1 00:00:01,001 --> 00:00:02,627 Poprzednio… 2 00:00:02,711 --> 00:00:03,712 Powinniśmy mieć dziecko. 3 00:00:03,795 --> 00:00:04,879 Znaleźliśmy uraz. 4 00:00:04,963 --> 00:00:07,924 Mógł powstać po ataku Innego albo wcześniej. 5 00:00:08,008 --> 00:00:10,301 - Nie mogę mieć dzieci. - Jesteś pewna? 6 00:00:13,138 --> 00:00:16,433 Otoczyli nas. Z każdą minutą jest ich więcej. 7 00:00:16,516 --> 00:00:18,309 Eksperyment skończony. 8 00:00:21,104 --> 00:00:23,523 Zastanów się. Jak ją zabijesz, wszyscy zginiemy. 9 00:00:23,606 --> 00:00:26,651 Mogła uciec dwie minuty albo dwie godziny temu. 10 00:00:32,949 --> 00:00:36,161 Dokopała się od zewnątrz do sieci kanalizacyjnej. 11 00:00:36,786 --> 00:00:38,246 Zabiją nas wszystkich. 12 00:01:10,904 --> 00:01:14,783 Abigail to dobra dziewczyna. Znakomita. 13 00:01:15,825 --> 00:01:17,160 Ojciec senator. 14 00:01:17,952 --> 00:01:19,704 Matka prowadzi organizację charytatywną. 15 00:01:19,788 --> 00:01:21,706 Chcieliby to załatwić delikatnie i po cichu. 16 00:01:23,541 --> 00:01:25,418 Może grać w badmintona? 17 00:01:25,502 --> 00:01:27,587 To mało urazowy sport. 18 00:01:27,670 --> 00:01:31,382 Na razie najlepiej zachować pozory. To nawet nie trzeci miesiąc. 19 00:01:31,466 --> 00:01:33,843 Jest tam. Ta blondynka. 20 00:01:36,471 --> 00:01:38,348 Kto jest ojcem? 21 00:01:38,431 --> 00:01:42,060 Gra w lacrosse. W zeszłym roku brał udział w mistrzostwach w Chamberlain. 22 00:01:42,143 --> 00:01:43,686 Studiuje na Harvardzie. 23 00:01:43,770 --> 00:01:47,565 Dziecko ma urodzić się w grudniu? 24 00:01:47,649 --> 00:01:49,984 - Tak. - Dobrze. 25 00:01:50,068 --> 00:01:52,779 Pod koniec roku planuję długą wycieczkę. 26 00:01:53,655 --> 00:01:55,573 Oby sprawy się do tej pory rozwiązały. 27 00:01:57,283 --> 00:01:59,410 Najważniejsza jest odpowiednia pora. 28 00:02:49,460 --> 00:02:52,172 Mogą ich być tysiące albo nawet więcej. 29 00:02:54,090 --> 00:02:55,758 Po co się gromadzą? 30 00:02:59,012 --> 00:03:00,555 Wygląda jak Margaret. 31 00:03:00,638 --> 00:03:03,057 Być może wróciła do reszty samic, ale… 32 00:03:05,518 --> 00:03:06,811 Musisz to zobaczyć. 33 00:03:07,896 --> 00:03:09,314 Ona chyba umiera. 34 00:03:09,397 --> 00:03:10,899 To nie jedyna samica. 35 00:03:10,982 --> 00:03:13,568 Jeśli jest ich przywódczynią i umrze, wybiorą następną. 36 00:03:13,651 --> 00:03:15,820 Jak wysadzimy ich tunele, wykopią sobie następne. 37 00:03:15,904 --> 00:03:19,449 - Na jej śmierci zyskamy czas. - Ile czasu, Kerry? 38 00:03:20,241 --> 00:03:21,367 Jest tylko jedno wyjście. 39 00:03:22,035 --> 00:03:23,411 Poproś CJ’a i doktora Yedlina. 40 00:03:55,193 --> 00:03:58,029 IMPERIUM LODÓW MCCONIGLE’ÓW 41 00:03:58,112 --> 00:03:59,739 ZAMKNIĘTE 42 00:04:11,960 --> 00:04:13,461 Daj spokój. 43 00:04:13,544 --> 00:04:14,754 Dokonała wyboru, stary. 44 00:04:14,837 --> 00:04:16,631 Nie potrzebny mi twój kolejny wykład. 45 00:04:16,714 --> 00:04:19,676 Nie po to przyszedłem. To już przeszłość. 46 00:04:21,844 --> 00:04:23,179 Gratuluję. 47 00:04:24,138 --> 00:04:26,474 Możecie mnie zaprosić na imprezę z okazji rocznicy. 48 00:04:26,557 --> 00:04:28,017 Narodzin dziecka. 49 00:04:30,436 --> 00:04:32,397 Posłuchaj, nie wiem, ile czasu nam zostało. 50 00:04:33,523 --> 00:04:36,609 Być może kilka dni albo godzin. W każdym razie 51 00:04:36,693 --> 00:04:39,612 nie zamierzam ich przeżyć z Jasonem u władzy. 52 00:04:40,613 --> 00:04:43,574 Dlatego chcę poznać twoje stanowisko. 53 00:04:44,200 --> 00:04:48,496 - Ja się nie liczę. - To akurat prawda. 54 00:04:49,664 --> 00:04:53,209 Ale chcę, żeby sprawy przebiegły gładko. Ty możesz mi w tym pomóc. 55 00:04:54,168 --> 00:04:57,797 Chociaż bez ciebie też to zrobię. 56 00:05:01,968 --> 00:05:03,136 Nie będę stwarzał problemów. 57 00:05:03,970 --> 00:05:06,889 Ale nie rozumiem planu. 58 00:05:07,557 --> 00:05:09,642 Oni właśnie odzyskali przywódczynię. 59 00:05:09,726 --> 00:05:12,312 Wszyscy uważają, że jest ich z milion. 60 00:05:12,395 --> 00:05:14,564 Potrafią kopać tunele, robić drabiny. 61 00:05:14,647 --> 00:05:18,276 Nie ma wątpliwości, że zaatakują. Pozostaje pytanie, kiedy. 62 00:05:18,359 --> 00:05:23,239 Masz moje wsparcie. Zmiana władzy, pewnie, piszę się na to. 63 00:05:23,906 --> 00:05:25,616 Ale jaki masz plan, Theo? 64 00:05:26,284 --> 00:05:30,288 Masz jakąś tajemną strategię albo magiczną pigułkę, która leczy 65 00:05:30,371 --> 00:05:31,831 ze wszystkich problemów? 66 00:05:32,498 --> 00:05:36,252 A może walczysz już tylko o zmianę napisu na nagrobku? 67 00:05:36,836 --> 00:05:37,920 Doktorze Yedlin. 68 00:05:40,590 --> 00:05:42,216 Chce się z nami widzieć w górze. 69 00:05:49,891 --> 00:05:51,017 Jedzenia starczy na miesiąc. 70 00:05:53,102 --> 00:05:55,355 Nie mamy lekarstw. 71 00:05:56,689 --> 00:06:00,234 Za ogrodzeniem są tysiące Innych. 72 00:06:00,902 --> 00:06:02,487 Teraz wróciła do nich przywódczyni. 73 00:06:03,571 --> 00:06:05,448 Mogą zaatakować w każdej chwili. 74 00:06:07,158 --> 00:06:08,451 My możemy zaakceptować swój los. 75 00:06:11,496 --> 00:06:13,081 Powiedzieć prawdę mieszkańcom. 76 00:06:15,958 --> 00:06:18,086 Zyskają czas na uporządkowanie życia. 77 00:06:19,045 --> 00:06:23,591 Zbliżą się do siebie. Pożegnają, będą czekać na nieuniknione. 78 00:06:24,384 --> 00:06:25,718 Albo możemy walczyć. 79 00:06:26,427 --> 00:06:29,347 Mamy jeszcze jedną przewagę. 80 00:06:31,057 --> 00:06:32,100 Pilcher. 81 00:06:33,810 --> 00:06:34,811 On wierzył. 82 00:06:35,978 --> 00:06:38,856 Jego wiara sprowadziła tu nas wszystkich. 83 00:06:40,733 --> 00:06:43,861 Nie ten czas, ale idea słuszna. 84 00:06:45,154 --> 00:06:46,406 Kapsuły? 85 00:06:47,698 --> 00:06:52,286 Wrócimy do góry, gdzie wszyscy się narodziliśmy… 86 00:06:54,122 --> 00:06:56,499 - Jak najszybciej. - Nie. 87 00:06:58,042 --> 00:07:01,254 Zapadniemy znowu w sen, wszyscy. 88 00:07:05,675 --> 00:07:06,676 Trzy lata. 89 00:07:07,969 --> 00:07:10,763 Staraliśmy się w sposób tradycyjny wiele lat. 90 00:07:10,847 --> 00:07:14,475 Być może winny jestem ja, być może ona. Kto wie? 91 00:07:15,143 --> 00:07:20,523 Oczywiście obecnie, gry zawodzi natura, są do dyspozycji inne metody. 92 00:07:22,316 --> 00:07:25,278 Aż chciałoby się być młodszym. 93 00:07:27,947 --> 00:07:29,240 Dlatego właśnie tu jestem. 94 00:07:31,159 --> 00:07:32,160 Sam. 95 00:07:34,495 --> 00:07:38,749 Chcę coś po sobie zostawić. 96 00:07:39,876 --> 00:07:42,336 Nie majątek czy tytuły. 97 00:07:44,922 --> 00:07:48,009 Chodzi o dziedzictwo służby i przywództwa przyszłości. 98 00:07:48,718 --> 00:07:50,761 Dziedzictwo miłości. 99 00:07:52,305 --> 00:07:54,098 Miłości bezwarunkowej. 100 00:07:56,726 --> 00:07:58,227 Do ludzkości. 101 00:08:24,086 --> 00:08:25,171 Witaj, Abigail. 102 00:08:28,382 --> 00:08:29,842 Jest pan starszy, niż sądziłam. 103 00:08:33,721 --> 00:08:34,847 Jak się czujesz? 104 00:08:35,640 --> 00:08:36,641 Wiadomo. 105 00:08:38,184 --> 00:08:39,852 Coraz trudniej mi się poruszać. 106 00:08:40,520 --> 00:08:43,231 Rozmowa w Princeton musi poczekać. 107 00:08:44,774 --> 00:08:46,317 Ale jakoś wytrzymuję. 108 00:08:49,529 --> 00:08:51,531 - Folwark zwierzęcy? - Tak. 109 00:08:51,614 --> 00:08:54,575 Klasa maturalna, letnie lektury. Kazali przeczytać. 110 00:08:58,454 --> 00:09:01,791 Wyobrażam sobie gorsze przymusy. 111 00:09:05,962 --> 00:09:07,964 „Tam wysoko, towarzysze! 112 00:09:08,798 --> 00:09:12,343 Tam wysoko, za tą ciemną chmurą, którą właśnie widzicie, 113 00:09:13,219 --> 00:09:17,265 leży Raj Zwierząt, szczęśliwa kraina, w której my, 114 00:09:20,142 --> 00:09:25,106 biedne zwierzęta, będziemy na zawsze odpoczywać przez wieki po trudach”. 115 00:09:28,484 --> 00:09:30,653 „Zwierzęta patrzyły to na świnię, to na człowieka, 116 00:09:30,736 --> 00:09:33,781 potem znowu na świnię i na człowieka, 117 00:09:35,533 --> 00:09:38,786 ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim”. 118 00:09:39,787 --> 00:09:44,584 To właściwie dość idealistyczna książka. 119 00:09:45,960 --> 00:09:48,588 Na początku. Dokończył ją pan? 120 00:09:51,090 --> 00:09:55,469 Czasem zasady są dobre. Nawet konieczne. 121 00:09:56,929 --> 00:10:00,600 - To alegoria. - Czyli nic nie znaczy? 122 00:10:01,309 --> 00:10:05,354 Może 20 lat temu znaczyła albo znowu będzie za kolejne 20 lat, 123 00:10:05,438 --> 00:10:06,897 20 000 lat, ale… 124 00:10:10,067 --> 00:10:11,777 mojego świata nie opisuje. 125 00:10:12,945 --> 00:10:14,405 Jeszcze nie. 126 00:10:15,823 --> 00:10:16,824 Cóż, 127 00:10:17,992 --> 00:10:19,535 miło było cię poznać, Abigail. 128 00:10:20,786 --> 00:10:23,414 Dziękuję, że poświęciłaś mi czas. 129 00:10:28,377 --> 00:10:29,503 Jason. 130 00:10:35,843 --> 00:10:37,178 Tak mu dam na imię. 131 00:11:10,503 --> 00:11:11,545 Dzień dobry. 132 00:11:13,297 --> 00:11:17,176 Jako przywódca tego miasta, pełniłem wiele ról. 133 00:11:18,302 --> 00:11:20,179 Ale na jednym zależało mi szczególnie. 134 00:11:21,305 --> 00:11:22,306 Na szczerości. 135 00:11:23,766 --> 00:11:26,352 Szczerze mówiłem wam, czym jest to miejsce, 136 00:11:27,478 --> 00:11:32,066 gdzie jesteśmy, kim jesteśmy. Teraz też będę z wami szczery. 137 00:11:33,234 --> 00:11:35,695 Wróg jest coraz bliżej. 138 00:11:35,778 --> 00:11:38,280 Takiej liczebności jeszcze nie widzieliśmy. 139 00:11:39,073 --> 00:11:40,825 Nie wiemy, co planują. 140 00:11:45,204 --> 00:11:46,747 Ale musimy zakładać najgorsze… 141 00:11:49,166 --> 00:11:50,668 że inwazja jest nieuchronna. 142 00:11:52,461 --> 00:11:55,506 Dlatego natychmiast rozpoczynamy ewakuację 143 00:11:55,589 --> 00:11:58,217 Wayward Pines, dla własnego bezpieczeństwa. 144 00:11:58,884 --> 00:12:01,220 Na szczęście mamy plan. 145 00:12:01,971 --> 00:12:03,806 Jak tylko zakończy się nasze spotkanie, 146 00:12:04,515 --> 00:12:07,768 rozpocznie się proces powrotu mieszkańców Wayward Pines 147 00:12:07,852 --> 00:12:09,186 do wnętrza góry, 148 00:12:09,270 --> 00:12:12,398 gdzie wszyscy zaśniemy, by przeczekać zagrożenie ze strony Innych. 149 00:12:14,024 --> 00:12:17,403 To bezpieczne. W pełni bezpieczne. 150 00:12:17,486 --> 00:12:18,988 To jedyne wyjście. 151 00:12:19,071 --> 00:12:20,114 Na jak długo? 152 00:12:20,990 --> 00:12:24,285 Na sto lat? Sto tysięcy lat? 153 00:12:25,870 --> 00:12:27,455 Tego jeszcze nie postanowiliśmy. 154 00:12:27,538 --> 00:12:30,374 - Co będzie dalej? - Idziemy wszyscy do góry. 155 00:12:30,458 --> 00:12:31,917 Nie. 156 00:12:32,001 --> 00:12:36,005 Jest was ponad tysiąc. Trzeba zachować porządek. 157 00:12:37,173 --> 00:12:39,049 Wracajcie do domów i czekajcie na polecenia. 158 00:12:39,133 --> 00:12:40,718 Przyjdziemy po was. 159 00:12:46,974 --> 00:12:50,227 Pilcher i jego naukowcy doskonalili proces przez dziesięciolecia. 160 00:12:50,311 --> 00:12:51,353 KRIOPREZERWACJA 161 00:12:51,437 --> 00:12:53,689 Dzięki użyciu gazu z niską zawartością siarki, 162 00:12:53,773 --> 00:12:56,400 który zabija bakterie, proces jest bezpieczny. 163 00:12:57,193 --> 00:12:59,945 - Będziemy tam w środku martwi? - Nie. 164 00:13:01,947 --> 00:13:04,867 Wyłączymy was. Żeby potem was włączyć. 165 00:13:04,950 --> 00:13:08,412 Będę przy tobie, żebyś był bezpieczny. Twoja siostra też. 166 00:13:09,079 --> 00:13:10,956 Będę przy was wszystkich, przez cały czas. 167 00:13:11,749 --> 00:13:13,459 Niektórym z was może się to wydać dziwne. 168 00:13:14,293 --> 00:13:15,586 Tutaj się urodziliście. 169 00:13:16,295 --> 00:13:18,756 Znacie tylko Wayward Pines. 170 00:13:19,507 --> 00:13:21,926 Ale ja zamrażałem się i rozmrażałem 171 00:13:22,009 --> 00:13:24,970 częściej niż ktokolwiek inny. Częściej niż Pilcher. 172 00:13:25,054 --> 00:13:26,263 CZAS LECI! 173 00:13:26,347 --> 00:13:28,516 Spałem, budziłem się, budziłem się i spałem. 174 00:13:28,599 --> 00:13:31,018 I spójrzcie na mnie. Nic mi się nie zepsuło. 175 00:13:33,813 --> 00:13:35,147 Ma się tam sny? 176 00:13:39,068 --> 00:13:40,236 Czasami. 177 00:14:26,740 --> 00:14:27,950 Mamy problem. 178 00:14:33,122 --> 00:14:36,125 - Przeprowadziliśmy rano kilka prób. - I jak? 179 00:14:36,208 --> 00:14:37,418 Możemy zaczynać. 180 00:14:37,501 --> 00:14:40,296 Zostało kilka wolnych kapsuł na pomysły z ostatniej chwili. 181 00:14:43,966 --> 00:14:46,218 Mamy jeszcze dziesięć dni. Dziękuję, Christopherze. 182 00:14:47,011 --> 00:14:49,430 Została już wybrana pozycja? 183 00:14:50,222 --> 00:14:51,432 Przepraszam. 184 00:14:53,058 --> 00:14:54,059 Halo? 185 00:14:55,269 --> 00:14:56,395 Przy telefonie. 186 00:14:56,478 --> 00:14:58,522 U Abigail pojawiły się komplikacje. 187 00:15:00,649 --> 00:15:01,734 Co to znaczy? 188 00:15:01,817 --> 00:15:03,944 Zaczęła rodzić wcześniej. 189 00:15:04,028 --> 00:15:06,071 Poród nie przebiegał gładko. 190 00:15:06,155 --> 00:15:07,323 Kiedy? 191 00:15:07,406 --> 00:15:08,407 Ostatniej nocy. 192 00:15:08,490 --> 00:15:13,287 Dziecko nie przeżyło, ale cieszymy się, że udało się uratować ją. 193 00:15:13,370 --> 00:15:14,371 Oczywiście. 194 00:15:14,455 --> 00:15:15,998 Będziemy w kontakcie. 195 00:15:16,081 --> 00:15:17,082 Rozumiem. 196 00:15:18,042 --> 00:15:19,793 Cieszę się, że nic jej nie jest. 197 00:15:21,670 --> 00:15:25,341 Proszę przekazać moje ukłony Abigail i jej rodzicom. 198 00:15:25,424 --> 00:15:26,467 Senatorze, przykro mi. 199 00:15:27,635 --> 00:15:30,930 Zmieniamy datę wyjazdu czy trzymamy się planu? 200 00:15:33,891 --> 00:15:34,892 Davidzie? 201 00:15:35,976 --> 00:15:37,728 Mamy jeszcze kilka dni. 202 00:15:42,107 --> 00:15:43,525 On był pomostem. 203 00:15:45,569 --> 00:15:46,946 Był idealny. 204 00:15:47,655 --> 00:15:48,822 Przykro mi. 205 00:15:49,531 --> 00:15:53,327 Wszystkie dzieci są idealne, o ile odpowiednio się je uczy. 206 00:15:54,036 --> 00:15:55,621 Znajdzie się następne. 207 00:15:56,246 --> 00:15:58,123 Kończy się czas. 208 00:15:59,959 --> 00:16:01,043 Jesteś pewien? 209 00:16:03,379 --> 00:16:05,214 Puste kapsuły trzeba naładować. 210 00:16:05,297 --> 00:16:06,840 Potroiliśmy napięcie w ogrodzeniu. 211 00:16:06,924 --> 00:16:11,345 Cała superkonstrukcja i całe miasteczko czerpią energię z tego reaktora. 212 00:16:11,428 --> 00:16:13,097 Tutaj nic nie dociera. 213 00:16:13,180 --> 00:16:14,473 Nie są w ogóle naładowane? 214 00:16:14,556 --> 00:16:15,599 Część jest. 215 00:16:15,683 --> 00:16:18,060 Ale niektóre nie są dostatecznie naładowane. 216 00:16:18,143 --> 00:16:20,479 Ludzie, których do nich wsadzimy, 217 00:16:20,562 --> 00:16:22,064 nie przeżyją. 218 00:16:22,147 --> 00:16:24,733 Dlaczego tego nie sprawdziłeś? Powiadomiłem mieszkańców. 219 00:16:24,817 --> 00:16:26,568 Rozpocząłem próby, gdy tylko mogłem. 220 00:16:26,652 --> 00:16:28,153 Ile mamy kapsuł? 221 00:16:28,237 --> 00:16:31,115 Ile z nich działa? Ile żyć możemy uratować? 222 00:16:32,074 --> 00:16:34,118 Mamy 571. 223 00:16:52,344 --> 00:16:53,345 Dzień dobry. 224 00:16:55,180 --> 00:16:56,181 Jesteśmy gotowi. 225 00:16:57,474 --> 00:16:58,559 Nie rozumiem. 226 00:16:58,642 --> 00:17:00,561 Możemy już zasnąć. 227 00:17:01,562 --> 00:17:03,856 Wracajcie do domu, przyjdziemy po was w swoim czasie. 228 00:17:08,277 --> 00:17:10,779 Nie ma potrzeby, zaczekamy. 229 00:17:24,501 --> 00:17:25,836 Doktorze Yedlin. 230 00:17:25,919 --> 00:17:29,465 Próbuję znaleźć w tej stercie coś, co pomoże. 231 00:17:29,548 --> 00:17:32,342 Powiedz mi, zastanowiłeś się już, 232 00:17:32,426 --> 00:17:34,303 na jak długo chcesz wszystkich uśpić? 233 00:17:34,386 --> 00:17:37,097 A może zamierzasz ich wysłać na chybił trafił? 234 00:17:37,181 --> 00:17:39,224 Doktorze Yedlin, nie ma teraz na to czasu. 235 00:17:39,308 --> 00:17:41,185 Mam dla pana inne zadanie. 236 00:17:41,268 --> 00:17:44,063 Potrzebne mi oceny stanu zdrowia mieszkańców Wayward Pines. 237 00:17:44,146 --> 00:17:45,355 - Oceny? - Tak. 238 00:17:45,439 --> 00:17:47,066 Na podstawie kart pacjentów. 239 00:17:47,149 --> 00:17:48,317 Wszystkich w tym mieście? 240 00:17:48,400 --> 00:17:50,527 Proszę szukać istniejących chorób. 241 00:17:50,611 --> 00:17:53,906 Przyda się też prosta skala, od jednego do pięciu. 242 00:17:55,074 --> 00:17:56,575 Oczekuję wyników za kilka godzin. 243 00:17:56,658 --> 00:17:59,620 Proszę się postarać. Bez tego nie zaczniemy ewakuacji. 244 00:18:00,496 --> 00:18:02,164 Wszyscy się nie zmieszczą, co? 245 00:18:06,168 --> 00:18:07,920 Chcesz poznać ich stan zdrowia, 246 00:18:08,003 --> 00:18:10,881 żeby wiedzieć, kogo zabrać, a kogo zostawić na śmierć. 247 00:18:12,966 --> 00:18:14,384 Nie wszystkie kapsuły działają. 248 00:18:15,552 --> 00:18:19,056 Nie możemy zabrać wszystkich mieszkańców, tylko trochę ponad połowę. 249 00:18:19,932 --> 00:18:21,517 Wie o tym jeszcze CJ. 250 00:18:23,268 --> 00:18:24,853 Muszę dokonać selekcji. 251 00:18:26,438 --> 00:18:27,439 Nie. 252 00:18:29,900 --> 00:18:33,070 Trzeba urządzić loterię. To jedyne sprawiedliwe i etyczne wyjście. 253 00:18:34,363 --> 00:18:36,907 Niektórzy ludzie są nam niezbędni, doktorze. 254 00:18:36,990 --> 00:18:38,200 Jak, na przykład, pan. 255 00:18:38,283 --> 00:18:40,410 Co jeśli loteria pana wykluczy? 256 00:18:40,494 --> 00:18:41,745 Zaakceptuję to. 257 00:18:43,205 --> 00:18:44,706 To szkodzi wyższemu dobru. 258 00:18:47,543 --> 00:18:49,461 Zabieramy całą Pierwszą Generację. 259 00:18:49,545 --> 00:18:51,296 Ale potrzebni nam też fachowcy. 260 00:18:51,380 --> 00:18:53,382 Z umiejętnościami, żeby odbudować cywilizację. 261 00:18:53,465 --> 00:18:55,384 Żadnych buntowników ani chorych. 262 00:18:56,135 --> 00:18:57,136 Tak. 263 00:18:59,513 --> 00:19:02,182 Skoro to takie proste, nie potrzebujecie mojej pomocy. 264 00:19:02,266 --> 00:19:04,601 Mnie to też nie bawi, doktorze Yedlin. 265 00:19:09,064 --> 00:19:11,984 Czy ci z Pierwszej Generacji są wartościowi, 266 00:19:12,067 --> 00:19:14,778 bo są młodzi? Chodzi o młodość? 267 00:19:16,363 --> 00:19:21,201 A może oceniasz intelekt? 268 00:19:22,369 --> 00:19:24,705 Fizyczne możliwości, rozmiar? 269 00:19:26,415 --> 00:19:28,208 Żadnych buntowników, to oczywiste. 270 00:19:28,292 --> 00:19:31,378 Jeśli chciałby pan powołać komisję i złożyć raport za trzy miesiące, 271 00:19:31,461 --> 00:19:33,964 proszę bardzo. Wszyscy do tej pory zginiemy. 272 00:19:36,091 --> 00:19:38,427 Tymczasem decyzję podejmę sam. 273 00:19:38,510 --> 00:19:39,970 Upośledzeni i chorzy. 274 00:19:40,053 --> 00:19:41,638 Tych zostaw. 275 00:19:43,348 --> 00:19:44,892 Ta kategoria obejmuje pewnie 276 00:19:44,975 --> 00:19:47,895 niepełnosprawność ruchową i intelektualną. 277 00:19:48,979 --> 00:19:51,565 W twojej kalkulacji, decyzja jest pewnie prosta. 278 00:19:57,863 --> 00:19:59,114 Tylko że… 279 00:20:01,241 --> 00:20:03,827 jeśli ktoś nie chce 280 00:20:04,912 --> 00:20:06,663 albo nie może się rozmnażać, 281 00:20:06,747 --> 00:20:08,290 to też jest chory. 282 00:20:09,917 --> 00:20:12,002 Proste, prawda? Czarno-białe. 283 00:20:12,085 --> 00:20:14,338 Ktoś może albo nie może. 284 00:20:15,172 --> 00:20:16,381 Chyba że, oczywiście, 285 00:20:17,382 --> 00:20:20,886 chorym jest ktoś, kogo kochasz. 286 00:20:22,512 --> 00:20:24,181 Pilcher by jej nie zabrał. 287 00:20:24,264 --> 00:20:26,266 Ona nie może wypełnić swojego obowiązku. 288 00:20:27,100 --> 00:20:28,644 Zostawiłby ją tutaj na śmierć. 289 00:20:29,937 --> 00:20:33,732 Może nie umrze w męczarniach? 290 00:20:53,961 --> 00:20:55,170 Rebecca prosi o spotkanie. 291 00:20:55,254 --> 00:20:57,547 Skończyła już inwentaryzację zapasów, 292 00:20:57,631 --> 00:21:00,759 ma przewidywania, co zastaniemy po przebudzeniu. 293 00:21:00,842 --> 00:21:01,843 Świetnie. 294 00:21:04,137 --> 00:21:05,138 Wszystko w porządku? 295 00:21:17,943 --> 00:21:19,486 - Udało się coś znaleźć? - Jeszcze nie. 296 00:21:20,904 --> 00:21:21,905 Kerry. 297 00:21:24,491 --> 00:21:26,201 Mają problem z kapsułami. 298 00:21:29,830 --> 00:21:31,748 Możemy zabrać tylko połowę mieszkańców. 299 00:21:33,417 --> 00:21:35,294 Jason musi dokonać selekcji. 300 00:21:38,422 --> 00:21:42,509 Porozmawiam z nim. Nie można zwlekać z ewakuacją. 301 00:21:42,592 --> 00:21:45,679 Po prostu ją w pewnej chwili przerwiemy. 302 00:21:45,762 --> 00:21:47,973 Zabezpieczymy wejścia do góry i tyle. 303 00:21:48,056 --> 00:21:50,017 Zrobisz wszystko, co konieczne, prawda? 304 00:21:50,100 --> 00:21:53,103 - Co to da, że wszystkim powiemy? - Powinni znać prawdę. 305 00:21:53,186 --> 00:21:55,397 Prawdę? Komu prawda coś dała? 306 00:21:55,480 --> 00:21:57,441 To kwestia życia bądź śmierci, doktorze. 307 00:21:58,108 --> 00:21:59,860 Nie zabierze chorych. 308 00:22:02,529 --> 00:22:03,530 Tak powiedział? 309 00:22:07,367 --> 00:22:08,785 - Czy on… - Próbowałem wyjaśnić, 310 00:22:08,869 --> 00:22:11,246 że jesteś wartościowa, ale znasz go. 311 00:22:11,913 --> 00:22:14,750 On nikogo nie słucha. 312 00:22:15,917 --> 00:22:18,837 Skaże cię na śmierć. Nie możesz spokojnie czekać. 313 00:22:18,920 --> 00:22:21,798 - Poradzę sobie z nim. - Pozbądź się go. 314 00:22:24,593 --> 00:22:26,094 Nie mogę. 315 00:22:28,305 --> 00:22:29,306 Nie chcę. 316 00:22:32,309 --> 00:22:34,311 Smutna ironia Wayward Pines. 317 00:22:35,395 --> 00:22:37,647 Umrzeć z głodu albo dać się zjeść żywcem. 318 00:22:42,402 --> 00:22:43,528 On mnie kocha. 319 00:22:47,824 --> 00:22:49,701 Pilchera bardziej. 320 00:22:54,289 --> 00:22:56,249 Zostanie część fundamentów, 321 00:22:56,333 --> 00:22:59,002 ułatwią rozplanowanie miasta. 322 00:22:59,669 --> 00:23:01,963 Ale istnieje setka innych zmiennych. 323 00:23:02,047 --> 00:23:05,759 Zmiana klimatu, ewolucja istot. 324 00:23:06,802 --> 00:23:07,969 Dobrze się czujesz? 325 00:23:10,055 --> 00:23:11,223 Przepraszam. 326 00:23:13,517 --> 00:23:14,768 Mam dużo na głowie. 327 00:23:16,853 --> 00:23:17,854 To zrozumiałe. 328 00:23:18,897 --> 00:23:22,150 Trzeba tu wszystkich sprowadzić i rozmieścić. 329 00:23:23,276 --> 00:23:25,445 Tysiąc ludzi do przemieszczenia. 330 00:23:28,365 --> 00:23:29,699 Ponoć spodziewasz się dziecka. 331 00:23:33,036 --> 00:23:34,704 To prawda. 332 00:23:34,788 --> 00:23:35,956 Wspaniale, Rebecco. 333 00:23:36,623 --> 00:23:39,876 To najlepszy sposób, żeby się przyczynić. 334 00:23:39,960 --> 00:23:41,503 Jeden ze sposobów. 335 00:23:41,586 --> 00:23:44,423 To oczywiście ważne, ale nie najważniejsze. 336 00:23:44,506 --> 00:23:47,384 - Przecież zasady… - Daj spokój zasadom, Jasonie. 337 00:23:49,136 --> 00:23:52,097 Nikt nie przystawia ci broni do głowy i do niczego nie zmusza. 338 00:23:52,180 --> 00:23:55,225 Czasem trzeba podążać za sercem. 339 00:23:56,393 --> 00:23:57,436 Masz rację. 340 00:23:58,895 --> 00:24:00,021 To prawda. 341 00:24:03,191 --> 00:24:04,985 Dokończę i wrócę później. 342 00:24:05,068 --> 00:24:06,236 Powinnaś iść do domu. 343 00:24:07,028 --> 00:24:10,490 Choć na chwilę. Żeby się pożegnać. 344 00:24:12,701 --> 00:24:14,202 Z miasteczkiem. 345 00:24:18,915 --> 00:24:20,542 Dziękuję, Rebecco. 346 00:24:21,918 --> 00:24:24,504 Dziękuję, że zrodziłaś taki projekt. 347 00:24:26,923 --> 00:24:29,384 Byłaś niezwykle produktywną mieszkanką Wayward Pines. 348 00:24:32,596 --> 00:24:33,763 Na razie, Jason. 349 00:24:53,617 --> 00:24:56,203 Szpital docenia pańską hojną wpłatę, doktorze. 350 00:24:57,037 --> 00:24:59,289 Oczywiście szpital publiczny ma wiele potrzeb. 351 00:24:59,372 --> 00:25:00,790 Jak rozdysponować środki? 352 00:25:00,874 --> 00:25:04,336 Brakuje nawet podstawowego sprzętu. 353 00:25:04,419 --> 00:25:05,712 Róbcie, jak uważacie. 354 00:25:06,421 --> 00:25:09,257 - Doktorze Pilcher… - Muszę podpisać dokumenty. 355 00:25:10,133 --> 00:25:13,386 Chcę zakończyć sprawę dziś. 356 00:25:15,263 --> 00:25:16,473 Dobrze. 357 00:25:16,556 --> 00:25:19,226 Wiem, że część członków zarządu chciałaby… 358 00:25:19,309 --> 00:25:20,810 Nie mam już czasu. 359 00:25:24,856 --> 00:25:25,857 Przykro mi. 360 00:25:27,984 --> 00:25:30,487 Mam napięty grafik. 361 00:25:32,447 --> 00:25:33,448 Rozumiem. 362 00:25:34,574 --> 00:25:37,369 Jego matka chciałaby pana poznać. 363 00:25:38,745 --> 00:25:40,747 Wiem. Obiecałem, że to nie zajmie długo. 364 00:25:40,830 --> 00:25:43,500 Ale to młoda kobieta, 365 00:25:43,583 --> 00:25:45,377 oddaje tak wiele, doktorze. 366 00:25:45,460 --> 00:25:48,213 Chciałaby mieć pewność, że syn jest w dobrych rękach. 367 00:26:03,937 --> 00:26:04,938 Ona śpi. 368 00:26:07,232 --> 00:26:08,316 Wrócę później. 369 00:26:08,400 --> 00:26:10,986 Nie śpię. 370 00:26:32,215 --> 00:26:33,216 Dobry wieczór. 371 00:26:34,551 --> 00:26:35,552 Witam. 372 00:26:36,511 --> 00:26:37,887 David. 373 00:26:38,847 --> 00:26:39,973 Kerry. 374 00:26:44,185 --> 00:26:45,395 Dobrze się czujesz? 375 00:26:46,187 --> 00:26:47,188 Tak. 376 00:26:48,148 --> 00:26:50,191 Wie pan… 377 00:26:50,275 --> 00:26:52,402 Pewnie myślałaś, że jestem młodszy. 378 00:26:54,404 --> 00:26:55,697 Bez obaw, ja… 379 00:26:57,073 --> 00:26:58,700 Jestem zaangażowany… 380 00:26:59,951 --> 00:27:03,747 To nie ja będę jego ojcem. Nie będę go wychowywał. 381 00:27:06,416 --> 00:27:07,959 Jest pewna para w Teksasie. 382 00:27:09,878 --> 00:27:11,212 Już się cieszą. 383 00:27:12,005 --> 00:27:15,383 Nie zastanawiałam się nad tym. 384 00:27:16,551 --> 00:27:19,638 Choć to zaskakujące, jak teraz o tym pomyślę. 385 00:27:21,723 --> 00:27:23,933 Chyba byłam skupiona tylko 386 00:27:25,393 --> 00:27:28,104 na byciu w ciąży i na porodzie. 387 00:27:32,108 --> 00:27:34,235 Nie jesteś z Boise, prawda? 388 00:27:35,570 --> 00:27:37,697 Niech zgadnę. Omaha? 389 00:27:39,115 --> 00:27:40,158 Missoula? 390 00:27:41,660 --> 00:27:44,412 Pewnie ma pan sieć salonów samochodowych albo coś takiego. 391 00:27:45,038 --> 00:27:47,123 Nie jestem z Boise. 392 00:27:48,041 --> 00:27:50,335 To moja pierwsza tutaj wizyta. 393 00:27:50,418 --> 00:27:51,711 Ma pan fart. 394 00:27:52,712 --> 00:27:55,840 Ja pochodzę ze Scotch Flats, to niecałe 50 kilometrów stąd. 395 00:27:56,549 --> 00:27:57,550 Tam się wychowałam. 396 00:27:58,635 --> 00:28:00,845 Małe miasteczko, pewnie pan o nim nie słyszał. 397 00:28:02,138 --> 00:28:03,973 Zwykła kropka na mapie. 398 00:28:04,599 --> 00:28:06,726 Nie ma dokąd uciec. 399 00:28:07,560 --> 00:28:11,856 Znam w pobliżu tylko jedno miasteczko. 400 00:28:11,940 --> 00:28:15,068 Nancyville? Mają tam galerię handlową. 401 00:28:15,151 --> 00:28:16,486 Mówię o innym. 402 00:28:19,072 --> 00:28:21,741 Nie miej mi za złe, ale chciałbym 403 00:28:23,243 --> 00:28:24,494 spytać o ojca. 404 00:28:26,413 --> 00:28:29,040 - Przepraszam. - Nie, w porządku. 405 00:28:32,293 --> 00:28:34,254 Poznaliśmy się, gdy miałam siedem lat. 406 00:28:38,508 --> 00:28:41,970 Ale okazało się, że wcale go nie znałam. 407 00:28:44,347 --> 00:28:45,598 Skrzywdził cię? 408 00:28:47,851 --> 00:28:48,893 Nie. 409 00:28:50,228 --> 00:28:51,479 Próbował mnie skrzywdzić. 410 00:28:52,731 --> 00:28:55,650 Jak mój przyrodni brat, jak mój ojciec. 411 00:28:58,027 --> 00:28:59,320 Ale im nie pozwoliłam. 412 00:29:03,616 --> 00:29:06,202 Bez obaw, żaden z nich nie jest ojcem. 413 00:29:07,162 --> 00:29:09,456 Jesteśmy z Idaho, ale nie jesteśmy aż tak pokręceni. 414 00:29:12,459 --> 00:29:15,378 Nie rozmyślaj o przeszłości, Kerry. 415 00:29:16,045 --> 00:29:18,423 Nie mówmy nawet o niej. 416 00:29:20,175 --> 00:29:22,385 Ważne, że jesteś silna. 417 00:29:23,970 --> 00:29:25,263 Słyszę, że jesteś bystra. 418 00:29:26,014 --> 00:29:27,557 Mądrość ulicy. 419 00:29:28,933 --> 00:29:30,852 Ale nie wiem, czy jestem silna. 420 00:29:32,353 --> 00:29:33,605 Umiem przetrwać. 421 00:29:34,898 --> 00:29:36,816 Ale to chyba nie to samo. 422 00:29:37,734 --> 00:29:39,444 Żeby przetrwać, trzeba być silnym. 423 00:29:41,738 --> 00:29:43,865 Za to do skromnych będzie należeć świat. 424 00:29:43,948 --> 00:29:46,826 To jeszcze kwestia otwarta. 425 00:29:49,287 --> 00:29:52,165 Przejdźmy do kwestii pieniędzy. 426 00:29:52,248 --> 00:29:55,210 - Nie musimy… - To ważne. 427 00:29:56,294 --> 00:29:58,296 Na co chcesz je wydać? 428 00:30:04,260 --> 00:30:05,678 Stambuł. 429 00:30:07,263 --> 00:30:08,598 Wielki Bazar. 430 00:30:09,766 --> 00:30:12,018 Usłyszeć modlitwy dobiegające z meczetu. 431 00:30:14,145 --> 00:30:16,648 Albo Boliwia. Pustynia solna. 432 00:30:17,398 --> 00:30:20,235 Krople deszczu, wciągane przez ziemię. 433 00:30:23,822 --> 00:30:26,115 Ale zacznę od Paryża. 434 00:30:26,199 --> 00:30:29,577 - Boże! Był pan tam? - Byłem. 435 00:30:30,370 --> 00:30:32,330 Czytaliśmy Prousta, zna pan? 436 00:30:32,413 --> 00:30:35,542 Trochę nudny. Napisał ze 12 tomów, 437 00:30:35,625 --> 00:30:39,170 opisywał chyba wszystko, ale jak mu się uda… 438 00:30:40,797 --> 00:30:44,342 Zaczął od kęsa ciastka. 439 00:30:44,425 --> 00:30:45,802 - Magdalenki. - Tak. 440 00:30:46,427 --> 00:30:49,180 Musiałam sprawdzić, co to jest. 441 00:30:50,306 --> 00:30:52,100 Ale w końcu wspomnienia… 442 00:30:53,560 --> 00:30:55,144 przytłoczyły go. 443 00:30:56,396 --> 00:30:58,857 Wszystko za sprawą kęsa magdalenki. 444 00:31:00,316 --> 00:31:01,317 Tak. 445 00:31:03,695 --> 00:31:05,405 Też chcę mieć takie wspomnienia. 446 00:31:08,449 --> 00:31:10,201 Żeby wyparły te, które mam. 447 00:31:12,954 --> 00:31:14,956 Muszę mieć jakieś życie. 448 00:31:17,041 --> 00:31:18,751 Może będziesz miała. 449 00:31:20,712 --> 00:31:24,215 Może nawet zupełnie inne. 450 00:31:24,883 --> 00:31:27,343 A może nigdy nie wyjadę poza Idaho. 451 00:31:29,429 --> 00:31:33,850 Przeszłość zabiera się ze sobą wszędzie. 452 00:31:34,976 --> 00:31:37,061 Bez względu na to, co się zrobi. 453 00:31:39,230 --> 00:31:40,607 Nie ma od niej ucieczki. 454 00:31:41,566 --> 00:31:42,984 Nie można jej kontrolować. 455 00:31:45,278 --> 00:31:47,155 Ja zawsze będę mną. 456 00:31:49,449 --> 00:31:51,034 Tak już zostało zapisane. 457 00:31:53,077 --> 00:31:54,704 W księdze życia. 458 00:31:59,459 --> 00:32:00,585 Zaufaj mi. 459 00:32:00,668 --> 00:32:03,171 Możesz być kimś innym. 460 00:32:03,254 --> 00:32:05,214 Mieć inne życie. 461 00:32:10,887 --> 00:32:12,764 Nie wierzę w to. 462 00:32:46,839 --> 00:32:48,758 TAJNE I POUFNE WYŁĄCZNY DOSTĘP PILCHERA 463 00:32:51,636 --> 00:32:52,762 MIESZKANIEC CLARKE DAVID 464 00:33:04,148 --> 00:33:05,483 MIESZKANIEC CAMPBELL KERRY 465 00:33:13,908 --> 00:33:15,868 DANE WRAŻLIWE I POUFNE 466 00:33:18,663 --> 00:33:19,706 NAZWISKO: KERRY CAMPBELL 467 00:33:19,789 --> 00:33:22,417 Urodziła dziecko 27 sierpnia 2013 roku w szpitalu w Boise 468 00:33:24,794 --> 00:33:26,045 Co takiego? 469 00:33:26,129 --> 00:33:27,171 3700 gramów, chłopiec 470 00:33:27,255 --> 00:33:29,173 Transfer do kapsuły zakończony sukcesem 471 00:33:33,553 --> 00:33:35,430 Nadane imię: JASON HIGGINS 472 00:33:57,493 --> 00:33:58,828 Cześć. 473 00:34:05,001 --> 00:34:06,711 Wszystko w porządku? 474 00:34:06,794 --> 00:34:09,756 Nie. Nic nie jest w porządku. 475 00:34:16,721 --> 00:34:18,222 Sytuacja jest trudna. 476 00:34:19,807 --> 00:34:21,392 Ale znaleźliśmy wyjście. 477 00:34:22,935 --> 00:34:25,813 Inni gromadzą się, ale wprowadzimy wszystkich do góry. 478 00:34:26,564 --> 00:34:27,857 Zaśniemy. 479 00:34:29,317 --> 00:34:31,027 Będziemy bezpieczni. 480 00:34:32,487 --> 00:34:33,905 Jason, co się stało? 481 00:34:37,450 --> 00:34:39,035 Nie możemy zabrać wszystkich. 482 00:34:40,203 --> 00:34:41,537 Tylko połowę. 483 00:34:45,875 --> 00:34:47,335 Nie mogą się dowiedzieć. 484 00:34:49,003 --> 00:34:52,632 Trzeba przyprowadzić wybranych 485 00:34:52,715 --> 00:34:55,218 do góry, jak najszybciej. 486 00:34:55,301 --> 00:34:56,594 Mów, jak mam pomóc. 487 00:34:58,137 --> 00:35:00,056 Cieszę się, że wszystko wiesz. 488 00:35:05,436 --> 00:35:06,896 Nie jest mi łatwo, wiesz? 489 00:35:08,314 --> 00:35:09,774 Każdy z tych ludzi… 490 00:35:11,025 --> 00:35:14,445 Muszę zdecydować, kogo zostawić, wybrać im los. 491 00:35:16,614 --> 00:35:17,907 To trudne. 492 00:35:25,623 --> 00:35:26,791 Kocham cię. 493 00:35:28,501 --> 00:35:29,710 Ja ciebie też. 494 00:35:36,717 --> 00:35:38,761 Tobie mogę powiedzieć wszystko. 495 00:35:40,888 --> 00:35:43,516 Nie ma między nami tajemnic. Całkowite zaufanie, prawda? 496 00:35:43,599 --> 00:35:44,600 Tak. 497 00:35:46,018 --> 00:35:47,270 Zawsze. 498 00:35:48,563 --> 00:35:50,648 Więc zastanawiam się, dlaczego mi nie powiedziałaś. 499 00:35:51,983 --> 00:35:53,151 O czym? 500 00:35:54,569 --> 00:35:55,695 Że urodziłaś dziecko. 501 00:35:57,238 --> 00:35:59,448 Doktor Yedlin nie był pewien, że to… 502 00:35:59,532 --> 00:36:00,575 Czyli to prawda? 503 00:36:00,658 --> 00:36:04,787 Dziecko pojechało do Teksasu. To było 2000 lat temu. 504 00:36:06,038 --> 00:36:10,793 Pilcher mnie zechciał. Dostrzegł coś we mnie. Wybrał mnie. 505 00:36:10,877 --> 00:36:13,045 - Co jeszcze przede mną ukrywasz? - Nic! 506 00:36:13,129 --> 00:36:14,797 - Co jeszcze jest kłamstwem? - Nic! 507 00:36:14,881 --> 00:36:16,507 Liczy się to, kim jesteśmy tutaj. 508 00:36:16,591 --> 00:36:18,092 Dziecko niby trafiło do Teksasu? 509 00:36:18,176 --> 00:36:20,178 - Co? - Jesteś pewna, że pojechało do Teksasu? 510 00:36:20,261 --> 00:36:22,430 O czym ty mówisz? Skąd ten pomysł? 511 00:36:22,513 --> 00:36:25,016 - Skąd pewność? - Pilcher tak powiedział. 512 00:36:26,392 --> 00:36:30,563 Jason, co się dzieje? Jestem twoją partnerką we wszystkim. 513 00:36:30,646 --> 00:36:31,898 Porozmawiajmy! 514 00:37:03,346 --> 00:37:08,142 Przeszłość zabiera się ze sobą wszędzie. 515 00:37:09,518 --> 00:37:10,978 Bez względu na to, co się zrobi. 516 00:37:13,231 --> 00:37:14,815 Nie ma od niej ucieczki. 517 00:37:15,566 --> 00:37:17,068 Nie można jej kontrolować. 518 00:37:19,278 --> 00:37:21,155 Ja zawsze będę mną. 519 00:37:23,491 --> 00:37:24,951 Tak zostało zapisane. 520 00:37:27,036 --> 00:37:28,496 W księdze życia. 521 00:38:21,674 --> 00:38:22,675 To będzie ona. 522 00:38:24,051 --> 00:38:26,220 Potrzebuję takiej silnej partnerki. 523 00:38:36,105 --> 00:38:37,732 Miło cię poznać. 524 00:38:38,607 --> 00:38:40,651 Jestem Jason Higgins. 525 00:38:44,280 --> 00:38:45,865 Jestem Jason Higgins. 526 00:38:47,158 --> 00:38:48,743 Cześć, jestem Jason Higgins. 527 00:38:59,253 --> 00:39:00,713 Kerry. 528 00:39:01,422 --> 00:39:02,590 Kerry Campbell. 529 00:39:03,924 --> 00:39:05,134 Jestem Jason Higgins. 530 00:39:07,887 --> 00:39:08,929 Cześć. 531 00:39:12,016 --> 00:39:13,434 Miło cię poznać. 532 00:39:14,560 --> 00:39:15,644 Gdzie ja jestem? 533 00:39:15,728 --> 00:39:19,732 - W Chicago doszło do wypadku. - W Chicago? 534 00:39:21,317 --> 00:39:22,318 Ja wiem. 535 00:39:23,319 --> 00:39:25,780 Posłuchaj, przykro mi. 536 00:39:27,073 --> 00:39:28,074 Ja… 537 00:39:30,451 --> 00:39:33,120 Wiem, że to pogmatwane. 538 00:39:33,204 --> 00:39:35,623 Wszystko wkrótce nabierze sensu. Obiecuję. 539 00:39:40,503 --> 00:39:41,504 Przepraszam. 540 00:39:52,473 --> 00:39:55,643 Wybacz. Zwykle nie zajmuję się tym etapem. 541 00:39:56,852 --> 00:39:57,853 Tylko że… 542 00:39:58,813 --> 00:40:00,356 Jesteś taka piękna. 543 00:40:02,900 --> 00:40:05,778 Chciałem, żebyś moją twarz zobaczyła po przebudzeniu jako pierwszą. 544 00:40:08,572 --> 00:40:10,908 Powoli, trochę cię z nami nie było. 545 00:40:13,494 --> 00:40:14,870 Jak długo? 546 00:40:16,122 --> 00:40:17,289 Dojdziemy i do tego. 547 00:40:18,040 --> 00:40:19,166 Mamy czas. 548 00:40:20,000 --> 00:40:22,044 Ile tylko zechcemy. 549 00:40:26,298 --> 00:40:27,716 Opowiedz mi wszystko. 550 00:40:29,927 --> 00:40:31,429 Tak zrobię, Kerry. 551 00:40:33,722 --> 00:40:36,767 Opowiem ci wszystko. I wszystkiego cię nauczę. 552 00:40:54,160 --> 00:40:55,536 Teraz już będzie dobrze. 553 00:40:57,455 --> 00:40:58,664 Jesteś bezpieczna. 554 00:41:01,292 --> 00:41:02,668 I zawsze już będziesz. 555 00:41:05,838 --> 00:41:07,131 Zaufaj mi. 556 00:41:31,238 --> 00:41:32,865 Na przygotowaniach… 557 00:41:36,410 --> 00:41:37,995 Dobrze cię wyszkolili. 558 00:43:46,624 --> 00:43:48,626 Napisy: Karolina Fryszkowska