> 00:00:11,136
do powstania ewolucyjnych aberracji,
zwanych Innymi…
4
00:00:13,138 --> 00:00:14,180
które władają Ziemią.
5
00:00:16,683 --> 00:00:19,060
Był człowiek,
który przewidział tę katastrofę.
6
00:00:19,978 --> 00:00:22,480
Stworzył arkę dla gatunku ludzkiego.
7
00:00:22,564 --> 00:00:26,443
Jego wybrańcy przespali 2000 lat,
8
00:00:26,526 --> 00:00:28,236
by ludzkość nie wymarła.
9
00:00:30,238 --> 00:00:33,700
Otoczeni górami i chronieni
przez ogrodzenie pod napięciem,
10
00:00:33,783 --> 00:00:36,036
ostatni ludzie, żyjący na Ziemi
11
00:00:37,037 --> 00:00:40,957
robili wszystko, by przetrwać
w miasteczku Wayward Pines.
12
00:00:44,169 --> 00:00:45,962
Poprzednio…
13
00:00:46,046 --> 00:00:47,589
Pilcher wysłał grupę Nomadów
14
00:00:47,672 --> 00:00:49,466
za ogrodzenie w różnych kierunkach.
15
00:00:49,549 --> 00:00:51,051
Adam wrócił jako jedyny.
16
00:00:52,635 --> 00:00:53,887
Nie ma ich.
17
00:00:53,970 --> 00:00:55,972
Mamy nowe możliwości.
18
00:00:56,056 --> 00:00:59,392
Skoro Inni wycofali się,
możemy pracować bez obaw.
19
00:00:59,934 --> 00:01:02,604
Chcę jechać z wami.
Pozwól mi znaleźć syna.
20
00:01:09,235 --> 00:01:12,989
Jak już choć jedna rzecz
staje się tu logiczna,
21
00:01:13,073 --> 00:01:16,159
pojawiają się dwie kolejne
pozbawione sensu.
22
00:01:16,242 --> 00:01:19,454
Każdy członek
naszej społeczności ma obowiązek
23
00:01:19,537 --> 00:01:21,790
zapewnić przyszłość ludzkiej rasie.
24
00:01:21,873 --> 00:01:23,291
Lucy ma wybór.
25
00:01:23,374 --> 00:01:25,502
Właściwie to nie, Rebecco.
26
00:01:25,585 --> 00:01:27,378
Nie chcę zostać mamą.
27
00:01:27,462 --> 00:01:29,881
Frank, pomóż mi, chodzi o twoją siostrę.
28
00:01:29,964 --> 00:01:31,174
Powiedziałeś jej.
29
00:01:31,257 --> 00:01:32,967
Innych już nie ma, doktorze.
30
00:01:33,051 --> 00:01:35,095
Mamy okazję zabezpieczyć swoją przyszłość.
31
00:01:35,845 --> 00:01:38,264
- Wyznaczyć nową ścieżkę.
- Nie doceniacie ich.
32
00:02:09,295 --> 00:02:10,380
Nie idź do pracy.
33
00:02:11,047 --> 00:02:12,882
Przepraszam, ale muszę.
34
00:02:36,156 --> 00:02:37,282
Powinniśmy wyjechać.
35
00:02:38,074 --> 00:02:40,869
Galapagos, Machu Picchu.
36
00:02:42,912 --> 00:02:45,248
Nawet nie wiem, czy mówisz poważnie.
37
00:02:46,541 --> 00:02:48,835
Pewnie. To prawdziwe miejsca.
38
00:02:49,669 --> 00:02:51,504
I bardzo odległe.
39
00:03:05,768 --> 00:03:08,438
Theo, co powiesz na plażę?
40
00:03:10,106 --> 00:03:11,107
Hawaje?
41
00:03:11,733 --> 00:03:14,277
Kochanie, jedziemy na Hawaje.
42
00:03:20,700 --> 00:03:23,077
Pokażesz mi szacunkowe koszty
projektu dla Petersona?
43
00:03:23,161 --> 00:03:25,663
Przepraszam, ale kazano mi
przekazać materiały Alexowi.
44
00:03:25,747 --> 00:03:28,875
Alexowi? Przecież nie został wprowadzony.
45
00:03:28,958 --> 00:03:30,793
Chyba wybrali jego propozycję.
46
00:03:31,794 --> 00:03:34,088
Czyli ukradną mi moje zlecenie?
47
00:03:34,172 --> 00:03:35,298
Przykro mi.
48
00:03:37,050 --> 00:03:40,136
Poprzesuwaj terminy.
Rozmowa konferencyjna z całym zespołem.
49
00:03:41,012 --> 00:03:42,764
W pani biurze czeka jakiś pan.
50
00:03:43,431 --> 00:03:44,766
Nie chciał przy recepcji.
51
00:03:55,526 --> 00:03:56,527
Rebecca Yedlin?
52
00:03:58,029 --> 00:03:59,030
David Pilcher.
53
00:03:59,822 --> 00:04:02,825
Czy to Piers Park?
54
00:04:03,660 --> 00:04:05,662
Tata zabierał mnie tam na żaglówkę.
55
00:04:06,162 --> 00:04:07,413
- Panie Pilchner…
- Pilcher.
56
00:04:07,497 --> 00:04:09,374
- Jasne.
- Słyszała pani o mojej książce?
57
00:04:10,458 --> 00:04:13,920
Nadchodzący kryzys. Adaptacja człowieka
do presji środowiska naturalnego.
58
00:04:14,754 --> 00:04:16,005
Czego pan oczekuje?
59
00:04:17,507 --> 00:04:18,800
Już mówię.
60
00:04:19,717 --> 00:04:24,264
Chcielibyśmy, żeby rozważyła
pani ambitny projekt
61
00:04:25,098 --> 00:04:27,308
o wadze historycznej.
62
00:04:29,894 --> 00:04:32,689
O jakim budynku mówimy?
63
00:04:32,772 --> 00:04:34,774
Może opowiem przy kolacji?
64
00:04:38,278 --> 00:04:39,320
Montrachet.
65
00:04:40,029 --> 00:04:42,532
Najszlachetniejszy z białych burgundów.
66
00:04:43,616 --> 00:04:46,703
Kalifornijskie Chardonnay
prezentuje się od otwarcia butelki.
67
00:04:47,328 --> 00:04:50,373
Natychmiastowa gratyfikacja
dla amerykańskiego podniebienia.
68
00:04:50,456 --> 00:04:53,001
Ale liczy się to, co się starzeje…
69
00:04:54,752 --> 00:04:55,878
co przetrwa.
70
00:05:04,887 --> 00:05:06,097
Moja praca naukowa z Harvardu.
71
00:05:08,182 --> 00:05:11,644
Nie widziałam jej od lat.
A pan myślał, że pański tytuł jest słaby.
72
00:05:15,815 --> 00:05:16,816
Jak pan do niej dotarł?
73
00:05:18,151 --> 00:05:19,819
Otaczam się ludźmi,
74
00:05:19,902 --> 00:05:22,030
którym świetnie idzie
zdobywanie tego, czego chcę.
75
00:05:22,989 --> 00:05:24,282
To robi wrażenie.
76
00:05:25,950 --> 00:05:27,785
Rozumiem, że jest pani fanką
Henry’ego Clubba.
77
00:05:27,869 --> 00:05:29,495
On sprawił, że zostałam architektką.
78
00:05:30,955 --> 00:05:32,040
W 1856 roku
79
00:05:33,041 --> 00:05:36,669
- zbudował osadę o nazwie…
- Oktagon. Tak, wiem o tym.
80
00:05:38,129 --> 00:05:39,130
I poniósł porażkę.
81
00:05:40,131 --> 00:05:41,132
Rzeczywiście.
82
00:05:43,634 --> 00:05:45,386
A gdybyśmy tak mieli drugą szansę?
83
00:05:47,972 --> 00:05:49,098
Żeby zacząć od nowa…
84
00:05:50,933 --> 00:05:53,478
z niewielką, oświeconą wspólnotą,
85
00:05:55,146 --> 00:05:57,732
która stopniowo rośnie.
86
00:05:58,941 --> 00:06:02,737
Aż staje się kluczową,
najważniejszą społecznością,
87
00:06:02,820 --> 00:06:04,322
jaką świat widział.
88
00:06:05,990 --> 00:06:08,159
Chciałaby pani mieć w tym udział?
89
00:06:09,535 --> 00:06:11,537
- Jak każdy.
- Zdziwiłaby się pani.
90
00:06:12,163 --> 00:06:15,124
Myślę, że zbliża się powódź, pani Rebecco.
91
00:06:17,460 --> 00:06:19,962
Ona przyniesie odnowę.
92
00:06:21,464 --> 00:06:22,465
Potrzebna nam arka.
93
00:06:23,091 --> 00:06:24,550
Pani ją zaprojektuje.
94
00:06:28,012 --> 00:06:31,224
- Pańska propozycja wydaje się…
- Szalona. Tak, wiem.
95
00:06:32,308 --> 00:06:35,853
Przyzwyczaiłem się,
że ludzie patrzą na mnie jak na wariata.
96
00:06:37,188 --> 00:06:38,481
Jak na fałszywego proroka.
97
00:06:39,857 --> 00:06:43,152
To bywa obciążające, każdy by to przyznał.
98
00:06:43,778 --> 00:06:47,365
Ale jak się w coś naprawdę wierzy,
99
00:06:48,866 --> 00:06:50,243
to się o to walczy.
100
00:06:53,871 --> 00:06:57,250
Chciałam powiedzieć,
że pańska propozycja będzie droga.
101
00:06:57,333 --> 00:06:59,627
Zapłacę, ile będzie trzeba.
102
00:07:01,963 --> 00:07:04,257
Jestem gotów wydać na to ostatni grosz.
103
00:07:05,425 --> 00:07:07,760
Szukam marzycieli, takich jak ja.
104
00:07:09,971 --> 00:07:11,722
Czy jest pani marzycielką, Rebecco?
105
00:07:13,391 --> 00:07:15,017
Czy skorzysta pani z szansy…
106
00:07:17,854 --> 00:07:20,940
żeby wybudować miasto pani marzeń?
107
00:07:22,733 --> 00:07:24,527
Takie dziedzictwo nie ma sobie równych.
108
00:08:26,923 --> 00:08:27,965
Jednostki w drodze.
109
00:08:28,049 --> 00:08:29,717
- Zamknąć główną ulicę.
- Tak jest.
110
00:08:29,800 --> 00:08:31,469
- Nikt nie może tego zobaczyć.
- Robi się.
111
00:08:32,720 --> 00:08:33,930
Jak się przedostał?
112
00:08:34,013 --> 00:08:35,932
- Jest ich tu więcej?
- Jeszcze nie wiemy.
113
00:08:36,015 --> 00:08:37,391
Dlaczego nie atakuje?
114
00:08:45,441 --> 00:08:47,276
Jak już go zabijemy, przeszukamy teren.
115
00:08:49,445 --> 00:08:50,613
Szybciej!
116
00:08:51,364 --> 00:08:52,365
No dalej!
117
00:08:53,741 --> 00:08:54,742
Chcesz to zabić?
118
00:08:55,743 --> 00:08:57,995
Nie powinniśmy, różni się od pozostałych.
119
00:08:59,163 --> 00:09:00,164
Spójrz.
120
00:09:01,207 --> 00:09:03,042
To pierwsza samica, jaką widzieliśmy.
121
00:09:09,215 --> 00:09:10,216
To jest miasteczko.
122
00:09:11,384 --> 00:09:12,677
Z prawdziwą główną ulicą.
123
00:09:12,760 --> 00:09:13,803
ULICA GŁÓWNA
124
00:09:16,597 --> 00:09:19,100
- Czy to pub Biergarten?
- Tak.
125
00:09:19,183 --> 00:09:21,978
Teraz już wiem,
dlaczego nie śpisz do czwartej rano.
126
00:09:22,937 --> 00:09:24,063
Przez ogródki piwne.
127
00:09:25,356 --> 00:09:27,233
Zaprojektowane, by dać radość.
128
00:09:27,316 --> 00:09:30,861
Ty dbasz o wnętrzności,
ja o to, co na zewnątrz.
129
00:09:33,364 --> 00:09:34,490
Obydwoje zbawiamy świat.
130
00:09:40,246 --> 00:09:41,747
Trochę się tylko martwię.
131
00:09:42,456 --> 00:09:43,457
Dlaczego?
132
00:09:44,083 --> 00:09:47,086
Pan Wszechwiedzący
wręcza ci w biurze złoty bilet,
133
00:09:47,169 --> 00:09:49,922
gigantyczną prowizję i prosi…
134
00:09:51,173 --> 00:09:54,844
o projekt idyllicznego miasteczka.
Według mnie to nie ma sensu.
135
00:09:55,469 --> 00:09:56,929
Nie chcę, żeby stała ci się krzywda.
136
00:09:57,930 --> 00:10:00,141
Oboje wiemy, że utopia nie może istnieć.
137
00:10:01,309 --> 00:10:04,020
Zostawisz mnie samą? Chcę popracować.
138
00:10:18,826 --> 00:10:20,077
Cześć, Frank.
139
00:10:21,037 --> 00:10:23,497
Hej, czujesz w powietrzu miłość?
Pokonałeś Innego.
140
00:10:23,581 --> 00:10:24,790
Właściwie to…
141
00:10:24,874 --> 00:10:27,710
Wszystkie dziewczyny
w szkole się zakochały.
142
00:10:41,682 --> 00:10:44,560
Od przyjazdu jest podejrzanie pasywna.
143
00:10:45,186 --> 00:10:48,522
Nie ma śladów niedożywienia,
rentgen niczego nie wykazał.
144
00:10:48,606 --> 00:10:50,024
Ale dopiero zaczynamy.
145
00:10:50,107 --> 00:10:52,860
Czekamy, aż środek uspokajający
146
00:10:52,943 --> 00:10:56,155
przestanie działać,
zanim zrobimy badanie krwi.
147
00:10:56,238 --> 00:10:59,200
Pozostali Inni znacznie się uspokoili,
kiedy do nas trafiła.
148
00:11:00,993 --> 00:11:02,370
Jest coś jeszcze.
149
00:11:15,049 --> 00:11:16,050
Co to?
150
00:11:17,093 --> 00:11:18,886
Nie mamy pewności.
151
00:11:18,969 --> 00:11:21,847
Znak nie jest naturalny.
To też nie blizna po walce.
152
00:11:21,931 --> 00:11:24,058
Takie widzieliśmy u samców.
153
00:11:24,725 --> 00:11:27,103
Być może ma to wymiar antropologiczny.
154
00:11:27,186 --> 00:11:28,813
Antropologiczny?
155
00:11:30,022 --> 00:11:32,358
To nie jest zaginione plemię,
tylko zwierzęta.
156
00:11:32,441 --> 00:11:34,610
Sprawdzę jeszcze w badaniach Pilchera.
157
00:11:34,694 --> 00:11:37,071
O samicach za dużo nie pisał, prawda?
158
00:11:37,154 --> 00:11:42,326
Wszyscy Inny, którzy przedarli się do nas
w Dniu Inwazji, byli samcami.
159
00:11:43,035 --> 00:11:45,371
Oczywiście wiedzieliśmy,
że samice muszą tam gdzieś być,
160
00:11:45,454 --> 00:11:47,707
jak w każdym gatunku, ale one są inne.
161
00:11:48,999 --> 00:11:50,876
Nie wiemy tylko, w jakim stopniu.
162
00:11:51,585 --> 00:11:54,088
Może odnajdę coś, co nam pomoże.
163
00:11:54,171 --> 00:11:55,506
Zrozumieć je?
164
00:11:55,589 --> 00:11:56,841
Zabić je.
165
00:11:57,633 --> 00:11:59,051
Raz i na zawsze.
166
00:11:59,927 --> 00:12:01,137
Informujcie mnie na bieżąco.
167
00:12:05,766 --> 00:12:08,436
Margaret dobrze to wszystko znosi.
168
00:12:10,771 --> 00:12:13,482
Margaret? Nadałeś jej imię?
169
00:12:14,233 --> 00:12:15,443
Jak wszystkim moim Innym.
170
00:12:17,153 --> 00:12:18,529
Ten duży to Dennis.
171
00:12:19,238 --> 00:12:20,239
Taki tyran.
172
00:12:21,907 --> 00:12:24,910
Ten tutaj to Max, też lubił nękać.
173
00:12:26,328 --> 00:12:29,039
- Nienawidził szkoły.
- Zupełnie, jak ja.
174
00:12:29,832 --> 00:12:33,627
Miałem dziewczynę,
która tylko się gapiła, gdy przepraszałem.
175
00:12:34,545 --> 00:12:35,755
Stąd imię Margaret.
176
00:12:36,839 --> 00:12:38,048
Wybacz, Margaret.
177
00:12:42,470 --> 00:12:45,181
Zakończyliśmy przeszukanie.
Nie znaleźliśmy więcej Innych.
178
00:12:45,264 --> 00:12:48,392
- To dobrze. A ogrodzenie?
- Jest zabezpieczone.
179
00:12:49,185 --> 00:12:51,771
Możesz wyjaśnić, jak samica Innych
180
00:12:51,854 --> 00:12:54,732
- znalazła się na karuzeli?
- Może była tu już wcześniej?
181
00:12:56,150 --> 00:12:57,860
Jest łagodna, mogło jej nie wykryć.
182
00:12:57,943 --> 00:12:59,987
Może przeszła, gdy otworzyliśmy bramę?
183
00:13:00,070 --> 00:13:02,531
- Albo ktoś jej pomógł.
- Kto by tak zrobił?
184
00:13:10,164 --> 00:13:11,165
Pracujcie nad tym.
185
00:13:24,678 --> 00:13:26,597
Mógłbyś pomóc tym dwóm pobrać próbki wody,
186
00:13:26,680 --> 00:13:27,848
jeśli łaska.
187
00:13:28,849 --> 00:13:32,436
Może masz łopatę? Zacznę kopać groby.
188
00:13:32,520 --> 00:13:33,896
Po to wróciłeś?
189
00:13:35,272 --> 00:13:36,857
Żeby wieścić koniec świata?
190
00:13:37,775 --> 00:13:39,610
Żadne z nas nie chce tu umrzeć.
191
00:13:39,693 --> 00:13:41,028
Jak przyjdą, będzie to
192
00:13:41,862 --> 00:13:42,863
bez znaczenia.
193
00:14:00,798 --> 00:14:03,342
Sosny żyją ponad 5000 lat.
194
00:14:06,053 --> 00:14:09,390
To okropne,
przeżyć wszystko wokół, prawda?
195
00:14:10,516 --> 00:14:12,142
Przyroda bywa okrutna.
196
00:14:15,938 --> 00:14:17,439
Nie wrócę tam, CJ.
197
00:14:19,650 --> 00:14:22,236
Nie mamy pewności, czy Inni się wycofali.
198
00:14:23,404 --> 00:14:25,114
Wróć tam, gdzie jest bezpiecznie.
199
00:14:25,197 --> 00:14:27,074
Podjęłam już decyzję. Zostaję tutaj.
200
00:14:28,242 --> 00:14:29,535
Bezpieczniej jest w miasteczku.
201
00:14:32,121 --> 00:14:33,247
Gdzieś tutaj jest Ben.
202
00:14:36,292 --> 00:14:39,003
Nigdy więcej nie zostawię swojego syna.
Jestem jego matką.
203
00:14:40,462 --> 00:14:41,922
Nie potrzebuję twojej ochrony.
204
00:14:44,341 --> 00:14:46,468
Jemu będziesz musiała powiedzieć to samo.
205
00:14:50,973 --> 00:14:53,350
Przez niego nie żyje cała moja rodzina.
206
00:14:54,143 --> 00:14:57,521
To prawda. Ale dzięki niemu ty żyjesz.
207
00:15:11,785 --> 00:15:13,203
Pierwszy raz w Idaho?
208
00:15:13,287 --> 00:15:14,705
Tak, jest pięknie.
209
00:15:17,625 --> 00:15:18,626
Tutaj.
210
00:15:31,889 --> 00:15:33,599
Tutaj wybudujemy nasze jutro.
211
00:15:34,725 --> 00:15:38,979
Niestety wszystkie drzewa
będzie trzeba wyciąć, oprócz sosen.
212
00:15:40,022 --> 00:15:41,106
Lepiej się starzeją.
213
00:15:42,232 --> 00:15:44,109
Tam już jest jakieś miasto.
214
00:15:46,320 --> 00:15:47,321
To się wkrótce zmieni.
215
00:15:50,240 --> 00:15:52,201
Chciałbym, żeby poznała
pani resztę zespołu.
216
00:15:53,202 --> 00:15:54,411
Moi drodzy…
217
00:15:55,329 --> 00:15:57,665
Poznajcie naszą architektkę,
panią Rebeccę.
218
00:15:58,749 --> 00:16:00,292
- Cześć.
- Jestem Megan.
219
00:16:01,502 --> 00:16:02,836
Podoba mi się twój projekt.
220
00:16:02,920 --> 00:16:05,339
Umieściłaś auta i garaże
221
00:16:05,422 --> 00:16:07,883
na tyłach domów, bardzo wytwornie.
222
00:16:07,967 --> 00:16:10,844
Wszystko i tak będzie blisko,
nie będzie trzeba jeździć.
223
00:16:11,470 --> 00:16:14,848
To doskonały sposób,
by zachęcić do szukania towarzystwa.
224
00:16:16,058 --> 00:16:18,894
Wielki szacunek.
225
00:16:19,520 --> 00:16:20,521
Dziękuję.
226
00:16:21,689 --> 00:16:24,191
Czy to tam powstanie baza całej operacji?
227
00:16:24,274 --> 00:16:26,026
Już powstaje.
228
00:16:26,110 --> 00:16:27,820
Po drugiej stronie góry.
229
00:16:28,696 --> 00:16:32,366
Będzie miała pani czas
na eksploracje po dzisiejszej kolacji.
230
00:16:38,914 --> 00:16:41,792
IMPERIUM LODÓW MCCONIGLE’ÓW
231
00:16:57,599 --> 00:17:00,978
- Cześć, Jason.
- Rebecca. Pewnie słyszałaś,
232
00:17:01,061 --> 00:17:02,855
że Inny na głównej ulicy był sam.
233
00:17:04,023 --> 00:17:06,442
- Dobre wieści.
- Ty zaprojektowałaś miasteczko.
234
00:17:07,151 --> 00:17:08,193
Potrzebuję twojej pomocy.
235
00:17:08,277 --> 00:17:10,904
Jestem odpowiedzialny za bezpieczeństwo.
236
00:17:11,613 --> 00:17:14,408
- Czy ogrodzenie jest niezawodne?
- Jest bezpieczne.
237
00:17:14,491 --> 00:17:16,577
- Co jeśli się mylisz?
- Wtedy wszyscy zginiemy.
238
00:17:17,202 --> 00:17:19,705
Problemem nie jest mój projekt, Jasonie.
239
00:17:24,168 --> 00:17:25,461
Jak się układa z mężem?
240
00:17:26,378 --> 00:17:27,379
Dobrze.
241
00:17:28,255 --> 00:17:29,256
To dobrze.
242
00:17:30,090 --> 00:17:31,091
Świetnie.
243
00:17:32,259 --> 00:17:33,927
Czyli o wszystkim mu powiedziałaś.
244
00:17:34,845 --> 00:17:36,805
Lepiej nie mieć tajemnic, Rebecco.
245
00:18:07,711 --> 00:18:10,589
KOSMETYCZKA
246
00:18:16,303 --> 00:18:18,430
AKADEMIA WAYWARD PINES
247
00:18:22,101 --> 00:18:23,894
Chciałbym zmienić termin.
248
00:18:24,561 --> 00:18:27,856
Szafka numer cztery.
Pokój prokreacyjny numer dziewięć.
249
00:18:33,570 --> 00:18:36,240
Czy w pokojach są kamery?
250
00:18:36,824 --> 00:18:37,825
Są kamery.
251
00:18:39,993 --> 00:18:41,370
Pokój prokreacyjny numer dziewięć.
252
00:18:46,875 --> 00:18:49,503
ZAPEWNIAMY PRZYSZŁOŚĆ RODZAJU LUDZKIEGO
253
00:18:52,172 --> 00:18:54,716
- Cześć, Frank.
- Meadow, hej.
254
00:18:58,303 --> 00:19:00,931
Kładziemy się do łóżka czy jak?
255
00:19:02,933 --> 00:19:04,935
Tak.
256
00:19:21,201 --> 00:19:22,327
Wiesz co, Frank?
257
00:19:22,411 --> 00:19:25,080
Pewnie pójdzie lepiej,
jak zdejmiemy szlafroki.
258
00:19:27,166 --> 00:19:28,417
Jasne.
259
00:19:30,002 --> 00:19:31,003
Dobra.
260
00:19:40,804 --> 00:19:42,890
Zapomniałem o całym…
261
00:19:44,349 --> 00:19:48,228
Zaczyna się od „C”, czyli całusa.
Potem jest „J”…
262
00:19:48,812 --> 00:19:50,063
Tam masz ściągę.
263
00:19:53,692 --> 00:19:55,194
Jasne.
264
00:19:58,155 --> 00:19:59,198
Dobra, pora na „C”.
265
00:20:03,785 --> 00:20:04,786
Przepraszam.
266
00:20:22,262 --> 00:20:24,890
- Wybacz.
- Wszystko dobrze?
267
00:20:24,973 --> 00:20:28,185
Tak, tylko trochę się denerwuję.
268
00:20:28,268 --> 00:20:30,646
Jak chcesz, możemy od razu przejść do „P”.
269
00:20:30,729 --> 00:20:33,857
Nie. Chodzi mi
po prostu o tę całą otoczkę.
270
00:20:36,151 --> 00:20:37,986
Poczekaj.
271
00:20:41,490 --> 00:20:43,283
Daj spokój.
272
00:20:43,367 --> 00:20:44,451
O co chodzi?
273
00:20:45,577 --> 00:20:47,788
Łapię aluzję. Nie podobam ci się.
274
00:20:47,871 --> 00:20:50,040
Nie. Znaczy, nie o to chodzi…
275
00:20:50,123 --> 00:20:51,124
Więc o co?
276
00:20:59,132 --> 00:21:01,760
Masz rację. Nie pasujemy do siebie.
277
00:21:01,843 --> 00:21:03,011
I tak wolę blondynki.
278
00:21:06,640 --> 00:21:08,934
A może ty do nikogo nie pasujesz?
279
00:21:10,310 --> 00:21:11,853
Nie martw się, powiem im.
280
00:21:23,657 --> 00:21:24,825
Zastałam go?
281
00:21:33,208 --> 00:21:34,418
Tak, jest u siebie.
282
00:21:35,502 --> 00:21:37,462
Ale jest bardzo zajęty.
283
00:21:37,546 --> 00:21:41,675
Niestety nie przyjmujemy
więcej pacjentów z ulicy.
284
00:22:01,820 --> 00:22:03,196
Chciał się pan ze mną widzieć.
285
00:22:03,280 --> 00:22:06,283
Doszły mnie słuchy, że złapaliście
jedną z tych istot w środku miasta.
286
00:22:06,366 --> 00:22:08,452
To prawda. Mamy ją w laboratorium.
287
00:22:09,202 --> 00:22:11,204
- Żywą?
- Tak.
288
00:22:13,248 --> 00:22:15,042
Skąd wiecie, że to „ona”?
289
00:22:15,125 --> 00:22:17,419
Nie trzeba być ginekologiem,
doktorze Yedlin.
290
00:22:19,004 --> 00:22:20,255
Macie prawdziwe laboratorium?
291
00:22:20,922 --> 00:22:22,174
W górze, zgadza się.
292
00:22:23,050 --> 00:22:26,094
Studiowaliśmy wcześniej samców,
teraz mamy prawdziwą szansę.
293
00:22:27,637 --> 00:22:28,930
Nie złapaliśmy wcześniej samicy.
294
00:22:29,598 --> 00:22:31,016
Nawet ani jednej nie widziałam.
295
00:22:31,099 --> 00:22:32,851
Jeszcze odrobinę w lewo.
296
00:22:33,852 --> 00:22:36,313
A kto kieruje tym zespołem badaczy?
297
00:22:37,189 --> 00:22:39,274
Skoro uważacie,
że ktoś tu ma odpowiednią wiedzę,
298
00:22:39,358 --> 00:22:42,027
- to jeszcze go nie poznałem.
- To też nie pańska dziedzina.
299
00:22:42,110 --> 00:22:44,988
Chyba, że skończył pan też weterynarię,
a ja o tym nie wiem.
300
00:22:45,072 --> 00:22:48,033
Potrzebny wam ktoś,
kto rozumie procedury i etykę zawodu.
301
00:22:48,825 --> 00:22:53,038
O ile nie należy ona do starych zasad,
od których stroni Wayward Pines.
302
00:22:53,121 --> 00:22:55,999
Cóż, wiele kwestii zostawiliśmy
za sobą z radością.
303
00:22:56,083 --> 00:22:58,960
Ale w tym przypadku
stare zasady obowiązują.
304
00:22:59,044 --> 00:23:04,007
Cudownie. W takim razie chcę
kierować badaniami.
305
00:23:04,091 --> 00:23:07,594
- Potrzebny wam ktoś wykwalifikowany.
- Mogłabym to załatwić.
306
00:23:08,929 --> 00:23:13,433
Ale jak poprę tę inicjatywę, a ona ruszy,
nastąpi pan wielu osobom na odcisk.
307
00:23:18,230 --> 00:23:19,439
Doskonale.
308
00:23:19,523 --> 00:23:22,776
Muszę tylko wiedzieć, kiedy chciałby pan
zacząć, przedstawię pana.
309
00:23:26,488 --> 00:23:28,824
Doktor Yedlin, zapraszamy.
310
00:23:29,408 --> 00:23:32,244
Przechodzimy właśnie
do pobrania płynu rdzeniowo-mózgowego.
311
00:23:32,327 --> 00:23:33,620
Chciałby pan popatrzeć?
312
00:23:37,916 --> 00:23:39,292
Dlaczego nie jest pod narkozą?
313
00:23:40,001 --> 00:23:42,587
Badamy przy okazji reakcję na ból.
314
00:23:42,671 --> 00:23:46,091
Chcemy wiedzieć,
czy ból może ich odstraszyć.
315
00:23:46,174 --> 00:23:48,635
Możecie ją obserwować,
ale nie wolno wam jej dotykać.
316
00:23:50,387 --> 00:23:52,848
Doktor Yedlin dołączy
do waszego zespołu, Megan.
317
00:23:52,931 --> 00:23:54,808
Zgodziliśmy się, że będę nim kierował.
318
00:23:57,769 --> 00:23:59,062
Czy Jason o tym wie?
319
00:23:59,146 --> 00:24:00,605
Jason się zgadza.
320
00:24:00,689 --> 00:24:02,858
Doktor Yedlin to światowej klasy chirurg,
321
00:24:02,941 --> 00:24:05,110
nagradzany członek
wielu towarzystw naukowych.
322
00:24:05,777 --> 00:24:06,903
Chcemy uczyć się
323
00:24:06,987 --> 00:24:09,990
jak najwięcej i jak najszybciej.
To dobre dla Wayward Pines.
324
00:24:10,824 --> 00:24:12,409
Zostawię was przy pracy.
325
00:24:12,492 --> 00:24:15,412
Jestem pewna, że światowej klasy
chirurg i wybitna hipnotyzerka
326
00:24:15,495 --> 00:24:16,913
mają wiele do omówienia.
327
00:24:19,124 --> 00:24:23,670
- Nazwała panią hipnotyzerką?
- To było dawno temu.
328
00:24:23,753 --> 00:24:27,924
Od tamtej pory wiele się nauczyłam,
przeprowadziłam liczne badania.
329
00:24:28,758 --> 00:24:31,887
Wrócę jutro rano. Ustalimy procedury.
330
00:24:31,970 --> 00:24:33,930
Wspaniale. Nie mogę się doczekać.
331
00:24:42,939 --> 00:24:44,024
Rób swoje.
332
00:25:12,928 --> 00:25:13,929
Po pierwsze,
333
00:25:15,138 --> 00:25:20,393
chciałbym podkreślić, że jestem
zachwycony wykonaną przez panią pracą.
334
00:25:21,478 --> 00:25:23,730
Przy pierwszym spotkaniu
powiedziała mi pani,
335
00:25:24,356 --> 00:25:26,983
że ma ochotę
wysadzić ten świat i zacząć od nowa.
336
00:25:27,067 --> 00:25:28,193
Proszę mi uwierzyć…
337
00:25:30,237 --> 00:25:31,446
jest pani na dobrej drodze.
338
00:25:32,113 --> 00:25:34,115
Pani projekty są niesamowite.
339
00:25:39,079 --> 00:25:41,122
Dziękuję panu, Davidzie.
340
00:25:42,749 --> 00:25:44,042
Dziękuję.
341
00:25:44,626 --> 00:25:47,420
Ale muszę wyznać coś jeszcze.
342
00:25:48,588 --> 00:25:53,051
Ważne, żeby rozumiała pani
pełen zakres naszych planów.
343
00:25:53,677 --> 00:25:55,554
Doskonale.
344
00:25:56,346 --> 00:25:59,641
Realizacja i budowa pani projektów
345
00:25:59,724 --> 00:26:01,977
nie nastąpi w najbliższym czasie.
346
00:26:04,354 --> 00:26:05,897
Mówimy o roku?
347
00:26:08,608 --> 00:26:09,859
Pięciu latach?
348
00:26:14,531 --> 00:26:16,950
Wino, które pijemy, to Nerello.
349
00:26:18,451 --> 00:26:19,911
Pochodzi z Etny.
350
00:26:20,579 --> 00:26:23,707
To moje ulubione wino
z winogron rosnących na wulkanie.
351
00:26:23,790 --> 00:26:28,211
Ale co czyni je tak wyjątkowym?
352
00:26:28,295 --> 00:26:33,049
Owoce, a może producent albo klimat?
353
00:26:35,176 --> 00:26:36,595
Nie, to kwestia gleby.
354
00:26:37,554 --> 00:26:43,310
Efekt dziesiątek, setek erupcji
na przestrzeni tysięcy lat.
355
00:26:43,393 --> 00:26:47,314
Bezustannych zmian,
zachodzących w chemicznym i mineralnym
356
00:26:47,981 --> 00:26:49,566
składzie gleby.
357
00:26:49,649 --> 00:26:52,861
A jednak po tych wszystkich
trudnościach i przeszkodach,
358
00:26:52,944 --> 00:26:55,739
po aktach przemocy i destrukcji,
359
00:26:57,532 --> 00:27:02,662
natura daje nam cudowny i pyszny trunek.
360
00:27:04,831 --> 00:27:07,042
Czas, miejsce…
361
00:27:08,793 --> 00:27:09,794
mają kluczowe znaczenie.
362
00:27:11,171 --> 00:27:16,217
Kolejny kataklizm czai się tuż za rogiem.
363
00:27:16,301 --> 00:27:19,137
Jedyny sposób, żebyśmy przetrwali,
364
00:27:20,180 --> 00:27:23,099
to katapultować się przez to wydarzenie.
365
00:27:23,183 --> 00:27:27,562
Wybrana grupa ochotników,
366
00:27:28,480 --> 00:27:30,732
którzy wierzą w naszą sprawę,
367
00:27:30,815 --> 00:27:36,154
zostanie umieszczona
w kapsułach kriogenicznych w tym budynku.
368
00:27:37,614 --> 00:27:39,074
Tutaj prześpimy
369
00:27:40,033 --> 00:27:41,910
jakieś 2000 lat.
370
00:27:43,286 --> 00:27:48,958
Nasze algorytmy wskazują,
że po tym czasie zagrożenie już minie.
371
00:27:50,085 --> 00:27:51,461
Wtedy zbudujemy swoją Utopię.
372
00:27:51,544 --> 00:27:53,880
Utopię, którą dała nam pani.
373
00:27:53,963 --> 00:27:57,592
Ziemia będzie gotowa, by zacząć od nowa.
374
00:27:58,176 --> 00:27:59,511
Pani Rebecco,
375
00:28:00,261 --> 00:28:02,847
pewnie chciałaby pani zadać tysiące pytań
376
00:28:02,931 --> 00:28:04,391
na ten temat.
377
00:28:05,809 --> 00:28:08,812
Z chęcią wyjaśnimy każdy szczegół,
378
00:28:08,895 --> 00:28:11,981
ale, według mnie, to ważne,
żeby na tym etapie…
379
00:28:13,149 --> 00:28:14,442
szybko panią wprowadzić.
380
00:28:15,610 --> 00:28:19,030
Mam nadzieję, że będziemy współpracować,
381
00:28:19,739 --> 00:28:22,867
stając się świadkami
narodzin nowego świata.
382
00:28:27,997 --> 00:28:28,998
Ja…
383
00:28:29,791 --> 00:28:31,710
Sporo informacji na raz.
384
00:28:35,588 --> 00:28:38,341
Oczywiście jestem zaszczycona udziałem.
385
00:28:38,425 --> 00:28:40,218
Nie mogę się doczekać.
386
00:28:41,052 --> 00:28:42,554
To naprawdę…
387
00:28:42,637 --> 00:28:44,639
Bardzo śmiały plan, zdumiewający.
388
00:28:59,904 --> 00:29:01,698
Jak poszło?
389
00:29:04,701 --> 00:29:05,702
Nie chcę gadać.
390
00:29:07,620 --> 00:29:08,913
Bec, powiedz mi.
391
00:29:11,708 --> 00:29:16,004
Co byś zrobił, gdybyś źle ocenił sytuację?
Wysłuchaj mnie.
392
00:29:17,547 --> 00:29:19,424
Co, gdybyś popełnił błąd
393
00:29:20,508 --> 00:29:22,177
i nie wiedział, jak się z tego wyplątać?
394
00:29:23,094 --> 00:29:24,262
Czyli nie mówił poważnie?
395
00:29:25,722 --> 00:29:26,723
Chciałabym.
396
00:29:28,391 --> 00:29:30,351
Obawiałem się, że tak to się skończy.
397
00:29:32,854 --> 00:29:34,898
Żałuję, że się w to wplątałam.
398
00:29:35,940 --> 00:29:37,901
Czuję, że poniosłam porażkę.
399
00:29:38,610 --> 00:29:41,488
To żadna porażka. Po prostu
powiedz im, że się wycofujesz.
400
00:29:41,571 --> 00:29:43,698
Jak będą robili problemy, zajmę się tym.
401
00:29:51,080 --> 00:29:52,081
Szpital.
402
00:29:53,792 --> 00:29:54,793
Muszę wracać.
403
00:29:54,876 --> 00:29:57,712
Damy sobie radę, zaufaj mi.
404
00:30:04,761 --> 00:30:06,596
Miałam wczoraj sen.
405
00:30:08,223 --> 00:30:09,224
Wróciłam do miasteczka,
406
00:30:10,225 --> 00:30:12,268
weszłam do domu, a tam czekał Ben.
407
00:30:12,852 --> 00:30:16,523
Podbiegł i wtulił się w moje ramiona…
408
00:30:17,816 --> 00:30:19,192
Ethan był wściekły,
409
00:30:20,318 --> 00:30:21,736
ale ucieszył się, że jestem w domu.
410
00:30:23,071 --> 00:30:26,074
W miasteczku nic już na mnie nie czeka.
411
00:30:27,867 --> 00:30:28,868
Thereso.
412
00:30:32,831 --> 00:30:34,749
Nie powinnaś była za nim jechać.
413
00:30:36,042 --> 00:30:37,627
Zadbałbym o ciebie,
414
00:30:38,545 --> 00:30:39,796
a tak skończyłaś tutaj.
415
00:30:40,630 --> 00:30:41,714
Razem z Benem.
416
00:30:42,841 --> 00:30:44,926
Musiałem jechać za tobą.
417
00:30:47,136 --> 00:30:48,346
Co masz na myśli, Adamie?
418
00:30:50,139 --> 00:30:51,474
Chciałem, żeby Ethan zniknął.
419
00:30:54,269 --> 00:30:57,146
Wiem, że to niewłaściwe.
Nie oczekuję, że mi przebaczysz.
420
00:30:59,399 --> 00:31:00,400
Przepraszam.
421
00:31:07,574 --> 00:31:09,033
Byłem w pokoju prokreacyjnym
422
00:31:10,118 --> 00:31:11,119
z Meadow.
423
00:31:13,037 --> 00:31:14,289
Skończyliśmy na „C”.
424
00:31:15,874 --> 00:31:16,916
Nie miałem ochoty.
425
00:31:19,210 --> 00:31:20,503
To się zdarza.
426
00:31:20,587 --> 00:31:22,755
Meadow, Ashley.
427
00:31:24,507 --> 00:31:25,842
W obu przypadkach nic z tego.
428
00:31:27,635 --> 00:31:29,888
Sam nie wiem.
429
00:31:29,971 --> 00:31:33,016
Umieszczają nas w tym dziwnym pokoju,
każą zapamiętać kolejne etapy.
430
00:31:33,099 --> 00:31:35,977
Myśli pan, że po prostu zapomniałem
jakie są kolejne kroki?
431
00:31:36,060 --> 00:31:38,021
Może jest coś…
432
00:31:41,649 --> 00:31:42,859
A może jesteś gejem?
433
00:31:44,277 --> 00:31:45,278
Na pewno nie jestem.
434
00:31:46,821 --> 00:31:48,281
Jestem przeciwieństwem geja.
435
00:31:49,616 --> 00:31:51,159
Czuję się zupełnie nie jak gej.
436
00:31:53,202 --> 00:31:55,246
Chyba nie do końca wiesz,
co oznacza to słowo.
437
00:31:56,706 --> 00:31:58,416
Czy ktoś z wami o tym mówił?
438
00:31:59,792 --> 00:32:00,835
O czym?
439
00:32:01,461 --> 00:32:02,587
O pociągu do tej samej płci.
440
00:32:04,923 --> 00:32:06,174
Panie doktorze, proszę.
441
00:32:06,799 --> 00:32:08,259
Wszystko z tobą w porządku.
442
00:32:09,802 --> 00:32:12,764
Powiem im po prostu,
że coś od pana dostanę.
443
00:32:12,847 --> 00:32:15,516
Może mi pan przepisać tabletkę
albo leczenie?
444
00:32:15,600 --> 00:32:16,976
- Uspokój się.
- Nie, proszę.
445
00:32:19,687 --> 00:32:20,688
To znaczy…
446
00:32:23,441 --> 00:32:25,526
Proszę im powiedzieć,
że następnym razem zrobię to.
447
00:32:25,610 --> 00:32:27,987
Zapamiętam wszystkie kroki, obiecuję.
448
00:32:28,071 --> 00:32:30,031
- Frank, nie wymagasz leczenia.
- Są zasady.
449
00:32:30,114 --> 00:32:33,576
Reprodukcja to mój wspaniały obowiązek.
450
00:32:34,243 --> 00:32:37,121
Jeśli jestem chory,
a oni się dowiedzą, że nie mogę…
451
00:32:39,624 --> 00:32:40,750
zabiją mnie.
452
00:32:41,709 --> 00:32:42,919
Nie dopuszczę do tego.
453
00:32:54,472 --> 00:32:55,515
Rebecca?
454
00:32:58,977 --> 00:32:59,978
Powiedz mu.
455
00:33:00,812 --> 00:33:01,813
Co tutaj robisz?
456
00:33:03,690 --> 00:33:04,691
Powiedz mu.
457
00:33:10,697 --> 00:33:12,156
Xander i ja jesteśmy małżeństwem.
458
00:33:13,783 --> 00:33:14,784
To mój mąż.
459
00:33:23,167 --> 00:33:24,168
Zostałam porwana
460
00:33:25,878 --> 00:33:26,963
i uśpiona.
461
00:33:28,673 --> 00:33:30,216
Kiedy się obudziłam, ciebie nie było.
462
00:33:31,759 --> 00:33:34,012
Zostałam zupełnie sama.
463
00:33:34,095 --> 00:33:36,764
Nie rozumiałam tego miejsca
464
00:33:37,515 --> 00:33:38,975
ani jak tu przetrwać.
465
00:33:39,058 --> 00:33:40,476
Sądziłam, że nie żyjesz.
466
00:33:40,560 --> 00:33:41,561
Więc wyszłaś za mąż?
467
00:33:41,644 --> 00:33:44,188
- Oni tu dobierają w pary, my nie…
- Nie odzywaj się.
468
00:33:47,358 --> 00:33:48,359
Ile to trwa?
469
00:33:50,194 --> 00:33:51,195
Rok.
470
00:33:51,279 --> 00:33:53,656
Ale nie byliśmy razem od sześciu miesięcy.
471
00:33:53,740 --> 00:33:55,450
Niech to szlag!
472
00:33:55,533 --> 00:33:57,702
Theo, postaraj się zrozumieć.
473
00:33:57,785 --> 00:33:58,786
Co takiego?
474
00:33:59,829 --> 00:34:03,416
Że poślubiłaś innego, jak byłem mrożonką?
475
00:34:03,499 --> 00:34:05,877
Czy to, że oszukujesz mnie,
odkąd się obudziłem?
476
00:34:05,960 --> 00:34:08,921
Nie kłamałam. Nie chciałam,
żebyś poczuł się przytłoczony.
477
00:34:09,005 --> 00:34:12,258
Ale zaciągnęłaś mnie do łóżka,
które dzieliłaś z nim.
478
00:34:13,926 --> 00:34:15,178
To nie jej wina, człowieku.
479
00:34:32,737 --> 00:34:33,946
Theo!
480
00:34:35,740 --> 00:34:38,201
O Boże! Nic ci nie jest?
481
00:34:48,127 --> 00:34:50,046
Czyli tutaj się ukrywasz.
482
00:34:50,963 --> 00:34:53,299
Chyba nie wyskoczysz, co?
483
00:34:54,425 --> 00:34:55,426
Bardzo zabawne.
484
00:34:58,763 --> 00:35:00,389
Zastanawiasz się czasem, co tam jest?
485
00:35:05,728 --> 00:35:06,729
Ciągle.
486
00:35:09,190 --> 00:35:10,900
Mówią nam, żeby o tym nie myśleć.
487
00:35:11,651 --> 00:35:13,569
I staram się o tym nie myśleć.
488
00:35:14,987 --> 00:35:17,573
Ale czasem widzę je w swoich snach.
489
00:35:19,659 --> 00:35:21,828
Miejsce, gdzie nikt nie mówi nam,
jak mamy żyć.
490
00:35:23,579 --> 00:35:26,582
Gdzie nie spędzę reszty życia,
491
00:35:26,666 --> 00:35:27,667
myjąc ludziom włosy.
492
00:35:28,543 --> 00:35:30,002
Przynajmniej masz pracę.
493
00:35:31,629 --> 00:35:32,839
Mnie jeszcze nie przydzielili.
494
00:35:33,923 --> 00:35:34,924
Masz szczęście.
495
00:35:37,885 --> 00:35:38,886
Jakoś wątpię.
496
00:35:41,722 --> 00:35:43,975
- Przykro mi, Luce.
- Wiem.
497
00:35:45,226 --> 00:35:46,978
Mnie też nie jest teraz łatwo.
498
00:35:49,564 --> 00:35:50,898
Obronię cię, Frank.
499
00:35:52,692 --> 00:35:53,943
Jesteś moją młodszą siostrą.
500
00:35:54,569 --> 00:35:56,445
To ja powinienem cię chronić.
501
00:35:59,240 --> 00:36:00,491
Obronię cię.
502
00:36:03,327 --> 00:36:04,328
Dziękuję.
503
00:36:16,924 --> 00:36:18,718
ZAGROŻENIE NIE PODCHODŹ
504
00:36:19,510 --> 00:36:21,637
Nie martw się. Na razie koniec badań.
505
00:36:22,972 --> 00:36:25,099
Jeszcze i tak nic nam nie powiedziały.
506
00:36:26,142 --> 00:36:28,686
Coś mi się wydaje, że przekonamy się obie
507
00:36:28,769 --> 00:36:32,273
jutro rano, jaką pewien ktoś
ma dla nas niespodziankę.
508
00:36:35,776 --> 00:36:37,195
Mieliśmy się nie poznać.
509
00:36:38,404 --> 00:36:39,572
Wiedziałaś o tym?
510
00:36:41,866 --> 00:36:44,327
Pilcher sądził, że jak się obudzimy,
511
00:36:44,410 --> 00:36:47,788
was już tutaj nie będzie.
512
00:36:49,165 --> 00:36:51,083
I Ziemia znowu będzie należała do nas.
513
00:36:56,464 --> 00:36:59,300
Pamiętam, jak obudziłam się
na szpitalnym łóżku…
514
00:37:02,845 --> 00:37:04,430
Wcześniej zostałam zaatakowana,
515
00:37:06,432 --> 00:37:07,433
stratowana,
516
00:37:08,809 --> 00:37:09,977
pozostawiona na śmierć.
517
00:37:11,854 --> 00:37:13,439
Zanim zmarł mój mąż,
518
00:37:15,358 --> 00:37:17,443
starał się mnie poskładać.
519
00:37:21,155 --> 00:37:22,240
Tęsknię za nim.
520
00:37:23,908 --> 00:37:26,327
Widzisz, nadal mam jakieś uczucia.
521
00:37:30,081 --> 00:37:33,209
Dlaczego ja do ciebie mówię?
Przecież i tak mnie nie rozumiesz.
522
00:37:33,292 --> 00:37:34,418
Jesteś tylko zwierzęciem.
523
00:37:37,338 --> 00:37:38,631
Prawda, Margaret?
524
00:37:55,690 --> 00:37:56,691
Mogę sobie pójść.
525
00:37:58,401 --> 00:37:59,402
Nie, zostań.
526
00:38:09,578 --> 00:38:11,956
Przypomniałam sobie dzień narodzin Bena.
527
00:38:14,834 --> 00:38:16,085
Pojawił się…
528
00:38:17,670 --> 00:38:18,921
taki rozkrzyczany.
529
00:38:20,298 --> 00:38:22,091
Spojrzał mi prosto w oczy.
530
00:38:25,761 --> 00:38:27,263
Uniósł swoją maleńką dłoń…
531
00:38:29,181 --> 00:38:33,144
i zdzielił mnie w policzek.
532
00:38:36,981 --> 00:38:38,232
Oto pierwsze, co zrobił.
533
00:38:44,363 --> 00:38:46,282
Nie mogę przestać o nim myśleć.
534
00:38:46,991 --> 00:38:49,368
Jest tutaj sam, przerażony.
535
00:38:55,875 --> 00:38:58,502
Matka nie powinna żyć dłużej niż dziecko.
536
00:39:10,806 --> 00:39:13,142
Wiem, dlaczego nie chcesz wrócić
do Wayward Pines.
537
00:39:16,771 --> 00:39:20,024
Jesteś tutaj, bo chcesz umrzeć.
Przerabiałem to.
538
00:39:20,691 --> 00:39:24,570
Każdego dnia powtarzałem sobie:
„to już koniec, tak umrę”.
539
00:39:25,404 --> 00:39:26,864
Ale pogodziłem się z tym.
540
00:39:27,698 --> 00:39:29,408
Nie mam już więcej pytań.
541
00:39:31,410 --> 00:39:34,955
Wracając tutaj
powiedziałem wszystko, co chciałem.
542
00:39:35,748 --> 00:39:37,583
Pragnę tylko, żebyś mi wybaczyła.
543
00:39:38,834 --> 00:39:41,504
Utknęliśmy tu wszyscy razem.
544
00:39:42,213 --> 00:39:44,465
Mogę z tobą rozmawiać. Tyle mogę.
545
00:39:47,468 --> 00:39:50,471
Ale przenigdy ci nie wybaczę.
546
00:40:49,280 --> 00:40:50,531
Rebecca Yedlin.
547
00:40:57,496 --> 00:41:00,082
Cześć, jestem Xander.
548
00:41:17,516 --> 00:41:18,809
YEDLIN, REBECCA RZECZY OSOBISTE
549
00:41:25,024 --> 00:41:26,233
Pójdziesz ze mną.
550
00:41:38,829 --> 00:41:40,164
Nic z tego nie rozumiem.
551
00:41:42,875 --> 00:41:43,876
Wiem.
552
00:41:44,793 --> 00:41:46,504
Można się pogubić.
553
00:41:48,839 --> 00:41:51,091
Straciłaś przytomność w czasie sztormu.
554
00:41:56,222 --> 00:41:59,099
Wkrótce wszystko
stanie się jasne. Obiecuję.
555
00:42:03,437 --> 00:42:04,563
Piękne, prawda?
556
00:42:05,940 --> 00:42:08,150
IMPERIUM LODÓW MCCONIGLE’ÓW
557
00:42:10,444 --> 00:42:11,445
Nie.
558
00:43:47,708 --> 00:43:49,710
Napisy: KF